Najgorsze po rozstaniu jest to, że myśl o tym, że nie poznam choć trochę podobnej osoby do ex... co mnie popycha do bycia singlem forever. Akceptowałam go, takiego jakim był i chociaż czasem się na niego denerwowałam, ze o siebie nie dba, to zawsze chciałam dobrze.

Jestem całkiem ładna i jakiegoś faceta pewnie bym znalazła, ale ja czuję, ze nie umiem już się tak zakochać, zaangażować zdrowo jak w przypadku ex. Nasza
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozstanie #zwiazki #zalesie
Jak to jest, że kiedy zaczął się kryzys, w którym już przeczuwałam, że ex może zerwać ze mną to ja zaczęłam robić glow up życia? Nie mówię tylko o wyglądzie, ale o zmianie swojego zachowania, co akurat widać w relacjach. Dużo ludzi do mnie zagaduje nawet w miejscach publicznych "tak po prostu" w pracy ludzie są jakoś przyjacielsko wobec mnie nastawieni.
Cierpię, wiadomo,
Kojaan - #rozstanie #zwiazki #zalesie
Jak to jest, że kiedy zaczął się kryzys, w któr...

źródło: ona-kiedy-jest-z-toba-w-zwiazku-vs-po_2021-08-31_22-38-18 (1)

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak przetrwać kryzys w związku?
Ech anoni doradźcie rozwiązanie, podpowiedzcie, jak się zachować. Jestem od 8 lat z #rozowypasek, mamy 2-letnie dziecko. Od wielu miesięcy relacje układają się fatalnie. Non stop kłótnie, ona uważa, że źle się wywiązuję z obowiązków, jestem nudny i ciągle popełniam błędy, nie mam dystansu do siebie i krytyki. Ja ją uważam za czepialską, stereotypową kobietę, przebywanie z nią to tylko czekanie na drwiny
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: opisujesz to tak, jakby największym problemem było 'co ona teraz zrobi', a nie to, że od miesięcy mówi wprost, że chce odejść, a ty nie przyjmujesz tego do wiadomości. jeżeli jesteście na etapie wyzwisk, rękoczynów i wyrzucania się z domu, to to już nie jest kwestia jak ją przekonać, tylko jak się rozstać bez robienia dziecku krzywdy.. dziecko nie musi rozumieć treści konfliktu, żeby stracić poczucie bezpieczeństwa
  • Odpowiedz
Czy jest tu ktoś kto próbował grzybów psylocybinowych, aby poradzić sobie z rozstaniem? Jeśli tak to w jaki sposób to brał i dawkował?


