Nic mnie tak nie zastanawia jak to całe #!$%@? ludzi że na NFZ to nie ma w Polsce leczenia onkologicznego i że szybciej człowiek umrze niż doczeka się lekarza. Kto to pisze? Jacyś kretyni którzy nie korzystają z lekarza tymczasem każdy mirek tutaj na wykopie z DILO zostaje obrobiony od tygodnia do miesiąca.

To gdzie jest to mityczne leczenie onkologiczne? Może w pakiecie medicoveru albo na karcie multisport.

Tacy ludzie robią szkodę
tl;dr: oddałem włosy na Rak&Roll. Sam szukam pomocy dla dziewczynki z zespołem Retta.

Witam wykop, jak wielu jestem tu od dawna, ale niespecjalnie się udzielam. Tym razem jednak potrzebuję waszej pomocy w zbiórce na małą Lenkę. Stwierdziłem, że nie przyjdę z pustymi rękoma i zdecydowałem się na coś, co nie było do końca łatwe. Nadszedł ten dzień, kiedy pozbyłem się włosów. Nadarzyła się sytuacja, w której chciałbym żeby mój mały gest pomógł
źródło: comment_16724268794PsNf8GngBfeA0HSRg67XQ.jpg
Choroba jest w tym momencie nieuleczalna, ale pojawia się promyczek nadziei w postaci terapii w USA, która rozpocznie się już w marcu 2023 roku. Niestety taka terapia i leczenie kosztują. Pierwszy wyjazd to koszt ponad pół miliona złotych!


@matejko2405: siepomaga, miliony złotych...
8% zawsze spoko
Już #!$%@? z tym rak&rollem co masz pustą kopertę. Kolejna fundacja
Mirki, trzymajcie za mnie kciuki.

Nie mam nikogo z kim mógłbym porozmawiać. 2 tygodnie temu coś zaczęło mnie łamać w kościach. Potem w pachwinie pojawił się ból.
Mam Luxmed to pojechałem do placówki, lekarz mi powiedział tak:
Daje panu antybiotyk na pałę. Proszę brać i obserwować. Proszę wykonać w tym czasie wszystkie przepisane badania i iść do urologa - do mnie proszę nie wracać ja nie wiem co Panu jest....
No więc
źródło: comment_1671695265USICA4N7SxtkAnJDEWCdIk.jpg
@Morfi_pl: mordo, biegiem do dobrego onkologa. Nawet jakby potrzebowali dodatkowej diagnostyki, to ci dokładnie powiedzą do kogo masz iść i co zrobić. I głowa do góry, mi też kiedyś chcieli pół kolana wycinać. Dopiero onkolog mi powiedział, że chyba kogoś tu #!$%@?ło i absolutnie nie, a już miałem w ręce skierowanie na chirurgię tak jak ty.
Ta ziemia, a zdrowie.
Zastanawiał się ktoś nad zaskakującymi danymi medycznymi? Czy zdajecie sobie sprawę, że szczególnie dużo przypadków raka w Europie jest w Skandynawii, szczególnie w Norwegii? Tak, w krajach, gdzie jest najczystsze środowisko w Europie, niezwykle czyste powietrze, bardzo ekologicznych, gdzie jest najmniejszy w Europie % osób palących papierosy, gdzie jest niskie spożycie alkoholu, gdzie ludzie są świadomi i dbają o zdrowie, dużo ludzi spędza dużo czasu wśród przyrody, i
źródło: comment_1669356891yoBcBrGrdijug7Orx9FfO4.jpg
@nowyjesttu: W skandynawii rak to bardzo często rak skóry wynikający z jaśniejszej karnacji. Do tego występowanie raka powiązane jest z większą wykrywalnością w bogatych krajach oraz długością życia. Rosjanin ledwo dożywajacy emerytury, nie mający dostępu do służby zdrowia ma mniejszą szanse na diagnozę nowotworową niż Norweg czy Francuz. Większość populacji skandynawii mieszka też w ośrodkach miejskich, w betonie a nie drewnianych domkach z pocztówki. Natomiast co do ekspozycji na niewielkie promieniowanie
@nowyjesttu: No nie wiem czy zgodziłbym się z tymi wnioskami. Raczej strzelałbym, że w Polsce wciąż mamy bardzo niską wykrywalność nowotworów, a ludzie chorują na nie latami, nieraz umierają bez diagnozy.

