Nikt mnie tak nie doprawdza do nerwicy/depresji jak różowe z Badoo/Tindera sama pisze coś o spotkaniu ze możemy wyjść coś zjeść a potem jest dostępna ogląda moje relacje a nie odpisze… także teraz od razu usuwam takie różowe niestabilne i zmienne.Zamiast napisać, że nie chce lub jej się nie podobam to one wolą milczeć… milczenie jest gorsze niż brutalna prawda.

Nie wierzcie kobietom w te shity, że nie maja czasu jak relacje
@Onaaa20: Mam to samo byku albo spotykają się a później kontakt się urywa bo mówią że nie tego szukają #!$%@? już na chwilę daje sobie spokój z tym chyba ale odpuszczać też #!$%@? bo jestem 6 na 10 mam 2 koleżanki co je bzykam ale chcę już czegoś stabilnego ciężko jest o to dlatego na tych gówno portalach nie szukam bo tam są niestabilnie emocjonalnie kobiety i nie wiedzą czego chcą
Mirki pocieszcie mnie jakoś bo po prostu oszaleję z tą nerwicą czy nie wiem już czym. Codziennie jestem osłabiony, ciężko mi wstać z tego łóżka, nie mam siły, mam czasem nudności, czasem apetyt mam większy czasem mniejszy, bóle głowy czasami, nerwobóle w plecach, zawroty głowy ciągły lęk i przekonanie że mam raka, SM, białaczkę czy zbliżający się udar. Wiem że nie powinienem ale zdarza mi się szukać chorób w necie - jestem
@SoaoheviVenusss: Przez tydzień potrafi być spoko, prawie bez objawów a jak dopierdzieli to trzyma tydzień lub dwa i odnoszę wrażenie że nigdy nie było lepiej i nigdy już lepiej nie będzie. Dodam, że jestem cały przebadany a mimo tego i tak szukam w necie chorób.
@Onaaa20: Ten obrazek jest legitny, tylko ma znaczenie jego historia - te mapy emocji powstały na podstawie odpowiedzi ludzi gdzie i w jaki sposób czują poszczególne emocje, ale to nie jest jedyny obiektywnie poprawny sposób na odczuwanie tych emocji.
Pełny artykuł i więcej emocji znajdziesz tutaj:
https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.1321664111

Co do dyskusji która się rozwinęła z @trochelipa, to każdy tu ma trochę racji. Z jednej strony rzeczywiście to mózg jest centrum sterowania
@Onaaa20: Zgodzę się z tym, że kiedy siedzą w nas jakieś sprawy z przeszłości, to reagujemy mocniej. Weźmy prosty przykład - ktoś, kto miał bezpieczne dzieciństwo, czuł się kochany, budował z ludźmi zdrowe relacje, może znieść dość dobrze sytuację, w której nie dostaje pracy na którą aplikował. Potraktuje to jako normalną sprawę, może uzna, że to firma jest #!$%@? że nie poznała się na nim jaki to jest fajny.
Ktoś, kto
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do facetów o centrowych i (centro)prawicowych poglądach (i wysoce apolitycznych), którzy studiują lub pracują na uczelniach, w instytucjach naukowych, mediach lub edukacji, lub są aktywni w strefie #ngo (organizacji pozarządowych):

Czy obserwujecie postępującą "wokizację" swojego środowiska, także w Polsce? Jak sobie radzicie w okolicznościach, w których postępują awanse intesekcjonalnej lewicy, a cyniczne wykorzystywanie tego trendu to skuteczna strategia kariery?

Pogłębia to moją #depresja i #nerwica. Nie dość, że założenia
Pobierz
źródło: comment_1657646873Vtp1G8I1L9cQ1gl5em3EYi.jpg
BiałkowaUkochana: @Oszaty: Nie masz się czego obawiać, kobiety ciągle liczą się jako "vulnerable group", w razie czego możesz jeszcze podać afiliację LGBTQ.

@kartofel: Odkąd pamiętam, nigdy nie miałem problemu z samymi osobami transpłciowymi, tylko pewnymi politykami tożsamościowymi. Może żyjecie jeszcze w takiej małej męskiej enklawie i tylko czekać, aż przyjdą systemowe naciski na gender diversity?

@zapomnialemhaslo: Kolektywizm dotyczy stałego nacisku na wybrane aspekty tożsamości i kategoryzowania osób w
Tak sobie myśle, że nawet dając z siebie 1000% robić więcej niż inni to i tak genów nie oszukam.Mogę więcej ćwiczyć niż inni, więcej pracować od innych ogólnie dawać z siebie więcej a i tak nie wyleczę swojego #!$%@?… jak jadę przez miasto i widzę jakąś emo dziewczynę lub ogólnie grubego człowieka to chociaz na chwile czuje się lepiej.

Nie mam żadnych kompleksów co do swojego wyglądu, bo jestem wysportowany wzrost tez
#anonimowemirkowyznania
Niedawno skończyłem studia. Od dawna #niesmialosc #fobiaspoleczna #nerwica obecnie czuje jakąś taką pustke i ścisk w środku, spięcie. Nie wiem co dalej mam robić, martwie sie przyszłością, łapie doły. W dodatku zerowe życie towarzyskie i nigdy nie miałem dziewczyny, ale nawet jakbym miał okazje to raczej nie miałbym chęci tego podtrzymywać, chociaż chce sie kogoś mieć, eh. Niby nie wyglądam źle, ale wewnątrz nic mi się nie chce. Jak zacząć mieć