Gastronomia w Polsce właśnie umiera na naszych oczach. Knajpy, które znaliśmy i uwielbialiśmy od lat, zamykają się jedna po drugiej. Właściciele nie wyrabiają z opłatami, a restauracje padają dosłownie jak muchy.

I BARDZO KHUWA DOBRZE!

Spójrzmy prawdzie w oczy - Wysokie ceny gastro w Polsce to poniekąd, a właściwie w dużej mierze też konsekwencja zainteresowaniem w pasożytnicze inwestowanie w beton i pasożytowaniu na najemcy. Bo największą część opłat prowadzenia lokalu pożera zasadniczo czynsz dla
enten - Gastronomia w Polsce właśnie umiera na naszych oczach. Knajpy, które znaliśmy...

źródło: image (6)

Pobierz
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enten: Ogólnie problemem gastronomii w Polsce jest to, że jak ktoś chce założyć własny biznes, a nie ma pomysłu to zakłada gastro. Trochę poczyta, trochę chat gpt, trochę rodzina pomoże i potem mamy co mamy czyli średnią jakość za wysoką cenę. A potem szok niedowierzanie, że po roku biznes się nie spina. Ale też tutaj wina konsumentów, którzy chcą mieć dużo i tanio. Więc albo zakładasz knajpę, zaopatrujesz się w
  • Odpowiedz
Weźcie se kiedyś pojedźcie w weekend do Domu Chlopa do Wróblowic, a zjecie tak, że Wam d--a pęknie. Niekoniecznie od takich żeberek, bo co tydzień jest inne menu, ale polecajka na 100%, pierogi też prima sort.
#jedzenie71
masonios72 - Weźcie se kiedyś pojedźcie w weekend do Domu Chlopa do Wróblowic, a zjec...

źródło: 1000035270

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RAGU - niegdyś przyzwoita restauracja, obecnie nie dość że serwuje chu..owe i abstrakcyjnie drogie jedzenie, to jeszcze jest pralnią pieniędzy XD

Tworzył "lewe" etaty, z których 90 procent wypłat miało trafiać na jego konto. To tylko jeden z wątków śledztwa, które prowadzi wrocławska prokuratura w sprawie nieprawidłowości finansowych i gospodarczych w firmie Ragu, do której należy sieć wrocławskich restauracji. Na celowniku śledczych jest Piotr A., prezes spółki.


#jedzenie71 #wroclaw
kyloe - RAGU - niegdyś przyzwoita restauracja, obecnie nie dość że serwuje chu..owe i...

źródło: IMG_8037

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chillybilly: pewnie chodzi o ulgę dla młodych którzy do 26 r życia nie płacą podatku dochodowego

Ale fakt że makarony z Ragu nie robią takiego wrażenia jak przed pandemia. Nie wiem czy mi smak się zmienił czy oni poszli w dół.
  • Odpowiedz
@bonekropik: To są właśnie te koszty prowadzenia restauracji o których się nie mówi, a państwo jeszcze chciało dobić te ledwo działające biznesy wodą dla klientów.

Piękna wiadomość, jako zadeklarowany hejter zjebowizny jaką jest lokal "kulto" mam nadzieję, że przynajmniej te ich wszystkie lokale upadną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Podczas III Targów Książki Kulinarnej, które odbyły się we Wrocławiu w 2000 roku, zorganizowano próbę ustanowienia rekordu Guinnessa na największą usmażoną rybę podaną z frytkami. Wyzwania podjął się szef kuchni hotelu „Wrocław”, Tadeusz Hupa, który przygotował suma ważącego po usmażeniu 5,5 kg i podał go z 5,4 kg frytek.

https://joemonster.org/art/79783/Zatrzymane_w_kadrze

#wroclaw #jedzenie71 #ciekawostki
mroz3 - Podczas III Targów Książki Kulinarnej, które odbyły się we Wrocławiu w 2000 r...

źródło: 030826zatrzymane15

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecicie jakąś top kawiarnię we Wro? Chodzi mi o coś wybitnego bo misja nie jest łatwa ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mianowicie w swoim życiu wypiłem chyba z 3 łyki kawy i nie mogę pojąć jak ludzie to piją, po prostu mi nie smakuje. Pora więc na test ostateczny bo może trafiałem na jakiś syf tak jak sushi z biedry vs omakase z dobrej knajpy. Co ciekawe cukierki i
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zdjecie_z_wenszem: @kyloe @lycaon_pictus No wygląda, że się zgadza bo buda w której do teraz podawali kebaba czyli Antalya Kebab w Radwanicach jest jako Temporary Closed więc jest szansa, że na jakiś czas wypadli stamtąd.

Na paragonach było Lezzet i mieli koszulki Lezzet przy robieniu tego kebsa więc na pewno to byli oni :)

Mam nadzieję, że mi oddadzą tą budę bo mam bliżej niż na Słowiańską :)
  • Odpowiedz
Byłem przejazdem w #poznan i poszedłem do Fromażerii. Trochę mi szczena opadła. Chyba za bardzo przywykłem do standardów wrocławskiej gastronomii, gdzie to co powinno być standardem uważa się za coś wyjątkowego, a miejsca kreowane na jakieś super, są w większości przypadków po prostu przeciętne

Na entree wzięliśmy Antoniusa i deskę serów. Selekcję serów poprzedza wywiad co lubimy, co niekoniecznie etc. - później na podstawie tego wywiadu są dobierane konkretne gatunki sera
kyloe - Byłem przejazdem w #poznan i poszedłem do Fromażerii. Trochę mi szczena opadł...

źródło: Fromazeria kyloe wykoppeel

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

standardów wrocławskiej gastronomii


@kyloe: Standard wrocławskiej gastronomii to od lat "może i drogo ale przynajmniej kiepsko" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I na zmianę zasłanianie się kosztem pracy, energii, najmu czy produktów kompletnie pomijając, że za ceną musi iść jakość.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iudex: robiliśmy ostatnio jagodzianki w domu i mimo ceny jagód 49/kg i nie wiem, drogiej energii, to łącznie mąka, masło + praca + jagody, to trzeba być totalnym frajerem żeby za jagodzianki płacić więcej niż 15 zeta. Ktoś powie: no pewnie, że wszystko można zrobić w domu i będzie taniej! No tak, ale z tymi jagodziankami, czy drożdżówkami z poziomką, to jest absolutne dojenie klienta, bo nic nie usprawiedliwia takiej
  • Odpowiedz
Serdecznie polecam event żar wino na polu 30 km od Wrocławia. Można zjeść gzika z zimnymi ziemniakami, rozwodnioną wersję gazpacho z papierowego kubka, zagryźć kromka suchego chleba z bakłażanem, a to wszystko podane na frisbee z jednorazowymi sztućcami. Zachęcać może też siedzenie ściśniętym obok siebie na ławkach ze sztachet bądź sranie do toi toi. A to wszystko co na zdjęciu jedyne 110 zł, gzik 45 zł, chłodnik 45 zł, lampka szczocha 20
Hypocrite - Serdecznie polecam event żar wino na polu 30 km od Wrocławia. Można zjeść...

źródło: IMG_6262

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kyloe: ale przecież ja już w pierwszym komentarzu pisałem, że jestem zaskoczony i jak tam byłem ostatnio to było bez zarzutu.
Nie wiem ile zwiedziłeś gwiazdek zagranicznych, żeby mieć porównanie do polskich, ale np. byłem miesiąc temu na Sycylii, dwie jednogwiazdkowe restauracje - Crocifisso i Mec. I o ile Crocifisso było niezłe, chociaż nierówne, to Mec to była porażka a Budzik czy Śniechowska ich miażdzą. W Czechach Essens ma zbliżony
  • Odpowiedz
A widzisz to ja mam zupełnie inne doświadczenie z Babą. Jak tam poszedłem rok temu to obsługa była tak zła, że odechciało mi się tam wracać mimo smacznego jedzenia. A jak byłem tam ostatnio to było świetnie i o winie można było pogadać naprawdę w detalach. W MM część obsługi, która jest tam dłużej jest super, ale rzeczywiście chyba oprócz tego jest rotacja i to wychodzi różnie. Po gwiazdce na pewno budżet
  • Odpowiedz
@Kulenfrau: zarabiam średnio >30k na łapę miesięcznie.
Jakbym kupił drożdzówkę za 26 zł to chyba bym się spalił ze wstydu przed samym sobą, że aż tak dałem się zapiąć w jelito gastro januszowi.

Potem płaczcie wykopki, że pizza w Rzymie kosztuje 7 euro, a w Polsce 60 zł xD

Wy to po prostu lubicie.
  • Odpowiedz
Gównowacenie gastronomii odc. 2137.

We Wrocławiu otworzyła się kawiarnia - w starej opuszczonej fabryce.
Normalny człowiek, jeszcze 10 lat temu pomyślałby - kto chce iść do brudnego kołchozu żeby wypić kawę za 25 zł?
W 2026 roku to przeżycie, metafizyka, w końcu coś oryginalnego. A pod spodem fakty są takie, że ceny lokali tak odkleiło, że w centrum, w ładnym lokalu w kamienicy prowadzenie kawiarni traci sens. Za to ludzi też tak odkleiło, że
enten - Gównowacenie gastronomii odc. 2137.

We Wrocławiu otworzyła się kawiarnia - w...

źródło: 741820659_1445578600709925_8780731868734019500_n

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enten: A na świebodzkim jest lepiej?
Rozłożone stoliki i leżaki, dodane chińskie ledy i jest 'klimat' do kotleta w bułce za 50zł i piwa za 20zł
Wszystko przy brudzie, kurzu, szczurach i smrodzie poplacowym którym tam gnije.
Ale chętnych nie brakuje.
  • Odpowiedz
Mirki, coś wartego spróbowania we #wroclaw w klimacie śródziemnomorskim/latynoamerykańskim/iberyjskim? Słyszałem o Veeno pochlebne opinie, ale może ktoś z Was ostatnio odwiedził coś wartego polecenia? #jedzenie71 #restauracjewroclaw

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p3sman: Z kuchni latynoamerykańskiej mogę polecić Peruwianę.
Śródziemnomorskie - Oliwa i Ogień lub Mollinari, a typowo pickowo to zdecydowanie Bube lub Giaga (ale tam picka tylko w weekendy).
Iberyjskich nie znam za bardzo, więc się nie wypowiadam :P
  • Odpowiedz