#ciekawostki #ocean #arktyka Lodowy stalaktyt (ang. Brinicle) – W wodach Oceanu Arktycznego mamy do czynienia z niezwykłym zjawiskiem – nazywanym często lodowym soplem śmierci. Tworzy się on poprzez zamarzanie wody morskiej, która gromadzi sole oraz inne jony w jednym miejscu tworząc porowatą strukturę. Woda w takich nagromadzeniach staje niezwykle słona, co obniża temperaturę zamarzania oraz zwiększa gęstość roztworu. Taka mieszanka zaczyna pod wypływem grawitacji opadać poprzez
Datowanie ok. 2400 2300 rok p.n.e. Znacznie starszy (neolityczny) i o wiele większy (prawie 40 metrów) od naszych. Jest to najsłynniejszy w Europie sztuczny kopiec kredowo-ziemny o niemal idealnym kształcie ściętego stożka.
Datowanie i podobne kopce w Europie do kopców krakowskich: Kopiec Krakusa. ok. VI – VIII wiek n.e. (niektóre teorie mówią o celtyckim rodowodzie: ok. II-I w. p.n.e.) Kopiec Wandy ok. VII – VIII wiek n.e. Kopiec św. Mikołaja w Ninie (Chorwacja) prawdopodobnie I tysiąclecie p.n.e. Wyjątkowe, bałkańskie podobieństwo. Usypali go Liburnowie – starożytne plemię iliryjskie, które zamieszkiwało północną Dalmację. Bezpośrednimi sąsiadami Liburnów od północy i wschodu (w głąb lądu, na terenie dzisiejszej Liki i Gorskiego Kotaru w
Niektóre opisy miejsc na mapach Google są naprawdę zabawne... Ludzie z Krakowa generalnie raczej wiedzą, co to jest, ale wątpię, żeby ktos nie z Krakowa zrozumiał... ;) #krakow
@raj: Z lepszych nazw jakie znalazłem, jest też dość znany 'S-------n'.
S-------n, to nie tylko nazwa skały, lecz także miejsce pełne emocji i wyzwań dla entuzjastów wspinaczki. Znajdująca się na wzgórzu Winnica w Tyńcu, skała ta pod względem administracyjnym przynależy do Dzielnicy VIII Dębniki w Krakowie.
Skwar ponad 30 stopni przez parę dni a oni k---a trawę koszą - przecież to z niej wiór zostanie jak taka króciutka będzie - ten kto podjął decyzję o terminie to szczerze gratuluję xD. Jeszcze Panowie jadą od 6 rano bo pewnie koło 9 to już nie do życia będzie. #krakow
Badacze doszli do wniosku, że z pewnością nie warto kosić trawników częściej niż raz w miesiącu, a najlepiej jeszcze rzadziej. Jeśli już musimy to robić, warto kosić mozaikowo, czyli tylko wybrane fragmenty i pozostawiać miejsca niekoszone. W efekcie tego powstaje „mozaika” obszarów o różnej wysokości roślinności, sprzyjająca występowaniu organizmów o zróżnicowanych potrzebach środowiskowych. Zbyt częste koszenie powoduje, że odsłonięta gleba traci swoją strukturę i funkcjonalność oraz szybciej się nagrzewa. Z drugiej
@sarnita: A widziałaś kiedyś Araba albo Tuarega na pustyni w krótkich spodenkach albo krótkim rękawie? :) Jak kiedyś w górach szedłem w ponad 30 stopniowy upał w długich spodniach i z długim rękawem to patrzyli na mnie jak na wariata :) Paru sztuczek się nauczyłem w życiu jak się chłodzić. Dziś za oknem +35, a w mieszkaniu nawet wiatraka nie włączałem (są inne sposoby na upał).
