Trenuje #fbw 3x w tygodniu, czy to normalne, ze na pierwszej jednostce treningowej jestem taki "rześki" i mam więcej siły aniżeli na jednostce drugiej i trzeciej? tzn na każdej jednostce dam rade wykonać założone przeze mnie ćwiczenia, ale kosztuje mnie to jakby więcej energii, czy to świadczy o przeładowaniu czy tez tak macie? że na tej ostatniej jednostce treningowej już jesteście bardziej "podmęczeni" niż na pierwszej.

#silownia #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kravchenko:
Moja szklana kula mówi mi, że po ćwiczysz w trybie:
Trening Przerwa Trening Przerwa Trening Przerwa Przerwa
W takim wypadku to raczej logiczne (też tak mam), że każdy kolejny trening męczy bardziej bo 1 dzień regeneracji to trochę mało i dopiero po 2 dniach regeneracji się wraca do życia.
  • Odpowiedz
@vateras131: No trochę bym się kłócił, kwestia planu i intensywności. Z dobrym planem można lecieć co drugi dzień można i codziennie. Bardziej bym obstawiał, że op się za bardzo zajeżdża na pierwszej jednostce
  • Odpowiedz
#niebieskiepaski #trenujzwykopem #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #rozowepaski

Czy tylko u mnie na siłce nie widuję ludzi, co dużo wyciskają na OHP? Chodzę na sieciówkę, to czasami też bywam we wrocku na innej siłce, nie mniej różnicy dużej nie ma.

Nie czuję się jakoś silny ale sam wyciskam 65x6 w serii. Natomiast nie widziałem ani razu nikogo, żeby brał więcej, jak 70kg.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raszko754: jeżeli jesz jakieś 50g prochu dziennie, to starczy Ci to na 500 dni, więc w zasadzie termin przydatności do spożycia nie powinien zostać przekroczony. Poza tym nawet jeśli, to ja żarłem otwarte białko dwa lata po terminie i dosłownie nic się z nim ani ze mną nie stało
  • Odpowiedz
Panowie mam pytanko które obecnie laby są na topie? Wiele teraz słychać o przeróżnych wałkach, wcześniej ions trzymał poziom, a jak jest obecnie ?
#silownia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdamF_OG: aż mi się przypomniał pewien Mirek, który w--------ł całą łyżeczkę kofeiny i bardzo aktywnie tworzył nowe wpisy, będąc przekonanym, że schodzi z tego padołu łez.

  • Odpowiedz
@AdamF_OG: Mieszanie miar objętościowych i wagowych nie wróży dobrze, zwłaszcza przy takich substancjach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak dobrze znalazłem to co kupiłeś (OstroVit), to walnąłeś sobie ok. 400mg kofeiny naraz, jakieś 2.5 półlitrowego energetyka (32mg/100ml) albo podwójne espresso, bez tragedii.

Kofeinę można po prostu wykreślić z życia, nie musisz jej niczym zastępować. Do miesiąca powinieneś przestać odczuwać skutki uboczne jej braku, organizm wróci do normy
  • Odpowiedz
JD vs Hanson vs Pfitzinger vs 80/20 dla ultramaratończyka który chcę pobić swój rekord życiowy w półmaratonie ( ͡º ͜ʖ͡º)

Siema, zaznaczę że szukam porady, a nie gotowego rozwiązania. Raczej wskazówki i może innej perspektywy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mazi_: na zachętę jeszcze dodam, że w lipcu miałem prawie 3 tygodnie przerwy od biegania z powodu infekcji i obowiązków, potem przepracowałem dosyć solidnie sierpień robiąc łącznie ponad 200km, biegając metodą nsa a na początku września zrobiłem życiówki na 5k i 10k.... w jednym biegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale to nie jest chyba takie proste i oczywiste bo zimą zbudowałem też solidną bazę z programem
  • Odpowiedz
@Saprofit: O to. Denializm nieprzetworzonej żywności jest popularny wśród ludzi, którzy nie mają problemu żreć typowego syfu. Nie jem warzyw bo pestycydy. Ale frytki z sosem na bazie majonezu to już spoko.
  • Odpowiedz
Panowie i Panie sytuacja wygląda następująco. Od 2 lat staram się zbić wagę. Raz idzie lepiej raz gorzej ale przez ćwiczenia z hantlami w domu, jeździe na rowerze i przez ograniczenia w jedzeniu zszedłem z 138 kg na 92 kg. Jednak nadal mam duży brzuch. Ostatnio lekarz stwierdził otyłość brzuszną co nie jest mylną diagnozą moim zdaniem. Czy powinienem brać jakieś suplementy typu białko, kreatynę lub coś takiego ? Nigdy takich rzeczy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale z brzucha to schodzi wolno.


@Capshov: nie wiem czy nie będę p-------ł teraz głupot, ale wydaje mi się, że to kwestia genetyki i po prostu musisz redukować dalej - nie ma jakiegoś złotego środka, który sprawi, że tłuszcz z konkretnej partii ciała będzie schodził, po prostu trzeba ciąć dalej i w końcu organizm zacznie spalać i ten brzuszny.

PS a w ogóle to szacun i brawo za to co
  • Odpowiedz
huop nie srał od 5 dni właśnie xD


@teoretyk_peklunku: typie nosisz w sobie g---o sprzed 5 dni. Zadanie na niedzielę, to dobrze się wysrać.

Siemię lniane, kefirki, woda, kawa z tłuszczem, kardio - nie ważne, jak będziesz miał dalej problem z wyróżnieniem, to możesz sobie bardzo poważnie zaszkodzić.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 6 za mną. Już myślałem, że pogoda pokrzyżuje mi plany, ale nie! Udało się zrobić ekstra trening rowerowy. Co prawda na rowerze elektrycznym pożyczonym od brata (jestem w domu rodzinnym na weekend), ale było i tak fest ciężko – głównie dlatego, że przez drugą połówkę musiałem oszczędzać baterię. () Wpadło jakieś 40 km, co przy tym wietrze skutkowało skatowaniem...

Trening zrobiłem koło 14, mając w żołądku tylko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mirki, z racji tego, że zakończyłem oficjalnie redukcje (139kg-103kg przy wzroście 200cm) powolutku szykuje się na kolejny etap przygody czyli budowanie sylwetki, opłaca się brać gotowe plany treningowe od jakiś sportowych świrów czy ewentualnie sam coś skleje z pomocą AI ?
+ zastanawiam się jak to rozpracować- pracuje od 7-18 lekko fizycznie i na siłownie postanowiłem, że będę jeździł pomiędzy godziną 20-21 i koło 23-23:30 będę wracał do domu, czy organizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@OlekAleksander tylko taka godzina by mi odpowiadała :/ próbowałem od razu po pracy pochodzić parę tygodni ale jest taki wysyp ludzi, że czeka się autentycznie dobrych kilka minut aż maszyna się zwolni ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
no i nastraszyli chłopa z tą kreatyną, że podwyższa ryzyko wypadania włosów, aż przestałem brać. Faktycznie odkąd biorę kreatyne ( 2 lata +/- ) zakola nieco się powiększyły, nie wiem na ile to koreluje z kreatyną tak naprawdę, jest niby tylko jedno badanie, ale to wciąż jakiś dowód. A Wy jakie macie podejście? Jako natural po 2 latach i tak już pogodziłem się z faktem, że nie osiągnę "przeciętnej" z perspektywy social
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@onepnch: się kurna śmiejesz, ja nie mam tendencji do wypadania włosów, a jak kilka miesięcy temu po latrach wróciłem do treningu siłowego i wszedłem na kreatynę to bardzo szybko zaczęły mi lecieć, odstawiłem i jakoś nie wypadają. A trenuję dalej, białko i adaptogerny jakieś biorę i wtedy też brałem. Przypadek? Nie sądzę:) Nie to że mi się zrobiły większe zakola, bo szybko przerwałem ale po prostu mi wypadały jak nigdy
  • Odpowiedz