Wygrało to co teraz widzimy, czyli za wszelką cenę utrzymanie tego samego dziadostwa przez ostatnie 30 lat, tania siła robocza, prostota, a może nawet prostactwo.
Brak wspólnej strategii długoterminowej, brak skoordynowanych ruchów i tak od 30 lat.
Żeby to utrzymać, wiadomo trzeba




















a) jakaś baza jest ale nie pamiętam gdzie i jaka.
- owszem jest kilka map, i każda pokazuje swoje punkty, albo sieciowe, albo g---o pokazuje, nic odkrywczego ani pomocnego.
b) nie ma co szukać/kolejkować się przy butelkomatach, można oddać przy kasie przy zakupach.
- No.. trzymajcie mnie, robię zakupy tygodniowe, pełny wózek zakupów, i między