@sarnita: Sztuczek jest sporo-wystarczy w GPT wpisać. Folia NRC na okna, żeby odbijała światło lub rolety i zasłony. Spanie pod/na mokrym prześcieradłem. Wieszanie mokrych zasłon/ręczników w oknach. Na Youtube są filmiki jak sobie prosty "klimatyzator" zrobić z lodu i wentylatora. NIE ODSŁANIANIE ciała jak się wychodzi na Słońce+filtr UV na odsłonięte. Przewiewny kapelusz/czapka na głowę. I sprawdzony patent: chronić schładzać kark i głowę: chusta zamoczona w wodzie (jak wyschnie ponownie
@sarnita: Niektórzy jeszcze noszą spryskiwacz z wodą i sią spryskują co jakiś czas. Są dostępne czapki z wiatraczkami, czy specjalne wkłady chłodzące na kark. Niewielką ilość wody z lodem można nosić w... próżniowym termosie, żeby się mniej nagrzała. (lepsze niż zwykła butelka choć termos swoje waży). W ciepłych krajach piją gorącą herbatę z miętą (żeby się pocić i schłodzić ciało), ale to działa przy małej wilgotności powietrza tylko.
@sarnita: I jeszcze jedno...góry. Raz w życiu dałem ciała. 4 godziny łażenia na 1800m+ we włoskich górach skończyło się ostrym poparzeniem. Od tego czasu już nie zapominam (szczególnie) w górach się posmarować mocnym kremem z filtrem UV. Raz spotkałem ojca z synem na lodowcu 3000m. Dzieciaka zapomniał posmarować (jeździli na nartach). Promieniowanie UV mu załatwiło buźkę, że aż mu spuchła. Warto uważać, zwłaszcza jak ma się bladą skórę. Dla mojej
@sarnita: Byłem w Dolomitach Brenta (ale nie na ferratach). Piękne góry. Dzięki pewnej przygodzie na lodowcu, doceniłem chodzenie z kijkami i się nauczyłem z nimi chodzić. Szkodza, że tak późno :)
@sarnita: Monte Vioz - schronisko na 3535 m n.p.m. Moja największa porażka. Brakło 100m do szczytu ze schroniska, ale wysiadłem kondycyjnie (no i odczuwałem skutki poparzenia jeszcze) :) (część ludzi odpadła na 3200m i zawróciła)
@sarnita: Czasem różne rzeczy można w górach napotkać. Raz widziałem w Tatrach...lamę (zwiała komuś z hodowli). Raz spotkałem chłopaka z Chile, parę z Japonii, a raz prawdziwego Sikha.
@sarnita: Jakie trasy? Jakie sobie wymyślę (oprócz Orlej) co bym kondycyjnie dał radę. Wystarczy mapę wziąć do ręki i podumać. Możliwości jest sporo. Raz w życiu przegiąłem, po 10 godzinach w 35 stopniowym upale byłem bliski wezwania śmigłowca. Kondycyjnie nieprzygotowany, wziąłem za mało wody, a pętlę musiałem dokończyć, bo nie było innej drogi. Teraz trochę zmądrzałem. Jak to mówią: " Mądry człowiek uczy się na swoich błędach. Mędrzec na...cudzych".
Ja na Amazonie kupiłem raz słuchawki. Pierwsze przyszły z lekko niesprawnym lewym kanałem-odesłałem. Drugie przyszły z...widocznymi śladami użytkowania. (pewnie ze zwrotów) W końcu kupiłem w sklepie stacjonarnym.
Jak dzięki badaniu DNA z zębów odkryto, że współczesny wirus opryszczki (HSV-1) ma zaledwie 5-7 tysięcy lat, a nie ponad 50 tysięcy, jak wcześniej sądzono. Jego globalny sukces może być powiązany z upowszechnieniem się pocałunków.
@NewBlueSky: Niestety: -działa tylko u części osób -wirus pozostaje w organizmie przez całe życie -nie istnieje terapia tabletkami, która całkowicie go usunie Stosowane leki to m.in. Acyklowir, Walacyklowir lub Famcyklowir
Prawo Dolbeara (Dolbear's Law) to fascynujący, empiryczny wzór z dziedziny termodynamiki i biologii, który pozwala oszacować temperaturę powietrza na podstawie częstotliwości cykania świerszcza. Zostało sformułowane w 1897 roku przez amerykańskiego fizyka i wynalazcę, Amosa Dolbeara, w artykule pt. „The Cricket as a Thermometer” (Świerszcz jako termometr).
