@Analny_Rozrabiaka: Fajnie zestawienie. Tylko teraz zastanówmy się, które z tych rzeczy są nam potrzebne.
-Samochód - Obawiam się, że na tę chwilę nie ma lepszej alternatywy. -Motocykl - W niektórych miejscach ma sens. Wehikuły wyjące w miastach po nocach - nie za bardzo. -Myśliwi - Temat rzeka. Moim zdaniem zmiany są potrzebne, bo obecnym stanie zbyt często bywa to patologią i to na wielu płaszczyznach. -Psy, które są w stanie zagryźć człowieka. Pewnie w
@Analny_Rozrabiaka: Język polski jest bogaty i możliwości naprawdę nie brakuje. Poza tym z Twojego wpisu wynika raczej, że nie nazwałeś tak jednej osoby, ale generalnie wszystkich, którzy nie zgadzają się z Twoją tezą:
od trzech dni ludzie w komentarzach życzą mi i mojemu psu śmierci bo nie podoba im się to że mam psa, więc tak, tak będę nazywać cześć tej społeczności.
@Analny_Rozrabiaka: Rób jak uważasz. Jak by nie było, pracujesz na własną opinię.
Nie wiem co chciałeś osiągnąć swoimi wpisami, być może miałeś dobre intencje. Ale chyba coś zostało tu nie do końca przemyślane i sprawa wymknęła się spod kontroli, bo mam
@classicshooters: to biali przyczynili się do upowszechnienia tego "zwyczaju" płacąc za skalpy nie tylko mężczyzn, ale również kobiet i dzieci. Reszta wpisu też trochę trąci manipulacją.
Mózg tak ugotowany, że postanowiłem się podzielić. Ustawiłem sobie kiedyś dla beki w bloku w Sosnowcu nazwę sieci wifi jak na obrazku, tj. Częstochowa oddalona o jakieś 60 km. Dziś jak mnie nie było, pisze do mnie Somsiąd, że jest akcja - policja chodzi od mieszkania do mieszkania i szuka czyja to sieć i prosi żeby mieszkańców nie straszyć. Okazało się, że jakaś madka zadzwoniła na policję, że jej bombelki napromieniowuje 5G.
Przecież nikt nie przegląda sobie dostępnych sieci z nudów,
@undefined69: Może niekoniecznie z nudów, ale z ciekawości i w formie rozrywki - jak najbardziej. Lata temu, jeżdżąc komunikacją miejską po Krakowie, czasem przeglądałem lokalnie dostępne sieci Wi-Fi. Wiele było naprawdę świetnie i dowcipnie nazywanych. Żałuję, że sobie tego gdzieś nie notowałem. Teraz chyba nie jest już tak ciekawie, bo z tego co widzę, to chyba mało kto zmienia defaultową nazwę
✨️ Czy powinienem się martwić o zaproszenie na Facebooku od fryzjerki?Ⓘ Witam, mój facet otrzymał zaproszenie na Facebooku od fryzjerki, do której chodzi od 3 miesięcy (widzę, ze ona ma 1200 znajomych, jest starsza od niego jakieś 5 lat, nie jest właścicielką tego salonu). Widziałam, że ma kilkunastu facetow w znajomych z naszej miejscowosci w podobnym wieku do nas, którzy są i singlami i mają zony, wiec obstawiam, ze tez jej klienci.
Właśnie w radiu jakiś koleś opowiada że problemem jest to że w Polsce są ściągane ciągle używane samochody i jego rozwiązaniem jest to żeby Polacy przestali kupować używane samochody a zaczęli kupować po prostu samochody nowe z salonu facet jest po prostu genialny tak proste rozwiązanie a tyle ludzi na to nie może wpaść fajnie tu z rana naprawdę ekspertów różnych posłuchać w różnych dziedzinach
Wysokie ceny energii i normy unijne w połączeniu z polskim januszostwem dokonają egzekucji na resztkach estetyki w Polsce poprzez styropianozę wszystkiego co nie jest objęte ochroną. Najbardziej przewalone będzie miała architektura ceglana, bo o ile resztę się jeszcze da ocieplić tynkami izolacyjnymi (choć i tak janusze wolą walić styropian bo taniej), tak takie to można ocieplić tylko od wewnątrz, do czego już wielu ma totalną awersję (trochę słusznie, trochę nie) i skończy
Cóż, szkoda, ale takie teraz są potrzeby i możliwości. Na szczęście oryginalna elewacja ciągle tam jest. Być moze za 50 albo 70 lat ktoś usunie to paskudztwo i kolejne pokolenie będzie mogło cieszyć się oryginalnym wyglądem budynku.