Sądząc po mapie Państwowego Instytutu Geologicznego, największe promieniowanie tła ma miejsce nie na obszarach pokrytych osadami lodowcowymi, a w okolicach pasm górskich, zwłaszcza w Sudetach, gdzie najsilniejsza emisja ma miejsce w Karkonoszach i Sudetach wschodnich (pewnie wychodnie granitów i skał
źródło: comment_1669360391hLPNKjmluRdJ5T8fPyFaO0.jpg
Mirki oraz Mirabelki drogie,
Długo się wzbraniałem przed tym by napisać tutaj post w takim stylu, ale sądzę że to jest właściwe. Mój Tata od kilku lat choruje na złośliwy nowotwór krtani, my jako jego dzieci nie jesteśmy w stanie zapewnić mu takiej ilości pieniędzy na tą całą walkę ile moglibyśmy, nawet pracując max. godzin. Jest to nierealne, chociaż sam bardzo się starałem wycisnąć z siebie jak najwięcej by cokolwiek pomóc, to
W badaniu stwierdzono, że mężczyźni, którzy mieli wysokie spożycie błonnika i wysoki poziom kwasów żółciowych we krwi, mieli o 40% wyższe ryzyko wystąpienia raka wątroby.

Żywność wzbogacona w błonnik jest często spożywana przez wiele osób w celu promowania utraty wagi i zwalczania chorób przewlekłych, takich jak rak i cukrzyca.

Jednak spożywanie wysokorafinowanego błonnika może zwiększyć ryzyko wystąpienia raka wątroby u niektórych osób, zwłaszcza tych z cichą deformacją naczyń krwionośnych, jak wynika z
źródło: comment_1665990351iO4ZrHF37bWrIERHpLJ3Xb.jpg
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki i Mirabelki,
Z racji tego, że dużo osób wie o moim koncie tutaj, piszę z anonimowych.

U mojej różowej zdiagnozowano złośliwego raka piersi chwilę po porodzie, przed ukończeniem 30 roku życia. Wykryła guzka podczas samobadania, niestety badania potwierdziły tę diagnozę. W tej chwili jest już w połowie leczenia. Po badaniach wyszło, że nie miała żadnych predyspozycji genetycznych.

Jest różowy październik, miesiąc świadomości raka piersi - w związku z tym
@PiersiowkaPelnaZiol Bez sensu.
Skoro masz wiele raków jelita grubego w rodzinie i nie są to zachorowania w młodym wieku, a ty że swoimi chorobami nie należysz do grup ryzyka - to powinieneś wykonywać po prostu profilaktykę w postaci kolonoskopii od określonego wieku.
Gdy są to zachorowania w młodym wieku - udaj się do poradni genetycznej na nfz.

Bez sensu wydawać 1000zł na bezsensowne badania, z których i tak wniosek będzie prosty -
Hematolog: chciałbym, aby terapia lodami pacjentów w trakcie chemioterapii była szeroko wprowadzona >>> ZNALEZISKO

Lody u pacjentów onkologicznych w trakcie chemioterapii wykorzystywane są jako środek do schładzania uszkodzonych śluzówek. "W takich sytuacjach lody łagodzą ból i zapewniają przyjęcie co najmniej minimalnej ilości płynów czy pokarmu. Najczęściej w medycynie w tym zakresie wykorzystywane są kostki lodu lub wiórki lodowe" - powiedział PAP doktor Emilian Snarski, hematolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, współautor publikacji nagrodzonej
źródło: comment_1664123798MBiW4vbfKLZ8zf3fA5Xjkh.jpg
#anonimowemirkowyznania
Moje życie ssie - 25 lat mi minęło

Od pierwszej klasy podstawówki do końca gimnazjum byłem prześladowany i wyśmiewany na każdym kroku, nie podjąłem żadnych pasji, w liceum było troche lepiej, nauczyłem się troche into relacje międzyludzkie - całkiem sporo znajomych bo mimo wszystko zawsze byłem uśmiechnięty i radosny, ludzie to lubili. Dalej się z częścią z nich trzymam. W tym samym czasie podjąłem też walkę z depresją i fobiami społecznymi,
via Wykop Mobilny (Android)
  • 997
Ech, życie jest okrutne, jesteśmy tak ulotni jako ludzie. Mama leży w szpitalu, od półtora roku walczy z rakiem jelita. Tydzień temu przyjęli ją w trybie nadzwyczajnym na oddział, układ pokarmowy stanął, matka w ogromnym bólu. Próbowali to udrożnić, płukać, zdjęcia niewiele pokazywały, nie stwierdzili jednoznacznie niedrożności... Dzisiaj ją otworzyli i zamknęli chociaż od początku się wzbraniali przed skalpelem, cała jama brzuszna w naciekach, nic nie mogą zrobić, ani stomii ani udrożnienia.
#anonimowemirkowyznania
Mirki znające #prawo. Znalazłam się w chorej sytuacji związanej z #nfz. Mój bliski we wtorek miał mieć wykonywany zabieg usunięcia jednego z narządów ze względu na #rak. Operacja się udała. A przynajmniej do wczoraj tak myślałam. Zaniepokoił mnie jednak sposób żywienia. Szpital w drugiej dobie zaczął podawać stały pokarm, mimo że z moich informacji wynika, że podaje się go w 5-6 dobie i to pod warunkiem, że wszystko