skeeto666
skeeto666
29 188,01 - 7,28 = 29 180,73

#sztafeta

Cel: obiegamy Jowisz
Postęp: [############--------] 58,26%
2
enron
enron
29 240,42 - 13,72 - 17,32 - 21,37 = 29 188,01

No i nadejszła ta wiekopomna, a raczej półwiekopomna chwila: dziś nad ranem zaliczyłem pięćdziesiąte okrążenie wokół naszej gwiazdy (ʘ‿ʘ)

Tak, ludzie dożywają takiego wieku i nawet potem żyją. Owszem, mam wrażenie że ostatnimi czasy śmieciarka ciut częściej podjeżdża tak jakby badała teren, ale stary jestem sklerozę mam to mogłem coś pomieszać
111
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TomcioPalushek
Wszystkiego najlepszego mistrzu! Zdrówka jak najwięcej na kolejne lata z papatonami!
17
atteint
@enron: wszystkiego najlepszego życzę.
10
kalafior99215
kalafior99215
29 247,52 - 7,00 = 29 240,52

Spokojne 7 km choć kolano lekko dawalo sie we znaki. Kolega chat zaproponowal mi nową rozpiskę treningową - poniedzialek i czwartek ćwiczenia wzmacniające, wtorek i sobota bieganie, środa i niedziela rower. Zobaczymy co z tego wyjdzie, głowne cele na najbliższe tygodnie to wzmocnienie nóg i core i próba ataku życiówki na 5-tkę.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie

Cel:
8
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
kalafior99215
kalafior99215
2
slgdfhsdhjfbs
slgdfhsdhjfbs
a jaka życiówka na 5 km?
1
duzy_bialy_mis
duzy_bialy_mis
29 256,52 - 9,00 = 29 247,52

Dzisiaj wszedł spontan - ostatecznie wleciało 4x1km w tempie 4:55min/km na 300m przerwyʕ•ᴥ•ʔ

Chuop ewidentnie bez formy, ciężko się biega, ale jednak usprawiedliwiam sam siebie, że obecnie tyle sie dzieję w moim życiu, że nie dziwnym jest brak czasu na odpoczynek, treningi,
9
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
randall
29 262,10 - 5,58 = 29 256,52

Rozruszanie kulasów po niedzielnym starcie. Nogi tak zgruzowane, że po 200m już zawracałem na chałupę, ale postanowiłem, że dobiję chociaż do 1km, potem 2km i finalnie pykło 5,5km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Nie przypominam sobie kiedy byłem aż tak zgruzowany po
7
Mapet_Kermit
29 269,28 - 7,18 = 29 262,10

Krótko, zwięźle i na temat, 2x 1,2km+0,4km z przerwą pomiędzy w tempie 4:10/3:55. Przeziębienie, poza katarem, już chyba opanowane, bo według Garmina pułap tlenowy właśnie podskoczył. Biegać, obserwować, wypoczywać i ładować akumulatory.

#sztafeta

Cel:
8
ozmatox
29 280,60 - 11,32 = 29 269,28

Dosyć obijania, rozbieganie po mini zawodach, wszystko działa, tylko hektolitry z twarzoczaszki sie wylewają i dobrze...tak ma być, pozbywamy się Obcego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale dzisiaj ludzi biegało, berło boli od machania.
Male przygotowania
11
skeeto666
skeeto666
29 287,95 - 7,35 = 29 280,60

#sztafeta

Cel: obiegamy Jowisz
Postęp: [############--------] 58,12%
7
skeeto666
skeeto666
29 296,30 - 8,35 = 29 287,95

#sztafeta

Cel: obiegamy Jowisz
Postęp: [############--------] 58,11%
9
szajbi_
29 303,09 - 6,79 = 29 296,30

Nowe butki, nowy kraj. Ale póki co słabo mi poszło.
Mimo tak długich odpoczynków i regeneracji- co bieg bolą mnie nowe rzeczy.
Wiec zacznę zapisywać je tutaj:
•kostka(L), od wewnętrznej strony, ból promieniował do kolana(jego wewnętrznej
9
Rain_Dog
29 343,00 - 8,04 - 4,00 - 2,85 - 25,02 = 29 303,09

W sobotę startowałem w Baran Trail Race 25 km i 1300 m up, czyli pętelka z Węgierskiej Górki na Baranią Górę i z powrotem. Plan był taki, żeby trochę pocisnąć i zobaczyć co z tego wyjdzie. Pierwsza połowa w zasadzie cały czas pod górę, sporo podbiegałem i noga nawet się kręciła. Zbieg z Baraniej poszedł w miarę ok, niestety na
18
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
enron
enron
29 417,20 - 21,37 - 10,09 - 21,37 - 21,37 = 29 343,00

A tak se popaaptonikowalem conieco z początkiem miesiąca - co prawda popsułem piątek ale leń mnie po prostu dopadł. Do Cracovia Półmaratonu został już tylko tydzień - wielkich planów nie mam, ot tak se pobiegnę a co wyjdzie to wyjdzie. To będą pierwsze zawody uczciwie pobiegnięte w kategorii M50 (ʘ‿ʘ) choć już parę zawodów w
25
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
MichalMusicManiac
29 417,20 - 5,01 - 7,02 = 29 405,17

#sztafeta

Cel: obiegamy Jowisz
Postęp: [############--------] 57,94%
8
duzy_bialy_mis
duzy_bialy_mis
29 427,20 - 10,00 = 29 417,20

Kolejna spokojna dyszka, dzisiaj chłodno na dworze, to i serducho wspolpracowalo ᕦ(òóˇ)ᕤ

#sztafeta #
11
PawlaczBorzy
29 482,01 - 8,03 - 10,83 - 7,01 - 28,94 = 29 427,20

No i dobre, najdłuższy long run przed maratonem zaliczony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Puls wyższy, niż bym chciał, a i tak od połowy zaczynałem czuć brak sił i zadyszkę, ale dociągnięte do końca (。◕‿‿◕。) Poza tym baza, trzy serie 2 km tempem maratońskim i baza. Debiut w maratonie za
11
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
skeeto666
skeeto666
29 489,33 - 7,32 = 29 482,01

#sztafeta

Cel: obiegamy Jowisz
Postęp: [############--------] 57,83%
7
Piter_Privisi
29 549,49 - 8,21 - 9,23 - 42,72 = 29 489,33

Treningi i start z tygodnia. Było podejście na sub3, tempo dobre, wszystko szło w miarę ok, ale przy 29,5 km się za przeproszeniem zesrało (i to dosłownie, dwa razy). O ile same pit-stopy nie były końcem biegu, o tyle silny skurcz w prawym boku po drugim postoju, ewidentnie był końcem biegu. Cudem się dokulałem na Stadion Śląski. Poszło mi gorzej jak przed
13
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
randy
29 605,69 - 7,00 - 7,00 - 42,20 = 29 549,49

No i pobiegłem dziś ten Poznań :) Bardzo dużo kibiców, prawie na całej trasie !

Plan był prosty, pobiec spokojnie pierwsze 5km w 5:25-5:30, potem spokojnie zejść na 5:20 i trzymać do 30... ale k---a nie... Trza było z---------ć w 5:10 cały czas, bo co może pójść nie tak ?! No i na 34 zapłaciłem z odsetkami za to :D od 34 to
12
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Mapet_Kermit
29 615,92 - 10,23 = 29 605,69

Zgodnie z planem powinno być 16km, ale nie chciałem się jeszcze zbytnio obciążać. Za to dorzuciłem w środku zaległe czwartkowe 2km w tempie docelowym. Serducho grało właściwie normalnie, samopoczucie mogłoby być lepsze, ale idzie ku dobremu.

#sztafeta

Cel:
8
randall
29 637,29 - 21,37 = 29 615,92

No i pobiegane w Cardiff. Plan był prosty: złamać 1:40 i kontynuować serię SuperHalfs poniżej tej granicy. Plan, jak to plan, miał swoje zdanie na temat rzeczywistości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Słońce postanowiło przygrzać, a trasa okazała się zdecydowanie bardziej pagórkowata, niż się spodziewałem. Do 10km jeszcze wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą, ale później nogi zaczęły sukcesywnie przechodzić w beton. Trzeba było
10
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze