@revoolution: zapomniałeś jeszcze o tym, że na czele Vulcanów stoi kobieta, na czele United Earth stoi kobieta, na czele Federacji stoi kobieta, na czele imperium w mirror universe stała kobieta, dr Ruon Tarka wspomina swojego zmarłego partnera, a Jett Reno wspomina swoją żonę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pod tym względem to chyba peak, chociaż najbardziej rozwalił mnie S05E06 w którym Tilly i Michael biorą udział w
CultedelaRaison - @revoolution: zapomniałeś jeszcze o tym, że na czele Vulcanów stoi ...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@CultedelaRaison: 1 sezon bardzo spoko, ale ja jestem łasy na "mirror Universe".
A im dalej, tym głupiej. Już c--j z tym woke/DEI, ale w pewnym momencie wszyscy zaczęli być dla siebie mili, mówić o swoich uczuciach i trzymać się za ręce.

Dodatkowo w ogóle nie weszła mi technologia z trzeciego tysiąclecia. Zbyt przekombinowana pod względem wzornictwa.
  • Odpowiedz
  • 54
Podobnie jak w Limesie, kiepsko napisane, brakuje rozmachu, wygląda na rozciągnięte opowiadanie, a nie powieść. Zakończenie lepsze, chociaż trochę takie z generatora zaskakujących zakończeń, a historia zbyt często ociera się o banał. Może by to bardziej działało, gdyby na pierwszym planie był rozwinięty i ciekawy świat sci-fi, zamiast tego jest mało subtelny przekaz o systemie komunistycznym i ulepiona do tego jako taka fabuła.


@solejukowski: XD
  • Odpowiedz
  • 27
@solejukowski: Diuna i Odyseja to trochę inna bajka.

Tak trochę nieuczciwie Cię wyśmiewam, bo trudno mi się przyczepić konkretnie do jakiegoś Twojego sformułowania. Ale nie zgadzam się z ogólnym wydzwiekiem Twojej recenzji.

Faktycznie to bardziej opowiadanie niż powieść, faktycznie nie ma jakiegoś wielkiego uniwersum, ale nie wiem, dlaczego ktoś tego oczekuje od Paradyzji. To krótka książeczka oparta na jednym pomyśle i nie apsiruje do miana epickiej space opery jak Diuna.
  • Odpowiedz
@Maly_Jasio: ta ksiazka zyskuje jak sie do niej wraca po latach i weryfikuje te wizje. Jest wspaniala i swietnie buduje swiat czujesz ze tam jestes. Dukaj i Lem przy tym ssie pałke
  • Odpowiedz
@solejukowski: banał dzisiaj może i tak gdy za pisanie nic Ci nie grozi. Ale w latach głębokiej komuny gdy cenzura czyta każdy tekst? No to już trzeba mieć jaja żeby decydować się o tym pisac
  • Odpowiedz
Pierwszy teaser kontynuacji Godzilli od Takashiego Yamazakiego - Godzilla Minus Zero (2026). Warto zwrócić też uwagę, że Godzilla tutaj będzie wyższy niż w poprzednim filmie. Wcześniej mierzył mierzył ok. 50 metrów, natomiast w ostatniej scenie teasera widzimy, że przewyższa Statuę Wolności, która mierzy 93 metry (od podstawy fundamentu do końca pochodni). À propos Statui - Godzilla Minus Zero (2026) będzie trzecim filmem z serii, w którym Król Potworów zaatakuje Nowy Jork. Wcześniej
CulturalEnrichmentIsNotNice - Pierwszy teaser kontynuacji Godzilli od Takashiego Yama...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie wyobraziłem sobie pewien odległy scenariusz. Za miliony lat, kiedy słońce zacznie być coraz gorętsze i spowoduje zanik procesów życiowych, człowiek - ratując się przed zagładą może przenieść swój umysł - poprzez zaawansowane technologie neuroinformatyczne - do formy cyfrowej zdematerializowane umysły mogłyby zostać zapisane i uruchomione w trwałych, odpornych na ekstremalne warunki nośnikach, a następnie wysłane w przestrzeń kosmiczną w formie autonomicznych sond lub rozproszonych systemów obliczeniowych. Zamiast kolonizować planety w tradycyjnym
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach