✨️ Jak poradzić sobie z rozstaniem po 5 latach?
Byliśmy razem ponad 5 lat. Oboje jesteśmy po 30. W pewnym momencie wyklarowały się nasze oczekiwania co do przyszłości - on nie chce dzieci, ona chce. Odejść, kiedy się kocha, to chyba najgorszy rodzaj rozstania. Jak dojść do siebie po czymś takim?

#zwiazki #zalesie #rozstanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, generalnie jakoś tam się trzymam po:
https://wykop.pl/wpis/84791511/mirki-potrzebuje-zimnego-prysznica-9-lat-zwiazku-2

Ale powiem szczerze, moja EX gra tak bardzo nie czysto, że aż się tego nie spodziewałem. Po uznaniu ojcostwa młodszej nagle zaczęła się taka alienacja, że trudno to sobie wyobrazić. Najpierw zgodziła się na opiekę 2/2/3 przy młodszej córce (sama zaproponowała to chwile po urzędzie stanu cywilnego jak uznałem), gdy potwierdziłem, że spoko mam w domu wszystko gotowe i grafik sobie pod to ogarnę, nagle.. NIE
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jbiccc: o panie, przeczytałem cały post. Utrudnianie kontaktu z dziećmi to niestety klasyczny numer które kobiety lubią odwalać jako formę zemsty, bo wiedzą, że to zaboli. Trzymaj się tam
  • Odpowiedz
@jbiccc

Nigdy jej nie uderzyłem


I to był błąd, za mientki byłeś. XDDD Z tego co pisałeś wcześniej wynika, że to jakaś prymitywna baba co potrzebuje prymitywnego traktowania, bo inaczej jej będzie zbyt nudno.
Znając życie przestałeś być dla niej "prafdziwym facetem" już jak miałeś te problemy zdrowotne, wtedy straciła do ciebie szacunek, tępe dzidy już takie
  • Odpowiedz
Mirki słuchajcie tego;

Mam w znajomych na faceboku parę, która chyba nie dawno ze sobą zerwała. Co na mesengerową relację wstawiają?
On: zdjęcia wakacji, nałożone 2137 filtrów, żeby może było bardziej morskie, a palmy bardziej zielone, jakąś młodsza babka.
Ona: zdjęcie pułki sklepowej z durexami z podpisem "zakupy" xD

Czy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Y3ll0w69: skoro nadal nosi nazwisko męża, to jaki sens ma zmieniać na fb? Nie mam fb, to nie wiem, jakie są zwyczaje. Wolę marnować czas na wypoku niż na siedzeniu na fb, a znajomych i tak nie mam
  • Odpowiedz
Biorę od trzech tygodni antydepresant SSRI escytalopram związku ze stanami depresyjnymi, apatią wynikającą z rozstaniem z kobietą.
Przez pierwszy tydzień 5mg, potem 10mg.
Wydawało mi się, że coś tam zaczyna działać, zacząłem być spokojniejszy, mniej się stresować, mniej rozpamiętywać przykre chwile, ale czuję, że to mi się placebo włączyło po prostu.
Od kilku dni mój stan psychiczny się pogarsza, znów popadam w zły nastrój, rozpamiętuję, brak mi motywacji. Po prosu źle się czuję.
Nie powinienem się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kriszuo: miałem jeszcze dodać komentarz uzupełniający ale miałem strasznie ciężką nockę w pracy więc oczywiście z------m.

Xd

Bardzo dokładnie zapoznaj się z ulotką danego leku i jeśli występują jakiekolwiek poważne efekty uboczne to leć w podskokach do lekarza.

Mówię k---a poważnie, nawet jeśli w poważnych powikłaniach jest przysłowiowa sraczka.
  • Odpowiedz
@Kriszuo: W----------m to kiedyś przez rok i 4 miesiące escytalopram zaczął działać po miesiącu dwóch brania na większość objawów pomógł, ale nie na apatię sedacje senność, którą miałem pod względem tych objawów było jeszcze gorzej dopamina była bardziej blokowana noradrenalina również.
  • Odpowiedz
Hej poleci ktoś dobrego prawnika rodzinnego do konsultacji online bo na miejscu nie ma nikogo polecanego?
Kogoś kto albo przygotuje i złoży pismo o ustalenie różnych rzeczy bo ex nie chce mediatora (ignoruje w ogóle moje wiadomości).

#zwiazki #rozstanie #zdrada #ojcostwo #prawo #prawnik
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał ktoś z was tak, że zawsze jakoś wraca myślami do tej jednej dziewczyny? Miałem w swoim życiu kilka relacji, jednak tylko jedna jest taka, że po czasie trochę żałuję albo mam jakiś sentyment. Nie tak, że chciałbym wrócić, tylko z każdego jednego rozstania, po czasie się cieszę. No, a w tym przypadku czasami sobie rozmyślam, dlaczego tak wyszło i tak dalej. To była taka relacja, że wyjechałem, zanim zdążyliśmy cokolwiek sobie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Temudzynn: ludzie lubią jakimś niedokończonym sprawom czy związkom dokładać happy endy w swoich głowach i później przeżywać emocjonalnie stratę tego happy endu, choć realnie to był tylko burzliwy emocjonalnie okres ich życia który z dużym prawdopodobieństwem musiał się tak skończyć jak się skończył i wcale tego happy endu by nie było albo byłby przez chwilę odraczając nieuniknione to co się i tak wydarzyło.
  • Odpowiedz
Mireczki załamałam się totalnie po rozstaniu z facetem. Mam wizytę u psychiatry w czwartek. Nie mogę przestać płakać, mamy stany lękowe, a jutro muszę być na obrotach, bo praca. Znacie może jakiś doraźny lek, dzięki któremu dotrwam do wizyty? #depresja #rozstanie #leki
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(tak na serio te piguły to scam, ale chociaż fajnie brzmią):


@Kryskamatyska to nie scam, przynajmniej nie wszystkie hasła. Pytałem o to zawodowych psychologów z dużym doświadczeniem życiowym i wiedzą. W każdej ideologii znajdziesz szarlatanerię. Gdybym Ci wydestylował uwagi z RP, pomijając mizoginistyczne odpały, harlekiny dla przegrywów, pół-prawdy etc. to dostałbyś konkretną odpowiedź. Niestety żyjemy w świecie, w którym nie opłaca się mówić takich rzeczy pro-bono, bo każdy walczy o dobre
  • Odpowiedz
@PowiatowyBanan: Posty lubię tak formatować, bo wychodzą mniej chaotyczne (i bardziej mądre językowo xD), ale same tezy to tak z doświadczenia. Ogólnie ostatnio miałem okazję trochę się naumieć w inteligencję emocjonalną i bardziej poznać sposób myślenia bab, więc dla mnie tak to wygląda. Chociaż samego chłopa trudno obwiniać, bo większość facetów w ogóle nie ogarnia takich rzeczy. Sam przy byłej zauważyłem, że coś jest nie tak, o wiele za późno.
  • Odpowiedz
Mirki, potrzebuję zimnego prysznica. 9 lat związku, 2 dzieci (7 lat + 6 miesięcy), wyprowadziła się do matki (28 lat), bo poznała 21-letniego gówniarza który nagle jest bardziej godny zaufania ode mnie, bardziej emocjonalnie ją docenia (śmiechłem), nagle też dowiedziałem się że od wielu lat mnie nie kochała i się do mnie zmuszała. Że potrzebuje sama ze sobą zacząć być szczęśliwa i taka była początkowo proza wyprowadzki, że mnie już nie kocha
  • 154
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jbiccc: Zadbaj o swoje zdrowie i tak jak wyżej - zbieraj wszystkie k---a rachunki, rozmawiaj z nią przy świadkach i nie żałuj na dobrego adwokata, bo na 100% będzie dym jak przyjdzie do kwestii finansowych - ludzie zmieniają się w zwierzęta. Aha, nigdy nie pozwól jej wrócić, bo za trzecim razem skończy się Twoim magikiem.
  • Odpowiedz
Była prawie dziewczyna się do mnie odezwała po jakiś 3 latach, jak mnie zablokowała dosłownie wszędzie. Trochę jej dalem popalić w życiu, bo jej się należało. Ona mi trochę też, może nie aż tak, jak jak jej, ale finalnie znalazła kogoś i mnie zablokowała. Z mojej strony to było bardziej FWB, dla niej coś więcej.

No ale teraz chyba się rozstała z chłopakiem i pewnie liczy na coś. No ja oczywiście, nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witajcie Mirki,

Jestem z Wami już przeszło 7 lat, może się w ogóle nie udzielam (chodź plusiki daje:P), ale teraz przyszedł i czas na mnie na małego posta, który pewnie zginie niczym motyl po 7 dniach życia.

Psycha już siada, człowiek czuje się co raz gorzej, a parę rzeczy potrzebuję wyrzucić. A mianowicie... Około 2 lata temu rozwiodłem się z żoną i była to jedna z lepszych decyzji w życiu. Może teraz sam siedzę
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejna historia która tylko potwierdza, że nie warto wchodzić w związek małżeński.
Wyjątkowego szmatławca trafiłeś bez krzty godności.

Powodzenia kolego!
  • Odpowiedz
@Kriszuo: U większości to spodziewać się absolutnie niczego, żadnych efektów przez pierwsze dwa tygodnie brania. Myli i sprawia wrażenie, że nie działa, ale on... tak działa ;). Czasem na początku wzmożony niepokój, taki wzrost wewnętrznego napięcia i stresu przed jego spadkiem. Obniżenie libido i problemy z orgazmem, standard przy wszystkich SSRI.

Bardzo rzadko totalna bezsenność, myśli samobójcze, gorączka. Wtedy nie odstawiasz sam, tylko kontaktujesz się z lekarzem, wymieni lek na
  • Odpowiedz
Nie radzę sobie z rozstaniem (,)
Minęło kilkanaście dni, i z dnia na dzień jest gorzej. Więcej płaczę, nic mnie nie cieszy, prawie wszystkie moje myśli w ciągu dnia są z nią związane.
Żałuję tego strasznie, bo mogłem temu zaradzić, mogłem się bardziej przyłożyć do tego czego ode mnie oczekiwała, bo nie były to rzeczy którym bym nie podobał, które wymagały ode mnie zbyt dużo. Chciała dobrze, ale
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem załamany, wrakiem człowieka. 5 lat się znaliśmy, i postanowiła odejść... (,)
Więcej się ostatnio kłóciliśmy, ona otwarcie sygnalizowała, czego jej brakuje, a ja nie starałem się wystarczająco według niej. Nie ma nikogo na boku, po prostu nie potrafiłem jej dać tyle uwagi ile chciała (,)
Jak sobie radzić z rozstaniem? Nie radzę sobie z tym co mi się przytrafiło. #zwiazki #
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po prostu nie potrafiłem jej dać tyle uwagi ile chciała (,)


@Kriszuo: co to za jakieś depresyjne stany obwiniania się za nieudany związek?. Dałeś co miałeś i tyle. Nie pykło, cześć i nara. A może to ona nie potrafiła docenić tego co jej dawałeś? nie ma co się obwiniać bo przepadniesz. Niech spada wąchać zmywak.
  • Odpowiedz
✨️ Rozstanie a radosne chwile siostry
#zwiazki #rozstanie #ciaza #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Moja siostra wraz ze swoim mężem skończyli budować dom, do którego się w najbliższym czasie wprowadzają i do tego właśnie ogłosili ciąże. Ja w tym samym czasie rozstałam się z narzeczonym po prawie 10 latach razem i muszę się wyprowadzić, bo mieszkam w jego mieszkaniu ( ͡° ͜ʖ
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Noc azyl myśli złej,
To wyzwanie dla bezdomnych i bezsilny gniew
Noc wielka szansa, by
Zauważyć w końcu niebo, nie żałować chwil"

Oj tak, to właśnie ten moment, w którym stwierdzam, że sam dla siebie jestem dobrym towarzyszem i że wcale nie cierpię z powodu spędzania czasu ze sobą. W marcu miną dwa lata od straty najbliższej osoby w moim życiu, dwa lata od największego zawodu względem samego siebie, dwa lata od chwili, gdy zrozumiałem, że
KasKro - "Noc azyl myśli złej,
To wyzwanie dla bezdomnych i bezsilny gniew
Noc wielka...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach