Planowałem już nie wracać do opisywania moich tinderowych przygód. Dostałem jednak sporo wiadomości na pw i komentarzy pod innymi postami z pytaniem, czy zamierzam jeszcze coś wrzucić, bo wpisy były chętnie czytane. Ostatecznie zmieniłem zdanie i postanowiłem dodać ten post. Tym razem nie będę jednak, jak wcześniej, rozkładał każdej randki na czynniki pierwsze, a wrzucam jeden zbiorczy wpis z podsumowaniem całości.
@rales: Szczerze mówiąc to przykro się to czyta - nie wiem czy jesteś niski czy niezbyt atrakcyjny ale aż 40 randek by coś mieć z tego?
Ja jak zakładałem tindera to zazwyczaj 2-3 pierwsze kobiety albo mi nie pasowały, albo ja im i z 3-4 już była jakaś relacja. Miesiąc siedzenia na apce i już potem tylko z tą jedną się spotykałem.
Miałem tindera 3 razy w życiu - jeden związek ponad
@rales: już chyba kiedyś o tym pisałem, ale jak to jest, że jednocześnie masz tyle randek, a z drugiej strony większość się kończy jako "to nie to" XD musisz być ultra przystojny ale na spotkaniu jakieś twoje wady muszą mocno dawać o sobie znać XD
ja znowu może miałem z 20 randek przez 6 lat tindera (z przerwami) ale jak już z kimś wychodziłem to nikt mnie nie ghostował. ciekawe co
@rales: to powinny czytać osoby z tagów przegryw blackpill i pochodnych. Tak to mniej więcej wygląda - kobiety zwłaszcza z tindera nie szukają pasującego partnera, szukają kogoś w kim się od razu zauroczą, będą miały motyle w brzuchu i ogólne r--------e neuroprzekazników. Możesz mieć mnóstwo randek gdzie wszystko jest super, śmiejecie się a i tak z tego nic nie wynika, możecie przejść etap dalszych randek, ale ona nadal może nie
@rales: twoje wpisy idealnie obrazują jak aplikacje randkowe zniszczyły psychikę użytkownikom, głównie płci żeńskiej. Gdyby te 20, 30, 40 lat temu każda dziewczyna zachowywała się jak nr 32 i 37 no to pewnie 90% z nas w ogóle nie pojawiło by się na świecie.
Księżniczki czekające na księcia na białym koniu.
@Heroina340: a może OP nie był na tyle atrakcyjny fizycznie? bez przesady kurła
Kraków budował swoją pozycję dzięki zdolności do przyciągania młodych, wykształconych ludzi i oferowania im ścieżki awansu. Jeżeli pierwszy etap tej ścieżki zaczyna zanikać, cały mechanizm przestaje działać
@JamesJoyce ale nie będzie obchodziło janusza że jakiś tam random stworzył własnego LLMa, to tworzenie własnego LLMa to i tak jest budowanie gotowych klocków a nie pisanie własnego algorytmu
@elo_kebab: do Kamilka to nie pasuje, bo Kamilek albo struga pinokia, albo rucha jakąś ulaną Justynę. Mariusze na budowie to co innego, chodzą bez koszulki latem, jeden patrzy na drugiego ( ͡°͜ʖ͡°)
Pewna firma kurierska zatrudniająca swoich kurierów w ramach B2B wpłaciła na akcję charytatywną 3 mln PLN. Zakładając że firma posiada flotę kurierów x = 3000, gdzie x - liczba kurierów "zatrudnionych" na B2B, oblicz ile pieniążków wpłynęło by w rok w ramach składki zdrowotnej gdyby kurierzy byli zatrudnieni na UoP. Załóż że średnie wynagrodzenie kuriera na kontrakcie B2B to 10 000 zł miesięcznego przychodu, natomiast na
Udało im się wytrenować ogromny model językowy wyłącznie na typach danych liczb całkowitych. Surowa, podstawowa matematyka niskiego poziomu. Jeśli można trenować modele bezpośrednio na tanich i szybkich typach danych liczb całkowitych, których używają do wnioskowania, wymagania sprzętowe ulegają załamaniu. Wg ich paperu 100 razy szybciej.
We introduce Evolution Guided GeneRal Optimisation via Low-rank
Dobra teraz tak serio - wywalone mam że powinienem trzymać gębę na kłódkę jak lekarze i rozwalę branże IT ale w zasadzie co mam rozwalić skoro pasjonaci rozwalili i ta branża to trup?
Ile godzin czasu serio poświęcacie na prace? Ja inwestując 100$ miesięcznie w Claude Max pracuje może 1h dziennie. 7 godzin zostaje mi na gierki, seriale, filmy. Nawet ostatnio zacząłem sobie konfigurować agentów AI by mi porobili hobbystyczne projekty. Znając tylko
Jeśli w 2026 roku prowadzisz własną firmę IT ala software house i zatrudniasz KODOJEBCÓW zamiast zatrudnić agentów AI typu Claude Mythos - to jesteś po prostu DEBILEM a nie CEO
AI bardzo tanim kosztem dowozi kod na poziomie przyzwoitego seniora. To co sie o------o przez ostatnie pół roku to jest jakiś kosmos. Do zwykły tasków Sonnet 4.6, do planowania architektury Opus 4.6 i masz apke od zera do proda. Kodojebcy są serio
Próbuję tego czasami używać, żeby sobie oszczędzić czasu na szukaniu różnych problemów w google
Teraz mam taką sytuację, że kilka rzeczy nie działa po aktualizacji jednej z bibliotek. No to pytam o to chata, dostaje info, że muszę zrobić upgrade jednej rzeczy z wersji 3.5 do 4.0 bo ta starsza wersja nie działa po tej aktualizacji. W sumie spoko, dobrze to brzmi. Zaczynam to zmieniać, testuję, ale nie
Nie no, takich bzdur to ja dawno nie czytałem xD Wykop w jakieś bańce żyje Do 170 k to możesz mieć świetne auto hybrydę albo jakiegoś MG lepszej klasy, weźcie takich dyrdymałów tutaj nie piszcie Chociaż zapomniałem że na wypoku teraz każdy #programista15k eh
Planowałem już nie wracać do opisywania moich tinderowych przygód. Dostałem jednak sporo wiadomości na pw i komentarzy pod innymi postami z pytaniem, czy zamierzam jeszcze coś wrzucić, bo wpisy były chętnie czytane. Ostatecznie zmieniłem zdanie i postanowiłem dodać ten post. Tym razem nie będę jednak, jak wcześniej, rozkładał każdej randki na czynniki pierwsze, a wrzucam jeden zbiorczy wpis z podsumowaniem całości.
A co działo się u mnie w w kwestiach
Ja jak zakładałem tindera to zazwyczaj 2-3 pierwsze kobiety albo mi nie pasowały, albo ja im i z 3-4 już była jakaś relacja. Miesiąc siedzenia na apce i już potem tylko z tą jedną się spotykałem.
Miałem tindera 3 razy w życiu - jeden związek ponad
@Heroina340: a może OP nie był na tyle atrakcyjny fizycznie? bez przesady kurła
mówicie sobie sami że facet ma prawo