✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak zapomnieć o byłej? Minęło pół roku od tego czasu a ja nadal mam ją w głowie. Od naszego rozstania ogarnąłem się bardzo zarówno z wyglądu jak i finansowo i jest duży progres. Tylko że mam wrażenie jakbym wszystko robił z myślą o niej. Żeby jej zaimponować. Najgorsze że mam już inna różowa, która jest dla mnie dużo lepsza niż poprzednią, zależy mi na niej a mimo tego nie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak poradzić sobie z rozstaniem? Minął prawie miesiąc, a ja cały czas myślę o partnerce, przeglądam czy jest dostępna na mess, kilka razy dzwoniłem, żeby pogadać. Kilka raz się spotkaliśmy, było fajnie, a po spotkaniu nagle zmiany nastrojów byłej, teksty że już nie chce się spotykac itd. Już mnie ta cała sytuacja dobiła maksymalnie, po nocach nie śpię, mało jem, najchętniej tylko siedziałbym w domu.

#zwiazki #rozowepaski #rozstanie

Wiecie co? niedlugo 4 miesiac jak rozstalem sie z tym szonem po 2 latach toksycznych meczarni. Na poczatku 2,5 pierwsze miesiace to bylo pieklo bylem rozbity.. Ale jakos na poczatku stycznia cos we mnie peklo. Poszedlem do psychiatry przepisal mi leki na anhedonie. Zaczalem cwiczyc i interesowac sie dieta, zdrowiem.. dbam o siebie kupuje dorgie fajne ubrania. Czuje sie samotny no bo jednak wiadomo ale dopiero teraz zauwazam ze dziwnie czuje sie
Czuje sie samotny no bo jednak wiadomo


@gaceksteam: już się uzależniłeś od uczuć i drugiej osoby? to będzie ciężko, tylko na siłę nikogo nie szukaj żeby wypełnić pustkę
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki dajcie plusa na pocieszenie. Po półtora roku zerwałem że swoją pierwszą dziewczyna. Glownie to ja podtrzymywalem ta relacje. Starałem się rozmawiać o problemach a słyszałem tylko że przesadzam i próbuje ja ograniczać. Po pewnym czasie pojawił się "kolega" i ostatnie 2 miesiące to była dla mnie tragedia. Kompletne ignorowanie mnie a ja głupi nie potrafiłem zerwać bo nadal strasznie ja kocham. To mnie najbardziej boli że mimo że
Zapisz sobie jak Ciebie traktowała i zawsze do tego wracaj jeśli przyjdzie Ci do głowy coś głupiego - np chęć odnowienia kontaktu. Początek jest ciężki, ale dasz radę. Ja po 5.5 roku związku w tym 1.5 roku po ślubie jestem w trakcie rozwodu, pierwsze dni były fatalne, ale rozchodziłem i jest lepiej. Będzie dobrze, nie analizuj za dużo i znajdź sobie jakieś zajęcie. Ja przez tydzień grałem w gierki i oglądałem filmy,
@mirko_anonim: Żadnego kochania szmaty, która zdradziła.. Teraz ten kolega bawi się jej głową, a Ty ja kochasz? Wiem, że boli, ale Ty masz ją nienawidzić za zdradę. Jakby była w porządku i Cie szanowała, to by nie potraktowała Cie w taki sposób.
Miałem trochę inna sytuację, ale podobna po prawie 5 latach związku. Oczywiście okazało się, że też był bolec pod koniec na boku xD. Wiesz co? Jak się dowiedziałem było
Tak jest Mirasy, dziś po półtora roku udało się podpisać u notariusza akt sprzedaży ze swoją ex. Zostało jeszcze kilka formalności, ale MAMY TO. Chciałem podziękować sobie, że to wytrzymałem. Pamiętam, jak odchodząc była szyderczo pewna siebie, że nie kupię tego mieszkania, że ceny 16k/m, że jej znajomi lekarze, co zarabiają grube kokosy, nie dostali kredytu itd, itp. Po szybkim sprowadzeniu na ziemię, wycenie nieruchomości, ocenie zdolności okazało się, że jednak nie
facefear - Tak jest Mirasy, dziś po półtora roku udało się podpisać u notariusza akt ...

źródło: 1000004946

Pobierz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Po 7 latach związku rozstajemy się z dziewczyną w zgodzie, bez kłótni. Mieszkaliśmy razem i mamy kota i dwa psy które bardzo kochamy i są dla nas wszystkim.
Jak powinniśmy sobie z tym poradzić i rozwiązać problem ze zwierzakami? Nie chcemy tych zwierząt rozdzielać lub żeby któreś z nas wzięło na stałe. Ktoś miał podobną sytuację?

#zwiazki #zerwanie #rozstanie

Mirki, okolo pol roku temu przezylem ciezki okres w swoim zyciu. Burzliwe rozstanie z narzeczona. Kilka miesiecy stresów. W tamtym momencie wymiotowalem ze stresu. Juz w duzym stopniu jest lepiej ale nadal szczegolnie rano chce mi sie wymiotowac, mam odruchy wymiotne. Szczegolnie jak mam koszulke lub kurtke zapieta pod szyje. Drobny dotyk na szyje, okolice gardla i odruch wymiotny lub wymiotowanie. Jakies rady? Mial ktos podohnie?
#stres #nerwica #psychologia #rozstanie
#zwiazki #rozstanie
Hej mirasy, potrzebuję się wygadać, podzielić się swoim spostrzeżeniami i poradzić.
Wczoraj zakończył się mój 6 miesięczny związek. Wiem, że to krótko ale jednak boli.

To ona zerwała. Myślę, że głównym powodem była moja niechęć do małżeństwa. Rozmawialiśmy o tym, było sporo emocji i od tego momentu coś zaczęło psuć. Wcześniej wspominałem jej o tym i wydawało się, że to zaakceptowała. Najwyraźniej liczyła, że zmienię zdanie.

Dla ścisłości, nie jestem
Wywalam właśnie choinkę, która jest symbolem mojego grudnia i końcówki roku. Ja kocham święta, a w tym roku z racji rozstania byl to mega trudny czas. Jak ja ubrałam to płakałam jak bóbr i szczerze jej nienawidziłam i żałowałam że ją kupiłam XD w ogóle co roku mam choinkę, a ta wyjątkowo się sypała. No wiec teraz ją wywalam i symbolicznie zamykam tamten okres, elo. #oswiadczenie #rozstanie #gownowpis
"Nowy rok, nowe doznania. Najgorszy Sylwester, jaki spędziłem w życiu po 3-letnim związku z ostrym borderline, gdzie na końcu znajomości zostałem zmieszany z błotem. Poznałem nową pannę, i oczywiście co 3 miesiące było super. W końcu strzał – ostry borderline u drugiej połówki. Na szczęście zauważyłem to szybko i sam zakończyłem tę relację. Powiem wam, że jakikolwiek związek mi obrzydł. Jakakolwiek relacja – nie czuję potrzeby wiązać się z kimś. Może ze
Może ze mną coś jest nie tak. Mam 24 lata, własne mieszkanie (fart, bo dostałem od rodziców, wybudowali dom), mam pracę, sam się utrzymuję, a wszystkie kobiety, jakie poznaję, mają problemy


@Piter61: Ale wiesz, że relacja z dziewczyną nie zależy od tego czy masz mieszkanie lub pracę? xd Chodzi głównie o wygląd i bajerę.
@Piter61: kolega wyżej dobrze wskazał, jeśli będziesz robił z siebie matkę Teresę, to będziesz przyciągał osoby z problemami, może rzeczywiście coś jest z tobą nie tak, ale nie w tym negatywnym sensie, ale warto się dowiedzieć co np. zbyt duża empatia lub wiele innych rzeczy, które wykorzystane przy właściwej osobie byłyby super, ale przy borderline twojej połówki niszczą tylko ciebie
@anysz: Dla tego praktycznie mam kilku ludzi sprawdzonych na których mogę polegać, a resztę już dawno olałem, skasowałem numery, zablokowałem, udaje że ich nie znam, nie potrzebni mi tacy ludzie. Ja zawsze byłem jak mnie ktoś potrzebował. Więc #!$%@? na nich, mam więcej czasu dla siebie
Czemu ja sobie to robię ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Rozstałem się z laską rok temu po rocznej relacji, rozstanie było bardzo emocjonalne, ale niestety nie dało się inaczej bo plany na życie zaczęły się mocno rozjeżdżać. Dalej mamy siebie w znajomych na fejsie bo czemu mielibyśmy się usuwać, skoro, ani się nie zdradzaliśmy, ani nie odwaliliśmy niczego złego, a usuwanie ze znajomych wydawało mi się wtedy takie dziecinne.
Jestem w takim miejscu swojego zycia w ktorym mialem nadzieje sie nigdy nie zobaczyc a jednak niestety stało sie. Gdy mialem 19 lat poznałem dziewczyne wydawało mi sie ze idealną.. dziewczyna zajmowała sie modelingiem była ładna i charakterem dopasowana do mnie nieco introwertyczna i narcystyczna. Niestety po prawie dwóch latach toksycznego związku gdzie potrafilismy sie nawet bić, wyzywać, grozic smiercia, samobojstwem wszystko sie rozpadło gdy dowiedziałem sie ze nie była wobec mnie
Niestety po prawie dwóch latach toksycznego związku gdzie potrafilismy sie nawet bić, wyzywać, grozic smiercia, samobojstwem wszystko sie rozpadło gdy dowiedziałem sie ze nie była wobec mnie szczera i odwalała na boku rozne rzeczy dostałem szału i nie było zaciekawie


@gaceksteam: Rozdrapana niewinność konająca w niemym szale. młody jesteś z wszystkim sobie poradzisz. Na Twoim miejscu zacząłbym od terapii, by poukładać myśli i cały związek.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ehhh mirki, po trzech latach związku ze świetną z charakteru dziewczyną zaczynam odczuwać… małą pustkę. Poznaliśmy się na wypadzie na imprezę i tak zostaliśmy na dłużej. Moje obawy i odczucia nabierają na sile od kiedy zaczęliśmy mieszkać razem. W związku trzyma mnie tyle rzeczy ile zaczyna mnie od niego odsuwać. Czuję się jak między kowadłem a młotem, a wizja rozstania odrobinę mnie przytłacza ze względu na kontekst i okoliczności.
@mirko_anonim: jeśli nie chcesz z nią być to nie czekaj, zostaniesz całe życie z kimś z kim nie chcesz bo lubią ja twoi znajomi i rodzice i dużo hajsu zainwestowałeś? Zawsze się coś inwestuje w związek, kasę, emocje, czas. Ale teraz to są tylko 3 lata, 10 tys.i smutek rodziców i znajomych, a za 10 lat to będzie 10 lat, milion złotych i jeszcze może do tego dojdą dzieci, o wtedy