W wielkim skrócie: #ssri chyba pomogło mi zaakceptować swoje życie i wybory. Koniec ze wstydem i dobijaniem się wymyślonym ideałem.

Kilka lat leczenia #depresja chyba w końcu przyniosły jakiś skutek. Zaakceptowałam swoje ułomności, pogodziłam się z fatalną przeszłością i przestałam się katować opiniami innych. Nie ścigam się już też sama ze sobą - godzę się z tym, co mam i przestaję się katować albo porównywać.
Nie znoszę sportu (poza
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MojaTorebka: hm, w powyższym założeniu opierałem się na tym:

Jeśli jednak wstaje z łóżka i coś robię, zamiast wyobrażania sobie, kto by się zajął moim pogrzebem, gdybym się już nie obudziła, to widzę tylko plusy.


przestać odczuwać wyrzuty też się da bez leków. To akurat nie tyle chemia, co przekonania i schematy myślenia, które da się zmienić, trwale (a w zmianie leki mogą pomóc ofc). Do tego zmierzałem, żeby Ci
  • Odpowiedz
Podoba się dla mnie i jako trauma survivor czuję relatable

Od zawsze towarzyszy mi nienawiść do samej siebie - wszystko, co mam i robię z definicji jest złe


@MojaTorebka: To podobno typowa reakcja osoby skrzywdzonej w dzieciństwie przez rodziców
  • Odpowiedz
#przegryw #antydepresanty #ssri #snri

Na obecna chwilę zszedłem ze ~160 na 71 kulek w kapsułce od września-października 2025 przeszłego roku.
Z objawów odstawiennych:
- mniejsza energia i chęć działania
- więcej chęci leżenia w łózku
- czasami obniżony i mocno obnizony nastrój na 2 dni
Kotusiowy - #przegryw #antydepresanty #ssri #snri

Na obecna chwilę zszedłem ze ~160 ...

źródło: cwelbalta

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kotusiowy: Ja od jakiegoś czasu łykam cała garść tabletek, ale na szczęście żadna nie jest lekiem. Same suplementy. Tylko nie rozumiem, dlaczego niektóre zawierają ponad 100% dziennego zapotrzebowania organizmu na dana substancję? Niektóre są tak przegięte, zę maja 2000%. Po co? Przecież to dawka na trzy tygodnie?
  • Odpowiedz
@AlexBrown: jeżeli to ból neuropatyczny to tak.
no tianeptyna słabo działa na receptor opioidowy (MOR) więc jak ją przedawkujesz to może zadziała na dowolny ból xD
  • Odpowiedz
Też tak macie że każdy antydepresant działa tylko chwilowo na początku a potem przestaje? Nie wiem, może jest to chwilowe pierwsze uderzenie na receptory a efekt terapeutyczny jest inny i następuje potem ale prawda jest taka że po tym okresie pozytywnego nastroju, potem już nie czuje efektu terapeutycznego. #psychiatria #ssri #depresja #nerwica #ocd #escitalopram
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium: One mają wysoki efekt placebo, dlatego może czujesz tę pozorną zmianę na początku. Właśnie escitalopram pomaga mi już drugi raz. Przy poprzednim odstawieniu było tak dobrze psychicznie (bo fizycznie niezbyt, mimo powolnego odstawiania miałam zawroty głowy, parę razy spadłam ze schodów, okropnie źle widziałam) i sadzilam, że już nic mi nie grozi. Wyszło jak wyszło, znowu to biorę, ale mniejszą dawkę. Jestem przerażona, że mi lekarka każe odstawić. Niedawno
  • Odpowiedz
Dostał ktoś z was może erecepte na buprion? Nie leczę się na depresje ale chciałbym trochę wspomóc się przy rzuceniu palenia, mam kilka stron gdzie reklamują się "erecepty i psychotropy bez zbędnych pytań" ale patrząc po opiniach na necie to wychodzi że większość to scam... Ma ktoś pewne źródło?

