Pracuje ktoś z Was tutaj jako kierowca ciężarówki i jest zadowolony? Bo wszędzie widzę tylko narzekanie i przez to mam wątpliwości czy warto w to iść, mimo że paradoksalnie taka praca mogłaby mi uratować życie. Moja sytuacja wygląda tak, mam 35 lat mieszkam z mamą na wsi, wykształcenie niestety podstawowe i pracy nie mogę tu znaleźć nawet w lokalnych kołchozach jest ciężko... Zresztą z pracy w fabryce i tak nie mam szans
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłop w robocie. Jeszcze niecała godzinka. Jednak z wolniejszego chłopskiego rytmu wyrwała rozmowa różowych, o których chłop napokmnie zawsze na tagu bożym. Mianowicie jedna wspominała trochę o prześladowaniach w szkole i ona mówiła, że jedna (pokazała jej fejsa) miała zawsze pod górkę przez trzy karyny. I to nie jakaś szara myszka w okularach. Ładna blondynka, wyglądająca trochę jak blond wersja roxany Węgiel z niebieskimi oczami.
Chłop sam znał przypadek, gdzie sebixy dokuczały
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Samotność po 30. Zmiana perspektywy
Bycie #przegrywpo30tce to niezły agepill jak ktoś nie przeżył nastoletniej miłości itp. Sam wiem po sobie, że przed 30 bycie singlem wydawało się fajne i cope ale potem samotność uderza ze zdwojoną siłą. Teoretycznie jest szansa, że na siłę trafi się kiedyś jakaś ale to nie będzie małolata tylko doświadczona życiem panna, która będzie chciała też doświadczonego gościa do założenia rodziny. I wiecie jaki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Myślę że większym problemem jest to że za nastolatka mogłeś wejść w niewinny związek, poznać siebie, swoje potrzeby, nauczyć się dbać o związek itp. a jak nie wyjdzie to po prostu zerwać. Mając 30 lat kobiety szukają stabilności na przyszłość, jak mogę ją zapewnić jak nie wiem z czym wiąże się związek, czego ja w ogóle szukam, nie wiem jaki będę w związku. Jak mam zyskać pewność siebie i
  • Odpowiedz
ehh, ostatnio wieczorami czuje się jak p0lak po ścianie
jeszcze z 10 lat temu dużo znajomych, jakieś randki, związki, fwb tu fwb tam
na dobrą sprawę to szybciej włożyłem c000tasa w dziewczynę niż wypiłem p--o
a jakoś od 2-3 lat absolutna posucha xd w prawdziwą miłość nie wierze, zakładanie rodziny i robienie dzieciaka to dla mnie abstrakcja i nie chce mi się pajacować już, ale no czasami brakuje tej bliskości fizycznej
i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MieczysIaw: czas sie zastanowic co cie blokuje i sobie z tym poradzic. Oprawcy nie wybieraja swoich ofiar losowo, zawsze wybieraja tych ktorzy sa slabsi psychicznie. To nie twoja wina co cie spotkalo, ale odpowiedzialnosc, aby ci to nie blokowalo zycia i trzymalo cir tyle lat w wiezieniu mentalnosci ofiary. Mysle, ze dasz rade.
  • Odpowiedz
Dzisiaj chłop zaspał więc, żeby zdążyć do pracy musiał wziąć taksówkę. Kierowcą taksówki był dawny szkolny łobuz, który straszył po szkolnych korytarzach. Poznał mnie i od razu jak się chłop ma, co robi, jak mu się żyje.
Jak do rany przyłóż, jakby dawno temu był dobrym kolega a nie sebą, przed którym trzeba było uciekać podkulonym.
Na domiar wszystkiego dał chłopu swojego fejsa i zaproponował spotkanie na p--o.
I pytanie brzmi co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DrPrzegrozofiusz: przecież to normalne że za młodu jest się debilem. Nie ma tutaj żadnej filozofii, większość nawet nie będzie pamiętać że cokolwiek złego robiła w podstawówce/gimnazjum, a nawet jeśli pamięta to przez lata i własne doświadczenia są to wspomnienia tak rozmyte że dzisiaj są zupełnie innymi ludźmi.

Idź na p--o, nie zaszkodzi.
  • Odpowiedz
@MieczysIaw: Tak, wszystko zależy od lokalizacji, w takim Bytomiu znajdziesz 30m już za 120-150tys. Zakładając że odkładasz 2-2,5tys na miesiąc to w 5 lat akurat. Pytanie czy warto mieszkać w Bytomiu
  • Odpowiedz
No i co? Huop siedzi w robocie. Wyspał się dobrze.
Wygodnie się wybarłożył. Całą wersalkę miał tylko dla siebie.

A wy 0scy, co? W kącie łóżka albo w nogach, bo julcza musi mieć przestrzeń życiową, wierci się i rozpycha. Zziębnięci, bo julczysko zachłanne zrywało z was kołdrę. Niedotlenieni, bo julczysko pierdziało wam prosto w twarz, a wy pokornie udawaliście, że to perfumy.

Nawet mi was, k%#@a, nie żal!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Huop za chwilę pójdzie spać (bo jutro trzeba rano wstać)
Jak zawsze - huop będzie spał sam
Całe łózko tylko dla huopa
Pełen komfort
A nie jak jakiś 0ski, co się gniecie w łóżku z jakimś julczyskiem (niczym sardynki w puszce) i do tego - wyrywają sobie wzajemnie kołdrę
I pierdzą sobie pod nosem jak jakieś zwierzęta nieludzkie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach