Nowa Zelandia likwiduje koty na wolności.

Nowa Zelandia kontra koty, masakra rozpoczęta. Oficjalnie uznano, że każdy kot żyjący na wolności stanowi poważne zagrożenie dla lokalnej przyrody.
- #
- #
- 269
- Odpowiedz

Nowa Zelandia kontra koty, masakra rozpoczęta. Oficjalnie uznano, że każdy kot żyjący na wolności stanowi poważne zagrożenie dla lokalnej przyrody.
Komentarze (269)
najlepsze
Wytępią koty i na pewno tak samo łatwo pójdzie ze szczurami ....
@thomeq: Nie, jednak szczury unikają zakładania gniazd w pobliżu kocich "siedlisk". Dorosłemu szczurowi kot nie zagraża, natomiast w gnieździe ze świeżym miotem już namieszać może. Dodatkowo mogą powodować stres u gryzoni, w wyniku którego szczury mogą zjeść część swojego miotu.
Jeśli więc pojedynczy kot nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla dorosłego gryzonia, kilka kotów już dość mocno może przerzedzić ich populację w sposób pośredni ¯\(ツ)/¯
Koty zostały tam sprowadzone przez ludzi. Przed przybyciem człowieka na wyspach praktycznie nie występowały lądowe ssaki drapieżne, dlatego miejscowa fauna, zwłaszcza ptaki, rozwijała się bez zagrożenia ze strony takich zwierząt. Koty pojawiły się wraz z europejskimi żeglarzami i osadnikami pod koniec XVIII i w XIX wieku. Przywożono je na statkach oraz do nowych osad. Z czasem część kotów zdziczała i rozprzestrzeniła się po kraju. Ponieważ wiele nowozelandzkich gatunków
Z takim talentem to maturę z polskiego musiałeś zdać na 100%, a ewentualne błędy popełnić tylko na zamkniętych xD
W zasadzie, to ostatnio koty polują bardziej dla zasady i instynktu łowieckiego, niż z potrzeb.
Gdyby tylko polowały na szczury, myszy, krety, nornice itp., to by było ok.
Niestety, z nudów i instynktu polują również na ptaki czy też nietoperze i jeże.
Nie polują z głodu, bo nawet te dziko żyjące żarcie mają na wyciągnięcie ogona. Polują dla zabawy, bo
@stary_emigrant: gdyby sierściuchy nie leżały na kanapie, tylko tak jak kiedyś na oblodzonych schodach. To na pewno byly by bardziej obrotne.
Dzis zobaczyć kota na zewnątrz jest tak samo latwo jak dzieciaki na trzepaku. Tak że tę... Na pewno przyczyną zmniejszającego się ptactwa.
@stary_emigrant: Nie dla zabawy - to jest dla nich rodzaj treningu, który doskonali ich zdolności łowieckie. Mają takie zachowanie zakodowane w genach. Dlatego koty zwracają uwagę na małe, poruszające się obiekty (przedmioty czy inne zwierzęta) i próbują je atakować.
Pozbędą się gryzoni to będzie plaga robactwa..itd etc
U nas nie są gatunkiem inwazyjnym.
https://www.gov.pl/web/gdos/uwaga-na-fake-newsy-kot-domowy-nie-jest-inwazyjnym-gatunkiem-obcym
źródło: 2026-05-23 23_43_49-Uwaga na fake newsy! Kot domowy w świetle przepisów prawa NIE JEST inwazyjnym ga
Pobierzhttps://www.iop.krakow.pl/ias/problem/czesto-zadawane-pytania