#depresja #ssri #erecepta #rzucampalenie #bupropion
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KELO9550x: nie dostaniesz bupropionu przez teleporade chyba ze mialbys w ikp ze juz brales, musisz isc stacjonarnie, inaczej tego nie ogarniesz, od jakiegoś czasu jest nagonka na psychotropy w teleporadzie, masz niskie szanse żeby ją tak dostać
  • Odpowiedz
@sianowydymm: od zapalenia? Nie chcę bagatelizować, ale no dziwne, żeby to takie konsekwencje miało. Ja mailem sto razy jakaś panikę po tym czy owym, ale psychikę mam zrypana ogólnie od życia XD
  • Odpowiedz
@sianowydymm: Nie ma w tym kraju lekarzy, szczególnie w przychodniach lub doraźnie prywatnie. Wszystko szybko szybko, zaraz kolejny pacjent. Leczenie to loteria jak lekarz ma dłużej pomyśleć. Jak nie wiedzą co poradzić to do psychiatry standardowo.
  • Odpowiedz
@whiteopium: Druga sprawa, bo przeglądałem tag i widzę, że u Ciebie żaden antydepresant nie działa. Może leczysz nie to co trzeba? Może wcale nie masz źródła depresji w neuroprzekaźnikach, tylko problem jest fizycznie w organizmie? Czy badałeś hormony: tarczycę, poziom testosteronu? Może testosteron u Ciebie leży? Wtedy żaden antydepresant nie rozwiąże problemu i warto byłoby zacząć TRT. Przy okazji: badałeś poziom witaminy B12? Może masz ciężki niedobór, który trzeba leczyć
  • Odpowiedz
Już mnie męczą ci psychiatrzy. Brałem kilka lat różne leki na deprechę. Nic nie pomagało, popadałem tylko w inne nałogi próbując w końcu ruszyć z tym życiem, ciągle szukając siebie. W zeszłym roku zacząłem czytać o #adhd i zszokowało mnie jak to pasuje do mnie, bo zawsze uważałem tę chorobę za trochę coś innego, ze względu na doświadczenia. Podjarałem się i myślałem, że w końcu coś się zmieni, bo na
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poszedłem do nowej psychiatry i jak jej powiedziałem jakie dawki brałem u poprzedniego psychiatry (a były to maxymalne dawki np. 20 mg esci) to powiedziała że to dawki dla dzieci a przy moim wzroście i wadze nie dziwi się że efekty były mizerne i przypisała mi 30 mg esci poza wskazaniami. mam ponad 180 cm wzrostu i ważę prawie 100 kg. #psychiatria #ssri #escitalopram #antydepresanty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #psychiatria #fobiaspoleczna #ssri #benzodiazepiny #przegryw #cptsd #snri #neuroleptyki #pregabalina #zaburzenialekowe
cptsd
Jakie leki/miks leków i w jakich dawkach pozwolił Wam na w miarę akceptowalne funkcjonowanie w życiu?
(Poza benzo i Zetkami, bo wiadome że doraźnie można, ale na stałe to nie trzeba tłumaczyć)

I jakie objawy psychiczne/somatyczne/kognitywne/behawioralne, które mieliście znikły
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paw4da: w czasach gdzie było bardzo ze mną źle? to żaden. poza benzo.
w wszystkich bardziej stresujących sytuacjach antydepresanty to działały jak paracetamol - dobre na średni ból głowy, ale z ucięta ręka nawet nie poczułem, że coś zjadłem.

antydepresanty to prawie wszystkie działały, ale na tyle abym wyszedł na dwór albo na studia. Wyszedł a nie funkcjonował, bo na studiach nawet się bałem odezwać po pendrive z zdaniem do kogoś i
  • Odpowiedz
SSRI, SNRI, pregabalina, tlpd, rysperydon - nie pomagają albo działają chwilowo na początku leczenia, a wypróbowałem już z 15 różnych leków. Teraz psychiatra mówi że będziemy zmieniać grupę leków na takie, które działają na dopaminę. Miał ktoś sytuacje że te standardowe leki na niego nie działały a np jakiś wellbutrin, selegilina albo MAOI zadziałało? #depresja #nerwica #psychoterapia #ssri #wellbutrin #antydepresanty
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pomelobezkaca2: tak, to się zdarza, cytat z opisu działania u części pacjentów może on wywoływać paradoksalne pogorszenie samopoczucia, szczególnie na początku leczenia. Wskazania są wtedy proste - skontaktuj się z psychiatrą, zazwyczaj po kilku tygodniach to przechodzi, gdy organizm się przyzwyczai, nie przerywaj leczenia samodzielnie.
  • Odpowiedz