@piechock12
Brałem od 75 do 300 i schodziłem parę miesięcy. Na mnie źle podziałała. Wykastrowała mentalnie, zapewniła najpierw spore pogłębienie depresyjne, a potem kilka karuzel, aż rzuciłem, z czym również wiązały się brain zapsy, senności i wrak z człowieka, aż już całkiem się jej pozbyłem. Nie jestem pewien, czy jakakolwiek jej dawka była dla mnie dobra, zmieniłem na bupropion (trzeba dodać, że ciągle brałem też pregabaline), no ale wiesz, to mój przypadek,
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuję porady/sugestii od kogoś, kto brał podobne leki do moich i trafił w końcu na coś działającego. Brałem już duloksetynę i citalopram. Po ostatnim miałem przerwę 2 tygodnie. Przy tych dwóch lekach czułem się psychicznie dobrze. Wszystkie negatywne emocje spływały po mnie i z wycofanego człowieka stałem się bardziej skłonnym do dyskusji i byłem mocno asertywny, ale nadal czułem się mizernie sam ze sobą. Teraz od miesiąca biorę trazodon
@mirko_anonim
Każdy antydepresant z wyjątkiem wenli i agomelatyny mi pomógł, kwestia tylko, że u mnie one wywoływały zanik motywacji dodatkowo.

ale na myśli samobójcze, lęki, ogólne poczucie rozpaczy pomagały prawie wszystkie.

Przeszedłem ostatecznie ma bupriopion, bo on apatię nie wywołuje, ale słabiej działa.

Uznałem to za mniejsze zło bo stan mi się na tyle poprawił, że wystarcza a jednak zaczynałem studia nawet zawalać tak bardzo miałem #!$%@? na wszystko po innych więc
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Powiedzcie mi, czy spotkaliście w okresie nastoletnim z tym, że jakaś dziewczyna w waszym otoczeniu była naprawdę brzydka. Nie mam na myśli żadnej konkretnej nieatrakcyjnej cechy typu wielki garbaty nos czy trądzik. Chodzi mi o to, że twarz tej dziewczyny wywoływała taki odruch obrzydzenia u każdego od razu po spotkaniu.

Ja osobiście mam takie doświadczenie ze szkoły, gdzie od podstawówki do matury znęcano się nade mną fizycznie (bardzo dokuczając
Innych też nie oceniam obiektywnie za pewne, ale wydaje mi się, że teraz nie ma aż takiej dyskryminacji z powodu urody wśród młodych ludzi.


@mirko_anonim: Mi się własnie wydaje, że teraz jest się uber źle traktowanym jeśli jest się brzydkim, ale nie wprost, jest się po prostu ignorowanym co jest proste bo większość życia przeniosło się do internetu.

Co do brzydoty to raz tylko widziałem dziewczynę która była autentycznie brzydka, ewidentnie
✨️ Autor wpisu (OP): @matka_boska_w_klapie: Też myślę, że można być olewanym. I za to bym oddała wiele w szkole… Jak widzę dzieciaki idące do szkoły albo licealistów/studentów na dworcu to nawet ubiór mają luźny, wygodny. Chociaż kto wie, ile teraz może kosztować para dresów z pozoru zwyczajna.


· Akcje:
Moim problem który powoduje depresję jest wieloletnia samotność, brak przyjaciół, znajomych, bliskiej osoby. Jest to mój jedyny powód który powoduje depresję. Życie to praca a potem wegetacja w domu. Jest coraz gorzej w tym sensie że coraz większą frustrację odczuwam, coraz częściej się zastanawiam po co chodzę do pracy skoro potem wracam do wegetacji, po co robię cokolwiek itp. Czy leki SSRI mi pomogą? Nie będzie mnie to obchodziło że przegrałem życie
Psychiatra mi powiedział że zmiana leku przebiegnie szybko i w miarę bezboleśnie. Ja tymczasem przy stopniowym odstawianiu (zmniejszam dawkę poprzedniego i biorę nowy) czuję się tragicznie w tym sensie że czuję ogromną depresję tak jakbym nie brał żadnego leku. Nie czuję efektów ubocznych odstawiania ani brania nowego. Panikuje że nowy lek nie działa. Zmieniam od dwóch tygodni SSRI na snri. To normalne jest? Chyba nowy lek powinien jakoś chwycić poprzedni #depresja #
po żadnym antydepresancie(a brałem tego z 10) mi całkiem podczas brania libido nie znikło i zawsze wracało parę dni(no fluoksetyna akurat przestaje działać parę tygodni po odstawieniu) po odstawieniu.

na ogół z czasem brania powoli wracało, tylko na początku znikało mocno. nie wracało do normy podczas brania, ale redukcja było parokrotna.

jak się tego obawiasz to moklobemid nie obniża.

ps. to nie tylko zmniejszenie libido, to też zmniejszenie doznań i trudności z
wenla to nie ssri

pod względem skutków ubocznych się różniły, pod względem ogólnego działania pozytywnego nie.
czyli tak, niektóre bardziej zamulały niż inne itp.

to nie bajki, to statystyka. nie patrz na to w ten sposób, zę dany lek atywkizuje a drugi zamula tutaj, raczej:
lek A wywołuje sedację("zamulenie") na znacznym poziomie u 30% pacjentów a lek B u 10% pacjentów -> lek A jest bardziej zamulający.

nic nie stoi na przeszkodzie
@piechock12: ogólnie jest lepiej niż przedtem. nadal czasem jestem smutny (różne myśli w głowie) ale nie miewam napadów ogromnego smutku jak kiedyś. jestem bardziej otwarty na ludzi ale to też zależy od dnia czy na przykład nie jestem zmęczony co u mnie jest częste. teraz jestem na dawce 112,5 i jest znośnie, teoretycznie mógłbym zwiększyć dawkę ale chce się zapisać na terapię i skończyć z lekami co w przypadku wenly jest
Starzy mi w grudniu powiedzieli, żebym się wieszał na linę i będą mieć spokój ze mną... Więc wziąłem 3g #pregabalina 500mg #baklofen 600mg #dxm 120mg #paroksetyna najsilniejsze #ssri 540mg #kodeina, #zoplidem i 2 browary imperatory 12%.

Kompletnie nie pamiętam, że to wziąłem, bo #alzheimer, #demencja i sklerotyk here, po ciągu na clonazolamie(RC, chyba najsilniejsze benzo, na równi z flualprazolamem, 3-4x silniejsze od #klonazepam #benzodiazepiny), dostałem ostrego zespołu serotoninowego i