Rozważałam sobie czy istnieje trzecia droga w filozofii. No bo albo jest uznanie, że Fundamentem bytu jest Świadomość - albo materia. No i nie ma. Wszystko redukuje się do tych dwóch.
Np. teizm uznaje, że Fundament bytu to Świadomość, która stworzyła materię. Np. ateizm uznaje, że Fundament bytu to "materia", "natura", z których przypadkiem wyłoniła się świadomość.
Także to nie jest kwestia, że jest wiele dróg - są dwie.
Czy zbiór wszystkich rzeczy uwarunkowanych sam w sobie jest uwarunkowany, czy konieczny?
Jeżeli jest to zbiór wszystkich rzeczy to zawiera w sobie wszystkie warunki i skutki. 'Zbiór' nie jest uczestnikiem relacji jest tylko nazwą dla pola, w którym relacje zachodzą. To oznacza że taki zbiór nie posiada żadnej sprawczości ani ontologicznego statusu.
Jeśli jest uwarunkowany - to co go warunkuje z zewnątrz? (To prowadzi do "Czegoś" poza systemem, do Świadomości).
Kochać Boga znaczy nie mieć swego ja, być tym, który nie ma umysłu, stać się „umarłym człowiekiem", wolnym od zawężających motywacji świadomości. „Dzień dobry” kogoś takiego nie ma w sobie żadnego ludzkiego elementu jakiegoś ustalonego interesu. Gdy zostaje zapytany, odpowiada. Kiedy jest głodny, je. Ujmując to powierzchownie, jest on człowiekiem pierwotnym, przychodzącym wprost od natury, nie obciążonym żadnymi skomplikowanymi ideologiami współczesnego, cywilizowanego człowieka. Ale jakże bogate jest jego życie wewnętrzne! Ponieważ jest
@RandyBobandy: Nie ma boga, bo nie ma oddzielnego 'ja' które mogłoby w niego wierzyć. Jest tylko jedna wspólna rzeczywistość którą możesz nazywać Bogiem i z poziomu świadomej jednostki wchodzić z nią w relację. To jest dosłownie relacja 'syn boży' - 'bóg ojciec' ( ͡°͜ʖ͡°)
@RandyBobandy: Oczywiście wszystko rozbija się o definicję ale w naszym zachodnim rozumieniu dewy łatwiej porównać jest do aniołów bo to nadal uwarunkowane formy istnienia. To zupełnie inny model i nie przyłożysz 1:1 dewy do boga religii Abrahamowych.
Budda polemizował z poglądami na temat boga stwórcy 'Brahmy' ale to była polemika z wedyjskim punktem widzenia czyli bóg jako najwyższa kosmiczna istota, nie absolutny fundament bytu. Chrześcijanie mają tendencję do tego typu
"Panie ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać" - napisał Donald Tusk w serwisie X. To reakcja na wpis dyplomaty USA, w którym powiadomił, że Waszyngton zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Słowa Tuska szybko doczekały się odpowiedzi ze strony amerykańskiego ambasadora.
Robię grę o łowieniu ryb na polskich jeziorach i rzekach. Wpadłem na pomysl, aby to była gierka wyglądająca trochę jak google mapy. Rozgrywka ma być docelowo typu powolna i cierpliwa, nie absorbujaca za duzo czasu - chodzenie wkoło akwenu trochę trwa, a ma to znaczenie bo będzie jakas mapa batymetryczna, warunki pogodowe, pory roku itp. Czekanie na rybę też wymaga czasu, mozna bedzie spinningowac (jak ktos lubi spedzac czas w
Epstein razem z Ghislaine Maxwell, praktycznie sami stworzyli wojnę kulturową, za pomocą Reddita, 4 Chana i Discorda. #wojnakulturowa #ciekawostki #epstein #usa
Relacja z Bogiem nie jest egzaminem z teologii, filozofii, sprawdzianem znajomości Brzytwy Okchama, niedzielnego chodzenia do kościoła ani czczenia siły wyższej. Jest to relacja miłości. Chrześcijaństwo jest religią transformująca, nie transakcyjną - nie jesteś zbawiony z uczynków i dziennika grzechów. Duch święty przemienia twoje wnętrze a dobre czyny i miłość do innych stają się naturalnym owocem tej przemiany. Jezus ustanowił prawo miłości, jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem miłujesz świat i napawasz go nadzieją.
Oryginalny twórca serii Heroes of Might and Magic, Kings Bounty oraz Might and Magic Jon Van Caneghem wesprze studio Unfrozen odpowiedzialne za Heroes of Might and Magic: Olden Era.
Haha jak się okaże że rzeczywiście się zacznie wojna to będzie łał jaki pan inteligentny a jak c---a będzie to każdy zapomni, pseudo eksperci za dyche niczym to się nie różni od Jackowskiego, sram na te wasze "wysokie prawdopodobieństwo" xD #wojna #usa #iran
@JamesJoyce: Po pierwsze dlaczego miałbym to powiedzieć komuś kto cierpi? Po drugie co to znaczy cierpi fizycznie? To znaczy tyle że czuje ból którego nie chce. Zatem cierpienie jest związane z bólem czy z awersją wobec bólu? Jest cała masa sytuacji w której akceptujemy ból (np. ćwiczenia fizyczne, zabiegi) i nie cierpimy. Po drugie co to oznaczy 'realnie cierpi', moja wypowiedź nie neguje zjawiska bólu ani cierpienia jako takiego. To
@JamesJoyce: Nikt poza chatem GPT nie używa tylu znaków '—'. Poza tym przecież napisałem że poddaję pod wątpliwość sens mówienia tego komuś cierpiącemu. Więc po co ten moralizatorski wywód?
@JamesJoyce: Na przyszłość napisz mu w promptcie żeby nie korzystał z długiego myślnika xD Na windowsie żeby postawić taki znak trzeba wpisać i alt + 0151 xD
Np. teizm uznaje, że Fundament bytu to Świadomość, która stworzyła materię.
Np. ateizm uznaje, że Fundament bytu to "materia", "natura", z których przypadkiem wyłoniła się świadomość.
Także to nie jest kwestia, że jest wiele dróg - są dwie.
Buddyjska logika rozważa 4 możliwości zamiast 2. (coś jest A, coś nie jest A, coś jest i nie jest A, coś ani jest i ani nie jest A).
Jeżeli jest to zbiór wszystkich rzeczy to zawiera w sobie wszystkie warunki i skutki. 'Zbiór' nie jest uczestnikiem relacji jest tylko nazwą dla pola, w którym relacje zachodzą. To oznacza że taki zbiór nie posiada żadnej sprawczości ani ontologicznego statusu.
Na poziomie zbioru wszystkich rzeczy