W piwnicach Collegium Medicum UJ znajduje się wyjątkowa kolekcja preparatów medycyny sądowej. Są tu czaszki z XVII wieku, tatuaże służące identyfikacji zwłok, narzędzia zbrodni związane z najgłośniejszymi sprawami kryminalnymi w Polsce. Osoba z ulicy tu jednak nie wejdzie.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne Lokomobila (przodek traktora) Lokomobila (z łac. locus mobilis) – początkowo był to przewoźny zespół napędowy, zawierający: kocioł parowy, maszynę parową i urządzenie transmisyjne (np. koło pasowe), konstrukcyjnie zbliżony do małego parowozu, ale bez własnego napędu. W miarę rozwoju konstrukcji dodawano przymiotniki uściślające, ale zawsze był to zespół napędowy stanowiący zwartą całość w przeciwieństwie do siłowni z wydzielonym kotłem i silnikiem. Przeważnie silnik parowy był mocowany na
#krakow #muzeum #ciekawostki Od Franciszka Józefa do Wampira z Zagłębia. Niezwykłe eksponaty z Krakowa.
W piwnicach Collegium Medicum UJ znajduje się wyjątkowa kolekcja preparatów medycyny sądowej. Są tu czaszki z XVII wieku, tatuaże służące identyfikacji zwłok, narzędzia zbrodni związane z najgłośniejszymi sprawami kryminalnymi w Polsce, a nawet eksponaty, które mogą mieć związek z historią opisaną przez Karola Wojtyłę.
O tajemnicach Muzeum Zakładu Medycyny Sądowej opowiada dr hab. Tomasz Konopka.
Wawel - szkielet w Rotundzie B. Rotundę B odkryto w 1966 r. przy okazji dość dużych prac archeologicznych na Wawelu. Nie można jej dziś zobaczyć, jest zasypana. Znajduje się częściowo pod tymi kuchniami królewskimi, a częściowo po lewej ich stronie i tuż przed nimi. Jej mury pochodzą z CO NAJMNIEJ 3 różnych faz budowy.
@Sztywnesutkiszatana: Podobno- "Takie deformacje były całkiem typowe i „powodowane sztucznie” (wiązanie głowy we wczesnym dzieciństwie), wśród plemion węgierskich (lekko na południe od nas), połabskich (lekko na zachód od nas) i na wyspie Wolin (na północny zachód od nas), miało to miejsce do IX góra początków X wieku."
Oprócz delikatnej operacji założenia chłodzenia na procesor, trzeba jeszcze wiedzieć w którą stronę wiatraczki mają dmuchać. Widziałem już takie komputery co ktoś źle złożył. I uważać z wkładaniem karty graficznej do slotu na płytę główną+odpowiedni docisk wtyczek zasilających. Kartę graficzną dobrze (zwłaszcza jak duża, droga i ciężka) doposażyć w podpórki. Zapobiega to wyginaniu się PCB karty i późniejszym problemom. Zwykły zły docisk wtyczki zasilającej kartę graficzną może spalić wtyk/gniazdo/kartę/zasilacz. der8auer youtuber sprzedaje
Lodowy stalaktyt (ang. Brinicle) –
W wodach Oceanu Arktycznego mamy do czynienia z niezwykłym zjawiskiem – nazywanym często lodowym soplem śmierci. Tworzy się on poprzez zamarzanie wody morskiej, która gromadzi sole oraz inne jony w jednym miejscu tworząc porowatą strukturę. Woda w takich nagromadzeniach staje niezwykle słona, co obniża temperaturę zamarzania oraz zwiększa gęstość roztworu. Taka mieszanka zaczyna pod wypływem grawitacji opadać poprzez
źródło: 629020836_1585270906085114_6644051113967141871_n
Pobierz