175 345,67 - 13,39 = 175 332,28

Dzisiaj w końcu jakoś się zmotywowałem do wcześniejszego wstania. Konieczne było niemałe poświęcenie - położyłem się spać już o 23:30 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie powiem, w sprawnym zbieraniu się rano bardzo pomaga niedziałająca apka wykopu xD

W każdym razie udało się wystartować o 4:59.

Solidnie sypało w nocy, więc tym razem bez namysłu założyłem traile, a że były -3°
źródło: IMG_0921
175 452,11 - 15,72 = 175 436,39

Widzę, że #sztafeta - jak i cały wykop - umiera. Czyżbym był jedynym który dodaje wpisy ręcznie? Nie poddaję się póki co, będę dodawał wpisy póki mnie coś nie trafi ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś później nieco, start o 5:25 - ale żona wzięła wolne więc też nie szalałem z szybkim powrotem.
Z tempem też nie szalałem, było ot tak w
źródło: IMG_0892
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 18
175 547,71 - 6,40 - 7,05 = 175 534,26

Tydzień 1&2/52
Łydki powiedziały mi, że ciągnięcie dwóch planów treningowych na raz to nie był dobry pomysł (przynajmniej na ten moment) ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W związku z powyższym wpadł ponad tydzień przerwy na rzecz pływania i mam nadzieję coś pobiegać w tym tygodniu. Cel w postaci pierwszego półmaratonu na wiosnę zostaje.

#sztafeta #biegajzwykopem

Skrypt | Statystyki
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 22
175 846,07 - 17,07 - 13,20 - 9,66 - 4,12 - 9,42 - 9,77 - 8,43 = 175 774,40

No elo sportowe świry,

Ci co mnie znają, to wiedzą że kiedyś lupałem tu rekordy. Potem przyszła załamka formy a i niezła kontuzja kolana.

Teraz zaś leczę się z #depresja i za bardzo polubiłem się z winem więc i #alkoholizm

No nie jest lekko panowie, ogółem to wcale się nie chce wstawać. Ale