Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybrałem się w końcu do Baba Bistro i konkluzja jest taka: za te pieniądze nie warto.

Tost z cebulą i serem - dobry ale identyczny zrobić mogę bez problemu w domu. Kromka chleba stostowana na maśle, cebula karmelizowana jak na zupę cebulową i na to starty ser. Dobra, duża przystawka ale bez ochów i achów.

Mielony royale - fajny dodatek smardzy, smaczny sos, mielony soczysty, bardzo kremowe puree. Ale znowu: bardzo podobnego jestem w
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sonny86: miałem kiedyś taką sytuację:
- poproszę 10dag sera w kawałku
- ooo, ukrajało mi się 25dag
- zapłacić mogę za 15dag
- to odkroję, żeby było 15dag
  • Odpowiedz
  • 3
@poszlemnaobkolo: Wrocław lubi wysokie ceny. Dziś przespacerowaliśmy się przez rynek po wyjściu z muzeum, z myślą o tym, żeby coś gdzieś zjeść.
Lokale nie tylko były pełne ale klienci stali w kolejkach przed. I to nie były pojedyncze miejsca.
Chyba nie jesteśmy jeszcze aż tak mocno rypani skoro tak.
  • Odpowiedz
Sakura Ramen & Sushi - Wroclavia

Byłem we Wroclavii na tym ramenie, który zachwalał Majonezowy i niestety szału nie ma. Lokal typu mydło i powidło, jest tam wszystko - sushi, ramen, jakieś krewetki w tempurze, koreańskie nudle, frytki, dosłownie k.... wszystko xD Do tego jest to sieciówka, lokale funkcjonują już w Galerii Młociny w Warszawie i gdzieś w Krakowie, nie pamiętam dokładnie gdzie. Zamówiłem ramen tori shoyu. Generalnie nie jestem jakimś ekspertem ani
kyloe - Sakura Ramen & Sushi - Wroclavia

Byłem we Wroclavii na tym ramenie, który za...

źródło: IMG_5362

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kyloe: Zasada jest taka, że jak gdzieś mają ramen i sushi to ramen na pewno będzie słaby. Tu wyjątkowo dowalili, bo wygląda jak rosół z ramenowymi dodatkami.
  • Odpowiedz
OPA grecki street food na jemiołowej - zasłużona ocena na google 4.9 na 400 opinii. Zayebiste gyrosy i souvlaki, wlasciwie jakbym był w grecji i to dosłownie:

+żadnego silenia sie na RZEMIEŚLNICTWO, pity i frytki mrożone normalnie na widoku, nikt nie udaje, że sami to robią windując ceny
+smak i skład pit 1:1 bez żadnych spolszczonych wersji co czasami w kebabach ma miejsce
+lokal prowadzony przez greków ale gadają super po polsku, pikacz ma 400
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kyloe: z komentarzy na googlu wynika, ze jest gorzej ( ͡° ͜ʖ ͡°) aczkolwiek ja nigdy nie doszukiwałem się w magii w greckiej kuchni, pewnie dlatego jest WEDŁUG MNIE o rząd wielkości smaczniejsza niż włoska
  • Odpowiedz
#wroclaw #jedzenie71 Orientuje się ktoś gdzie dzisiaj ekipa powiedzmy 6 osób można usiąść w knajpie na zewnątrz na piwko? Bo raczej sezon się nie zaczął. Czy tylko wyspa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PSY_DELIC:
1. Mieszkańcy raczej nie stołują się na rynku, nie pamiętam kiedy ostatnio raz byłem w jakimś lokalu na Rynku, napewno nie w ciągu ostatnich 5 lat. A wcześniej też sporadycznie jakiś burger w Soczewce, za młodu Pizza Hut czy SPHINX
2. Już raz w 2020 ratowałem gastronomię xD
  • Odpowiedz