Szukam porady.
Pokrótce - w 1,5 roku zrzuciłem około 70kg, aktualnie ważę 100kg. Dotychczas jadłem 2700-2800 kcal, zbijam do 2500. Dźwigam sobie na siłce i tu zagwozdka - czy to normalne, że spadnie mi lekko siła i będę musiał dźwigać trochę mniejsze ciężary niż dotychczas? Przyznam szczerze, że aktualnie moim głównym celem jest redukcja.
#mikrokoksy #odchudzanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SirPsychoSexy: na deficycie kalorycznym będzie ci leciał głównie tłuszcz (bo od tego jest), ale nie wyłącznie. Trochę mięśnia też możesz stracić (bez paniki, bo nie mówię że dużo). Jedz odpowiednio dużo białka i ćwicz na odpowiednio dużych obciążeniach, to te mięśnie utrzymasz.

PS. Gratulacje za wynik w chudnięciu, duże osiągnięcie.
  • Odpowiedz
@elsajko: Lepiej niż się spodziewałem, poza brzuchem właściwie nic nie widać. Na brzuchu zaś dużo mniej niż wszędzie w social mediach widziałem, no ale też ten mój proces był celowo wolniejszy i to może dlatego.
  • Odpowiedz
Pielgrzym zawsze w drodze
אם יהוה לא יבנה בית
שוא עמלו בוניו בו
אם יהוה לא ישמר עיר
שוא שקד שומר
הנה לא־ינום
aa-aa - Pielgrzym zawsze w drodze
אם יהוה לא יבנה בית
שוא עמלו בוניו בו
אם יהוה לא יש...

źródło: temp_file4309818141936070421

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedną z fajniejszych rzeczy na siłowni jak się chodzi dłużej jest to, ze dostaje się dużo żarcia do domu. Co chwila jakiś fajny fit obiad albo jakieś fajne fit ciasto dziewczyny przynoszą. Zawsze wtedy ma się luz w jakiś dzień z gotowaniem. Przydaje się również wymiana informacji o promocjach na żarcie aby zaoszczędzić.

#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #dieta #odchudzanie #zdrowie
Kasahara - Jedną z fajniejszych rzeczy na siłowni jak się chodzi dłużej jest to, ze d...

źródło: WhatsApp Image 2025-08-05 at 19.19.20

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wysiłek na rowerze był niewiele większy niż chód (patrz tętno), ale chód trwał o prawie połowę dłużej. To przeważyło.
  • Odpowiedz
Jest ktoś w stanie polecić fajny ebook z przepisami dla zabieganych? Ofc mogę sobie wyszukać w google ale chcę kupić coś sprawdzonego, wartego ceny, nie chce brac ebook kopiuj wklej od randoma, bo dużo "dietetykòw" tak właśnie teraz robi. Do tej pory jechałem z policzona szama ale mi się znudziła i niektóre przepisy długo się robi

Idealnie ebook z przepisami które się robi 15-20 minut i jest sporo białka. Pzdr
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polubilem bycie glodnym. Serio.

Co roku w zime jade do goracych krajow na #bikepacking na 1-3miesiace, I wtedy zjem tyle ile zrobie zapasow na czesto 1-3 dni bo tyle mi czasami zajmowalo dojechanie gdzies w odludziu australii,kuby,jordanii czy tam innym,pustkowiu zeby zrobic zakupy.
A zeby nie wozic za duzo kilogramow to kupuje na styk jedzenia plus cos na krytyczny moment w razie zalamania pogody. Ale staram sie nie ruszac tego zapasowego jedzenia.

W
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem po co ludzie przechodzą na Diety, jakieś ucinanie kalorii, głodzenie się. Skoro ten okres jest mało przyjemny to wiadomo że dużo grubasów się po drodze wykruszy i znowu przytyje.

Sam jestem wysportowany i z atletyczna sylwetką ale to nie decyzja tylko styl życia.
I najgorszym koszmarem było by dla mnie przechodzić głodówki, albo inne chore diety.

Zamiast tego robię co roku urlop na 1-2 miesiące, bardzo intensywny w środku zimy, lecę do ciepłych
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
XD XD XD to niezła rada

@troglodyta_erudyta
@szachrai: No co? Jest masa zawodow gdzie zarobisz duzo kasy a w zime masz przestoj lub mniej pracy, szczegolnie na samozatrudnieniu.
2-4tygodnie urlopu na umowie o prace i to w srodku lata europejskiego glownie to brzmi jak niewolnictwo.
Juz nastolatki maja lepiej bo w szkole masz 3miesiace wolnego co roku.
  • Odpowiedz
20 086,81 - 10,00 = 20 076,81

Po przerwie od biegania (ostatni trening 22.07) wróciłem dziś na 10 km i… od razu 52:11 🙂
Średnie tempo: 5:12/km – forma nie uciekła 🙂
W międzyczasie nie próżnowałem, kilka razy w tygodniu wskakiwałem na rower, żeby utrzymać kondycję.
Dodatkowo waga zleciała z 104,5 kg na 101,2 kg – krok po kroku do przodu.
Re-- - 20 086,81 - 10,00 = 20 076,81

Po przerwie od biegania (ostatni trening 22.07)...

źródło: 0308

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach