W sumie było okej na tym weselu. Tym razem nikt mnie nie zmuszał do tańczenia, i mogłem wyjść dosyć wcześnie. Po wyjściu poczułem sporą ulgę, chyba dzięki przerwie od głośnej muzyki i od bycia w dużej grupie osób. Ogólnie miałem poczucie, że chyba nikt, nawet para młoda nie oczekiwała ode mnie za dużo i mam wrażenie, że to sporo pomogło. Samemu też nie oczekiwałem, że będę dynamiczny w rozmawianiu i zabawie jak
@qew12: a ja dawniej czułem że się ode mnie oczekuje pewnego zachowania na weselach. Teraz mam to w p-----e i robię to na co mam ochotę. Czyli nie tańczę, nie piję, nie "bawię się" na oczepinach, wychodzę jak już mam dosyć.
I tak usłyszałem później co nieco na swój temat, ale już to p------e
Dlaczego antydepresanty działają na mnie tak szybko i szybko przestają działać? Biorę je, przez pierwsze kilka dni czuję się świetnie, a potem to już jak łykanie tabletki cukru i mimo że biorę je jeszcze 3 miesiące to ten stan już nigdy nie wraca. Zwiększam dawkę, to samo. I tak w kółko, aż osiągnę maksymalną, bezpieczną dawkę i nie pozwalają mi jej już zwiększać i zmieniamy na kolejny lek. Czy miał ktoś podobna
@whiteopium: prawdopodobnie nie masz depresji tylko problemy życiowe, czyli po prostu twoje naturalne myśli sprawiają ci cierpienie psychiczne. Tak jak ktoś pisał wyżej. To że od razu czujesz się lepiej to nie jest efekt SSRI tylko tego że poczułeś że coś robisz ze swoim życiem, że teraz już nie będzie tak źle, przez co przez chwilę masz poprawę stanu emocjonalnego. Mija po kilku dniach bo wtedy już mija euforia i
Czy zdarzyło Wam się obudzić w środku nocy z nagłym, silnym lękiem, kołataniem serca albo wrażeniem, że brakuje powietrza — mimo że wcześniej nie mieliście koszmaru?
Nocny napad paniki potrafi wyglądać bardzo podobnie do problemu kardiologicznego czy zaburzeń oddychania podczas snu. W nowym artykule zebrałem, czym może różnić się od koszmaru, paraliżu sennego i bezdechu oraz kiedy takich objawów nie powinno się tłumaczyć samym stresem.
@De_Fault: byś zaczął wcześniej to skończyłbyś w psychuszcze na odstawiennym. Jeszcze nie urodził się taki, co by utrzymał rekreacyjne ćpanie na wodzy i zawsze się w którymś momencie w zyciu popłynie. Wiem, że pewnie jak każdy inny myślisz, że ty jesteś inny i ty to będziesz kontrolować, ale radzę zmienić myślenie i uczyć się od błędów innych osób, chociaż wiem, że takie moje gadanie i tak nic nie da xd.
@De_Fault: według mnie alkoholem jest ciężej się uzależnić, niż od psychotropów. Raz, że chlanie jest droższe, do tego bardziej uciążliwe, bo trzeba pić, to jeszcze efekty nie są takie fajne jak po różnych umilaczach. Jak się najebiesz to każdy wokół o tym wie, jak sobie weźmiesz właśnie pregabe czy jakiś tramadolek to tylko ty o tym wiesz, jak nikomu nie powiesz, a humor jest zajebisty i do tego można pracować
Wiem, że jest nocna ale zaryzykuję. Hej mircy. Od ostatnich dwóch tygodni mam zaawansowany atak #ocd który powoduje mocne stany lękowe, zwłaszcza przed snem. Borykam się z tym od lat, zaraz pewnie będzie dwójka z przodu bo mam to od dziecka, ale to sinusoida, pół roku jest dobrze, tydzień dramat. Będę jutro pewnie chciał pójść znowu do psychiatry, parę dni temu przepisał mi SSRI, które potrzebują czasu na działanie i
Chłop se jedzie z tatą do lekarza dla komfortu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Już dałbym radę ale boje się że byłym zbyt zakręcony i lekarza. #qewnakwadracie #zaburzenialekowe #autyzm
#qewnakwadracie Ostatnio był okres gorszy, był okres że coś robiłem jednak i to niezbyt mało. Czasem ćwiczenia, czasem obiady.
Problem z myśleniem o tym jest taki, że od razu moje oczekiwania rosną i mam w glowie, że muszę np poćwiczyć, ale to jedynie wysysa ze mnie energię jak o tym myślę. Wtedy jest tak, że myślę że codziennie odbębnić wszystkie czynności i najlepiej więcej i dłużej. W tych rzeczach akurat lepiej
#blackpill Zauważyłem że tak naprawdę dużo ludzi niezależnie od warunków fizycznych (wzrostu, wyglądu twarzy) ma często zaburzenia psychiczne (lęki, depresje), ale komu dostaje się tylko w dupę za to? Tym niskim i słabym fizycznie. Idzie gość dobrze zbudowany z lękami to działa sama postura - może sobie spokojnie pracować nad swoimi słabościami. Idzie gość z małą posturą, niski zgarbiony - to jego stan lękowy/depresyjny jest spójny z wyglądem więc jest