Chyba nie da się wyjść ze swojej głowy.Medytowałem nawet kilka lat a i tak nie umiem żyć bardziej na zewnątrz a nie wewnątrz siebie.
Męczy mnie rozmowa z innymi ludźmi,bo muszę udawać,że ich słucham a tak naprawdę mam ciągłą analizę w głowie i jakieś napięcie w ciele.Z rodziną mieszkam na codzień więc jest ok ale jak już spotkam się z kolegą jakimś albo nawet z kimś z dalszej rodziny jak wujek czy ciotka
Męczy mnie rozmowa z innymi ludźmi,bo muszę udawać,że ich słucham a tak naprawdę mam ciągłą analizę w głowie i jakieś napięcie w ciele.Z rodziną mieszkam na codzień więc jest ok ale jak już spotkam się z kolegą jakimś albo nawet z kimś z dalszej rodziny jak wujek czy ciotka
























kurła może jednak nie schodzić z tego leku
źródło: 49507
Pobierz