Ja z kolei żałuję, że w kamienicy z 1939 roku, gdzie mieszkałem jako dzieciak, jakiś czas temu wspólnota wpadła na pomysł "modernizacji" wejścia do budynku. Zamiast bardzo ładnej, drewnianej bramy z szybkami z fazowanego szkła
Prosze o natychmiastowe interweniowanie W przypadku braku interwencji ,pozwe Wykop.pl .Nie wydalam zgody na podawanie moich danych ani mojego zdjecia .Zostalam tu obrazona a moje biurio zostalo narozone na utrate klientow przez Waszych uczestnikow.Jesli Panstwo nie zareagujecie podaje sprawe do sadu .Moj adwokat wspomnial o odszkodowaniu 500.000 i wzwyz.Zadam reakcji i natychmiastowego usuniecia wpisu narazajacego moja osobe na szykany.Wszystkie osoby komentujace i obrazajace mnie dostana rowniez pozwy.Radze komentujacym usuniecie wpisu a Portalowi
Zostalam tu obrazona a moje biurio zostalo narozone na utrate klientow przez Waszych uczestnikow.Jesli Panstwo nie zareagujecie podaje sprawe do sadu .Moj adwokat wspomnial o odszkodowaniu 500.000 i wzwyz
@sylwia-rasch: Jeżeli to adwokat zasugerował Pani powołanie się na artykuły podane w tym poście, to bardzo poważnie rozważyłbym zmianę kancelarii prawnej. Piszę to zupełnie serio.
Chcąc być traktowanym nieco bardziej poważnie, zainwestowałbym też przynajmniej w słownik ortograficzny, lub poprosił o pomoc
Czy Allegro ma jakąś umowę z LinkedIn? Już drugi albo trzeci raz wysyłają mi na maila post jakiegoś gościa, o treści zaczynającej się od : "Dzień dobry - gdzie jest najlepsza obsługa Klientów w Polsce? Jak to gdzie - w Allegro! 🤩". I dalej jakieś hurraoptymistyczne korpo blablabla...
Doprawdy? Ja rozumiem pozytywną afirmację, ale powtarzanie takich rzeczy innym, nie zmieni rzeczywistości. Wzięliby się za jakąś robotę, żeby poprawić obsługę klienta, zamiast powtarzać
Właśnie dostałem maila z LinkedIn, z postem, w którym niejaki Łukasz P. (Customer Experience Training Team - Allegro) chwali się, cytuję: "Dzień dobry - gdzie jest najlepsza obsługa Klientów w Polsce? Jak to gdzie - w Allegro! 🤩".
Naprawdę? Też tak uważacie? Nie wiem co o tym sądzić... ;-)
Ostatnio miałem okazję rozmawiać z miłośnikami hałaśliwych motorów. No i mój szacunek do nich spadł poniżej 0 (wcześniej wynosił 0). Dowiedziałem się, że jeżdżą w stoperach do uszu, a kaski dobierają m.in. z uwzględnieniem tego, jak dobrze kask tłumi dźwięki. Czyli, rozumiecie, jeździ taki cymbał po mieście maszyną produkującą hałas o natężeniu ostrzału artyleryjskiego, bo to taki wspaniały dźwięk. Jednak sam się od tego dźwięku izoluje, za to skazuje na ten uciążliwy
motocykliści to największe małpy w mieście. Większy szacunek mam do meneli.
@pozdroxxx666: Wpadłeś w pułapkę generalizowania. Motocykliści są różni. Podobnie jak menele. A także rowerzyści, kierowcy i cała reszta. Gdybym zauważył coś takiego u siebie, to mocno bym się zaniepokoił. W gruncie rzeczy jest to bardzo niebezpieczny schemat myślenia, bo stąd już tylko krok od dzielenia wszystkich na "swoich" i "obcych", a wszyscy wiemy, jakie mogą być tego skutki.
Ciekawy wnosiek ktoś rzucił w radiu. Problem z polską literaturą klasyczną na lekcjach polskiego jest też taki, że lekcje polskiego nie są zintegrowane z lekcjami historii.
Ciężko odnaleźć się w tych lekturach powiązanych z historią Polski, jeśli nie przerabia się tego na lekcjach historii. Jakieś połączenie tego by mogło zwiększyć ogólną efektywność zdobywania wiedzy i rozumienia.
Do identycznego wniosku doszedłem, kiedy uczyłem się w technikum. Nadal trudno jest mi rozumieć, dlaczego te przedmioty (tak na marginesie - zawsze mnie to określenie bawiło) nie łączą się w jakiś sposób ze sobą. Całościowe spojrzenie na historię i literaturę bardzo pomagało mi w nauce.
To była całkiem niezła zabawa: znajdować różne powiązania, zależności, oraz odniesienia do wydarzeń historycznych w tym wycinku literatury, jaki akurat przerabialiśmy (kolejne zabawne określenie). Fajne było też
Rozumiem dlaczego kierowca ciężarówki tak się wepchał. Gdyby postąpił zgodnie z przepisami, to pewnie musiałby się jakiś czas "wlec" za rowerzystą, bo dalej jest podwójna ciągła. Średnia przyjemność. Ale nie zmienia to faktu, że tutaj ordynarnie wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu.
Ciekawe, czy gdyby zamiast roweru był tam samochód, komentowalibyście to zdarzenie tak samo?
A juz rowerem sie pruc to skrajny balwan, bo i tak by go wyprzedzil za 15 sekund
@SpokojnyPan: Oczywiście, czasem lepiej jest odpuścić, niż na siłę udowadniać swoją rację. A już zwłaszcza kiedy występuje się rowerem przeciwko ciężarówce. Mnie po prostu trudno zrozumieć ten zalew komentarzy wyzywających rowerzystę od najgorszych, z pominięciem faktu, że to kierowca ciężarówki wymusił
tak na marginesie - podwójna ciągła nie zabrania wyprzedzania rowerzysty. Jeśli przy tym nie najedziesz na linię, jest to jak najbardziej legalny manewr
@adamczo: Tak, co do zasady masz rację. Tutaj jednak nie ma dość miejsca, aby ciężarówka zachowała przepisowy metr odstępu od rowerzysty, nie najeżdżając przy tym na linię.
@maciss: Bawcie się dobrze. Życzę Wam dobrej pogody.
Nie zwracaj uwagi na komentarze w rodzaju "dzieci nic nie pamiętają". Pamiętać będziesz Ty i Twoja różowa. Zostaną Wam zdjęcia, które kiedyś będziecie mogli pokazać małej i dzielić się z nią swoimi wspomnieniami. Córka będzie miała cały zestaw nowych bodźców, które pomogą jej w rozwoju. Piasek na plaży, woda, wiatr, szum fal, las... super sprawa.
-Samochód - Obawiam się, że na tę chwilę nie ma lepszej alternatywy.
-Motocykl - W niektórych miejscach ma sens. Wehikuły wyjące w miastach po nocach - nie za bardzo.
-Myśliwi - Temat rzeka. Moim zdaniem zmiany są potrzebne, bo obecnym stanie zbyt często bywa to patologią i to na wielu płaszczyznach.
-Psy, które są w stanie zagryźć człowieka. Pewnie w
@Analny_Rozrabiaka: Język polski jest bogaty i możliwości naprawdę nie brakuje.
Poza tym z Twojego wpisu wynika raczej, że nie nazwałeś tak jednej osoby, ale generalnie wszystkich, którzy nie zgadzają się z Twoją tezą:
@Analny_Rozrabiaka: Rób jak uważasz. Jak by nie było, pracujesz na własną opinię.
Nie wiem co chciałeś osiągnąć swoimi wpisami, być może miałeś dobre intencje. Ale chyba coś zostało tu nie do końca przemyślane i sprawa wymknęła się spod kontroli, bo mam