Czy od grania można dostać przebodźcowania w takim samym stopniu jak od mediów społecznościowych? Kilka miesięcy temu przestałem korzystać ze smartofna, żeby dać odpocząć mózgowi, i bardzo sobie to chwalę (kiedyś napiszę o tym tekst). Teraz chciałbym zapełnić nudę przenośną konsolą do gier albo handheldem, ale czy nie wrócę to tamtego stanu, gdzie gnił mi mózg? Nigdy nie byłem uzależniony od gier. Późno dostałem komputer, więc przeszły obok mnie te simsy, CS-y
Chciałem sobie kupić konsolę przenośną do gierek, ale nigdy nie miałem i się na tym nie znam, więc mam podstawowe pytania:
- czy na tych konsolach można sobie pobrać gierki z jakieś platformy, jakiegoś Google Store itd? Czy po prostu są tylko te tam zainstalowane i nic więcej? - czy do grania trzeba łączyć się z internetem czy można off-line? - jaką polecacie, niedrogą, bo nie będę często z niej korzystał. Chciałem
W przypadku kobiet najczęściej padającą odpowiedzią jest "Nie lubię dzieci", które wskazało ponad 75 proc. respondentek. Donald Tusk wypowiedział się odnośnie przyczyn niskiego przyrostu naturalnego w Polsce. Pominął ważną przyczynę: Polki nie lubią dzieci.
Ostatnio przyłapałem się na tym, że zacząłem postrzegać bezdzietnych ludzi (w tym siebie, przyznaję) jako życiowych nieudaczników. W Chinach chyba się na to mówi suche gałęzie. I rzeczywiście dla mnie to są ludzie bezużyteczni, zblazowani, roszczeniowi i niedojrzali. Nie potrafię patrzeć na kobietę/mężczyznę 35+ bez dziecka i powiedzieć, że wszystko tu jest normalne, bo nie jest. Co innego, jak ktoś ma dzieci, zwłaszcza w młodym wieku. Promieniuje od nich taka dojrzałość i
W pierwszym kwartale tego roku w Polsce odnotowano już około 500 przypadków wirusowego zapalenia wątroby typu A (WZW A). Żółtaczka typu A przenosi się głównie drogą pokarmową, ale możliwe jest także zakażenie poprzez bliski kontakt z osobą chorą. GIS wskazuje na gastronomię jako źródło zakażeń
[Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski] dodaje, że szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy zakażona osoba pracuje np. w gastronomii. - Mamy od jednej osoby kilkanaście zakażeń. Jeżeli to jest pracownik gastronomii, razem z posiłkami rozdaje wirusa i niestety chorują wszyscy, którzy spożyli taką potrawę - wyjaśnił.
Osiągnąłem wagę, którą niby powinienem mieć wg. BMI, czyli 83 kg przy 1,83 m. I przyznam, że czuję się za chudy. Może to wrażenie, gdy widzę na sobie za luźne ubrania, ale trochę z niesmakiem patrzę na moje chude uda. Czy możliwe, że ważę za mało? Byłem dość aktywny, chodziłem na siłownię, potem miałem operację i przestałem, przez to też schudłem. A może to dysmorfofobia?
Wyobraźcie sobie system, w którym pracodawca dopłaca Wam do pensji ponad 200 euro netto miesięcznie tylko za to, że do fabryki lub biura przyjedziecie rowerem (ok. 1,60 zł/km). W Belgii to codzienność, ale system jest brutalnie szczelny.
W Polsce by nie przeszło. Tu auto to znak statusu (i kompleksów). Motłoch cieszy się, że może wpakować sadło i grube doopsko do smrodziarza i czuć się panem.
Ostatnio przyłapałem się na tym, że zacząłem postrzegać bezdzietnych ludzi (w tym siebie, przyznaję) jako życiowych nieudaczników. W Chinach chyba się na to mówi suche gałęzie. I rzeczywiście dla mnie to są ludzie bezużyteczni, zblazowani, roszczeniowi i niedojrzali. Nie potrafię patrzeć na kobietę/mężczyznę 35+ bez dziecka i powiedzieć, że wszystko tu jest normalne, bo nie jest. Co innego, jak ktoś ma dzieci, zwłaszcza w młodym wieku. Promieniuje od nich taka dojrzałość i
@Seraficzna2: też kiedyś myślałem w ten sposób. Patrzyłem z góry na osoby, które wytykały tych, co nie potrafią się ustatkować. Brałem to bardzo personalnie, bo jestem homoseksualistą i te uwagi dotyczyły też mnie. Twierdziłem, że ich jedyne osiągnięcie to rozpłód.
Ale obecnie mamy kryzys demograficzny i tak, rozmnożenie ma większą wartość niż latanie na wakacje bezdzietnych lambadziarzy.
@luke-mat: nie unoś się tak. Miałem na myśli osoby, które wybrały życie na easy mode, a nie tych, co nie mogą mieć dzieci z różnych przyczyn. Druga rzecz, dlaczego ludzie nie łączą się w pary. Wiem, że trochę padli ofiarą współczesnego świata zepsutego przez konsumpcjonizm i media społecznościowe i zbudowane przez nie wygórowane oczekiwania. Ale z drugiej strony, czy dorośli ludzie nie powinni mieć na tyle samoświadomości i krytycyzmu, żeby
"Niemiec był ZASKOCZONY Polską" "Norweg CHWALI Polskę" "Anglik się POZYTYWNIE zdziwił Polską"
R Z Y G A M zakompleksionym p0lactwem, które się podnieca takimi poronionymi "komplementami". Po pierwsze żaden Norweg, Niemiec, Anglik, ktokolwiek nie jest dla mnie arbitrem gustu i czegokolwiek dobrego. Raczej im współczuję. Zatem ich komplementy nie są dla mnie ważniejsze niż komplement ze strony Mozambijczyka czy obywatela Sierra Leone. Po drugie takie "komplementy" są problematyczne same w sobie, bo
byłem w szoku jak brudne go miasto sie wydaje, wszystko jakieś takie w syfie, szczury biegające w biały dzień, masa bezdomnych, masa jakichś ciapateksów siedzących to tu to tam w środku dnia pracy
No widzisz, a ja nie byłem w szoku, bo dosłownie tego się spodziewałem po tej europejskiej latrynie.
@jasperro00 myślę podobnie, jakby włos się zatrzymał i zebrała się ropa. A chcę się upewnić, bo mam niedługo operację - nie można do niej podchodzić z opryszczką.
Jednym z problemów Indii jest wykrzywione rozumienie przegranej. Jeżeli nie śmiecisz to jesteś słaby, bo zaśmiecasz sam sobie kieszenie lub plecak. Nawet jeżeli jest śmietnik to wyrzucisz gdziekolwiek indziej, bo inaczej poddasz się oczekiwaniom tych, co ten śmietnik postawili. Tak samo jest z pracą, której nie mogą wykonać dobrze, bo to słabość. Robiąc dobrze przegrywają, bo uznają, że klient lub przełożeni okazali się silniejsi w perswazji.
Nawet gatunki historycznie uchodzące za najtrudniejsze harmonicznie i melodycznie z dekady na dekadę upodabniają się do bardziej przystępnych stylów popularnych, tracąc swoją odrębną tożsamość. Co więcej, różnice między gatunkami zaczęły się zacierać.
@Vena_cava1995: @dbc4razy nie tylko RMF, ja dawno temu słuchałem Czwórki (z 10 lat temu), to była moja ulubiona stacja razem z Roxy FM (obecnie Rock Radio). Tam grali zawsze utwory niezależnych twórców i była duża różnorodność: indie rock, elektronika, EDM, indie, reggae, psychodela, rap. Teraz gdy wróciłem do Czwórki to zaskoczyło mnie, jak bardzo muzyka stała się beznadziejna: dominuje trap, który kaleczy ucho i mam wrażenie, że wykonawcom nie
Zawsze mnie wkurzało, jak w prognozach pogody prezenterzy się cieszyli, że "będzie słonecznie, bezchmurnie i gorąco" i żeby "cieszyć się upalnym latem albo ciepłą wiosną" i że "w końcu odejdzie zima". Po pierwsze dlaczego ktoś obcy zakłada, że lubię gorące lato i mam się z tego cieszyć? Nie lubię. Lubię jesień i chłodne miesiące. Lubię deszcz i śnieg. A tu ktoś jest jakby arbitrem czyichś gustów pogodowych. Po drugie uderzało mnie zupełna
@AlexBrown tylko jak wcześniej coś robiłem "brudnego", typu byłem na dworze lub dotykałem butelki z nawozem, a jak jadłem albo robiłem coś na kompie to raczej nie
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. To nie jest pojedynczy wskaźnik, lecz sygnał głębszego problemu, który ujawnia się na styku demografii, stylu życia i organizacji systemu ochrony zdrowia.
Nie wszystko da się zwalić na system, choć ten jest bez wątpienia tragiczny. Ale do chlania, żarcia byle czego i leżenia na kanapie (zamiast sportu) nikt nie zmusza. Mimo gorszych okoliczności można wiele poprawić zwyczajną dbałością o siebie. Nie lubię, gdy ludzie sami sobie odbierają sprawczość.
Jak odróżnić pryszcza od opryszczki? Czytałem w internecie, ale nie jest to dla mnie decydujące. Chyba za dużo o tym rozmyślam i już sam głupieję. Na podstawie Waszych doświadczeń.
W przyszłym tygodniu mam operację. 3 godziny, więc poważna. Boję się komplikacji albo że mam jakąś chorobę, której nie wykryto i która jest przeciwwskazaniem. Albo że się nie wybudzę, albo że będę wszystko czuł.