@PolsartNews: to nie działa na zasadzie że weźmiesz jakąś tam dawkę i cie wyleczy, albo zagłuszy ból albo coś takiego. Owszem takie sesje psychodeliczne mogą pomóc w takich rzeczach jak cierpienie psychiczne, ale to bardziej polega na przebudowie siebie i swojego postrzegania rzeczywistości. To nie jest proces
  • Odpowiedz
Nie radzę sobie z rozstaniem, mimo, że minęło ponad 5 miesięcy. (,)
Myślałem, że już wychodzę na prostą, brałem antydepresanty przez kilka miesięcy, były dni gdzie się nawet czułem w porządku, ale od dwóch tygodni coraz więcej o niej myślę, coraz bardziej mam oczy szklane podczas wspominania... I od kilku dni znów ryczę wieczorami jak dziecko...
Jak wychodzę z domu do pracy, to muszę się pilnować, żeby się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kriszuo: lol, nie bierze się żadnych leków to tylko zamitanie pod dywan.
naturalnie się przechodzi problemy.. w zależności jaki to był związek jak się skończyło dochodzenie do siebie może zająć i parę lat
I jest to normalne.
  • Odpowiedz
@Kriszuo: U mnie juz coraz lepiej. Ostatnio w Albanii byłem na wyciecze, troche zwiedziłem popływałem wypiłem. Polecam i Tobie taki resecik. Samemu czy nawet z kimś. Pozdro!
  • Odpowiedz
Jak zapomnieć o kimś kto był dla nas tą „pierwszą prawdziwą miłością”?. Czy w ogóle się da? Pół roku temu zostawił mnie moj były. Nie rozstaliśmy się w kłótni, rozstaliśmy się, bo stwierdził, że on nigdy nie będzie brał ślubu i nie będzie mi niszczył planów. Od tej pory ciężko mi o nim nie myśleć. Byliśmy razem 3 lata. Mieszkaliśmy razem. Z dnia na dzień po prostu mnie zostawił. Jeszcze zdarza się
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sonia-nana: jako osoba która była z kimś prawie dwie dekady powiem ci wprost - nie da się zapomnieć. Mozna przepracować błędy po swojej stronie i iść dalej odbierając to jako lekcje albo gnić w tym do śmierci. To jak bolący ząb więc albo przywykniesz i jesz drugą stroną wiedząc, ze od czasu do czasu zapomnisz albo idziesz do dentysty i ogarniasz temat. Ja wybrałem pierwszą opcję.
  • Odpowiedz
@sonia-nana: po każdym rozstaniu musi nastąpić etap żałoby za tą relacją i najlepiej wtedy się odciąć całkowicie od tej osoby. Będzie trudno, będą momenty gdy będziesz tylko płakać w poduszkę, będą momenty gdy będziesz wściekła na siebie lub na niego, będą momenty gdy będziesz sobie wmawiać że wszystko będzie dobrze mimo że sama w to nie będziesz wierzyć, ale ten etap w końcu mija. Można ułatwić sobie ten etap starając
  • Odpowiedz
Codziennie wącham kwiaty od Ciebie, mimo że już dawno uschły ale pozostał zapach. Ten sam zapach jaki miały w dniu kiedy mi je dałeś. Dzięki czemu przenoszę się do tego dnia, w którym byłam szczęśliwa, kiedy czułam się wybrana, kiedy miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Tylko te kwiaty mi zostały i nie mam odwagi ich wyrzucić. Ty o mnie zapomniałeś ale ja nie potrafię. Minęło 4 miesiące a ja nadal tęsknię
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy odchodziłeś po raz ostatni, wykrzyczałam, że nigdy nie przestanę Cię kochać.
To była prawda.
Minęło naście lat, a ja wciąż czuję do Ciebie miłość.
Są różne rodzaje miłości, prawda?
Jest ta młodzieńcza. Takich miałam kilka.
Jest dorosła. Taka, która rozumie, dyskutuje, zmienia się.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fsnelo: ok czyli żadne zaskoczenie, klasyka. Nie twoja wina, nie ma co się oglądać w przeszlosc i dumać, co można było zrobić lepiej. Nic by to nie dało.
A z nami, facetami, jest ten problem, że się za szybko przywiązujemy. Tacy już jesteśmy. One po miesiącu już nie pamiętają o nas, o naszym istnieniu i chwilach które z nami spędziły. My dalej rozpamiętujemy. Niestety.
Ja wręcz ostatnio rozmyślam, że chciałbym
  • Odpowiedz
✨️ Jak poradzić sobie z rozstaniem po 5 latach?
Byliśmy razem ponad 5 lat. Oboje jesteśmy po 30. W pewnym momencie wyklarowały się nasze oczekiwania co do przyszłości - on nie chce dzieci, ona chce. Odejść, kiedy się kocha, to chyba najgorszy rodzaj rozstania. Jak dojść do siebie po czymś takim?

#zwiazki #zalesie #rozstanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jbiccc: o panie, przeczytałem cały post. Utrudnianie kontaktu z dziećmi to niestety klasyczny numer które kobiety lubią odwalać jako formę zemsty, bo wiedzą, że to zaboli. Trzymaj się tam
  • Odpowiedz
@jbiccc

Nigdy jej nie uderzyłem


I to był błąd, za mientki byłeś. XDDD Z tego co pisałeś wcześniej wynika, że to jakaś prymitywna baba co potrzebuje prymitywnego traktowania, bo inaczej jej będzie zbyt nudno.
Znając życie przestałeś być dla niej "prafdziwym facetem" już jak miałeś te problemy zdrowotne, wtedy straciła do ciebie szacunek, tępe dzidy już takie
  • Odpowiedz
Mirki słuchajcie tego;

Mam w znajomych na faceboku parę, która chyba nie dawno ze sobą zerwała. Co na mesengerową relację wstawiają?
On: zdjęcia wakacji, nałożone 2137 filtrów, żeby może było bardziej morskie, a palmy bardziej zielone, jakąś młodsza babka.
Ona: zdjęcie pułki sklepowej z durexami z podpisem "zakupy" xD

Czy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biorę od trzech tygodni antydepresant SSRI escytalopram związku ze stanami depresyjnymi, apatią wynikającą z rozstaniem z kobietą.
Przez pierwszy tydzień 5mg, potem 10mg.
Wydawało mi się, że coś tam zaczyna działać, zacząłem być spokojniejszy, mniej się stresować, mniej rozpamiętywać przykre chwile, ale czuję, że to mi się placebo włączyło po prostu.
Od kilku dni mój stan psychiczny się pogarsza, znów popadam w zły nastrój, rozpamiętuję, brak mi motywacji. Po prosu źle się czuję.
Nie powinienem się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kriszuo: W----------m to kiedyś przez rok i 4 miesiące escytalopram zaczął działać po miesiącu dwóch brania na większość objawów pomógł, ale nie na apatię sedacje senność, którą miałem pod względem tych objawów było jeszcze gorzej dopamina była bardziej blokowana noradrenalina również.
  • Odpowiedz