Traktuję swoją pracę jak bitwę na wojnie. Niemal każdego dnia mimowolnie wprowadzam się w tryb "walcz albo uciekaj". Nie ufam nikomu. Boję się, że kiedyś ktoś wbije mi przysłowiową kosę w plecy i będę musiał za to ponosić konsekwencję. Boję się, że spotka mnie niesprawiedliwość. Każdy temat, kwestia, cokolwiek, jak jest coś poruszane, to muszę kalkulować pod kątem tego, żeby móc się z tego w razie czego wybronić i żeby nikt nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piksel41: depresji nie definiuje zbytnio z jakiego powodu masz określony stan retarda w mózgu, ale głównie objawy podstawowe:

obniżenie nastroju,
utrata zainteresowań i/lub radości,
obniżenie energii lub wzmożona
  • Odpowiedz
Byłam na hipnoterapii i uważam że to może działać podobnie do farmakoterapii przez jakiś krótki czas jak masz bardzo ciężki stan psychiczny (bo to jest w sumie jakaś forma relaksacji ktorej przy ciężkich stanach bardzo brakuje). Tylko że to raczej w dłuższej perspektywie czy przy mniejszych problemach wrażenia na Tobie nie zrobi (chyba że jesteś łatwo podatny na sugestie i manipulacje z zewnątrz - np. zwykła reklama Cię potrafi przekonać do kupna
  • Odpowiedz
Czy ktoś spotykał się ze specyficznym bólem głowy po przyjmowaniu antydepresantów? Mnie po asertinie dokucza kłujący, pulsujący ból głowy w okolicach skroni. Krótki i nie jakiś bardzo silny, ale niepokojący, bo nie wiem, czy to rzeczywiście od leków, czy może jakiś rak. Okazjonalnie ma takie ukłucia też na górze czaszki i za okiem.

#psychiatria #depresja #antydepresanty #asertin #zoloft #migrena #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium: Tak istnieją. To już musisz podzwonić po pobliskich poradniach zdrowia psychicznego, czy trwa nabór do grupy terapeutycznej. Duże ośrodki robią takie castingi cyklicznie.
Tak jak pisała Kitku, "najłatwiej" mają alkoholicy, bo jest dużo grup al-anon. Pamiętaj, że grupa zabiera też więcej czasu, zazwyczaj spotkania trwają ok. 2-3 godziny - terapia indywidualna to max. godzinka, plus więcej możliwości dostosowania terminu spotkania pod swój tygodniowy grafik.
  • Odpowiedz
Co to mogło być, kto to mógł być?
2x po sobie ktoś dzwonił mi na domofon. Tylko do mnie, do nikogo więcej z sąsiadów, bo bym słyszała, bo jest teraz cisza, wszyscy w korpo albo w kołchozach, dźwięk domofonu się niesie, a ja mam dobry słuch. Na klatkę też ten ktoś nie wszedł
Pora niby taka akurat na listowego, ale przecież nie poszedłby sobie nie zostawiając awizo, wtedy by dzwonił po innych
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiele wskazuje na to, ze to od sertraliny mi sie tak wątroba ,,rozregulowała,, i wyniki ponad normę 5x, a-----l pije ale rzadko. Rok temu jak nie bralem zadnych lekow a pilem wiecej jeszcze po tygodniowym ciągu na alko miałem tylko lekko ALT podwyzszone, dobrze ze krotko ja biore bo jakies 3.5 miesiaca a teraz profilaktycznie trzeba robic 10 innych badan krwi i usg zeby wykluczyc inne rzeczy #ssri #depresja
milktea - Wiele wskazuje na to, ze to od sertraliny mi sie tak wątroba ,,rozregulował...

źródło: xxxxxx

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@milktea: a sylimarynę ekstrakt brałeś, lecytynę sojową albo Essentiale lub podobne, NAC?
Ogólnie w ogóle nie powinno się spożywać alkoholu jak bierzesz ssri, masz za swoje alkoholiku parszywy, wątroby w razie czego na przeszczep nie dostaniesz bo będziesz zdyskwalifikowany
  • Odpowiedz
wróciłbym na praktyki ktore mialem 8lat temu. W sumie moglem tam zostac i robic ale posypalo mi sie zdrowie itp, dopiero w tym roku odzyskuje swiadomosc zycia. NIe było mnie tam z 8lat zlecialo bardzo szybko. I niewiem cos mnie tam ciągnie.

#depresja #polska #pytanie #nerwica
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie. No kurde, mówię wam. Starałem się jak mogłem, ale karna, zalękniona stuleja zawsze zostanie stuleją, bo to leży w genach i wadliwym układzie nerwowym.

Serio się starałem. Uprawiałem sport, żeby poprawić psychikę, jakieś techniki oddechowe, medytacje, próby wyluzowania.

Wszystko niby coś tam daje, ale geny są silniejsze. To jest inaczej zbudowany mózg. Walka z tym to jak próba zmniejszenia lub zwiększenia długości fiuta.

Adhd,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Jak tam twoj krąg socjalny Mireczku. Masz kogoś z którym możesz pogadać twarzą w twarz, lub zadzwonić? Musisz zmienić sposób myślenia i najlepiej wylogować się z miejsc z treściami jakie ci szkodzą.Przeprogeramować umysł dobrymi treściami. Zacząć od małych sukcesów. Miedzyczasie zastanów się na psychoterapią, ale znaleźć kogoś dobrego to wyczyn. Jak już będziesz na dobrej drodze, możesz wrzucić turbo w postaci sesji z psychodelikami raz na 2 miesiące. Grzyby
  • Odpowiedz
Różne substancje mają różny czas „wypłukania” z organizmu i może to trwać od kilku dni do 2 miesięcy. Choć zakładam że jeśli brałeś długo to ten czas ze względu na kumulację leku może trwać w zależności od metabolizmu i innych chorób współistniejących nawet do pół roku. Choć myślę że te pół roku to jakbyś był totalnie rozwalony metabolicznie i brał jakieś inne leki co mogły wzmacniać efekty antydepresantów.
  • Odpowiedz
@whiteopium: jaka bieda mentalna i jeszcze za trucie pacjentów się takim lekarzom usłużnym dla big farmy płaci kokosy, a rozwiązanie antydepresyjne jest za darmo, w odpowiednich warunkach podnoszące libido, czyli naświetlanie słońcem krótko, często, bez kremu, zawczasu pijemy marchewki
  • Odpowiedz
@whiteopium: idź koniecznie do psychiatry i psychoterapeuty bo długotrwałe życie w stresie i/lub lęku potrafi powodować problemy hormonalne a te znowu mogą prowadzić do różnych chorób autoimmunologicznych. Im szybciej coś z tym zrobisz tym mniejsze problemy ze zdrowiem będziesz miał później. Życzę zdrowia i wytrwałości w leczeniu!
  • Odpowiedz
@Atreyu: same leki to działanie na objawy nie przyczyny, dlatego często na początku leczenia bierze się leki i uczęszcza na psychoterapię. Leki z czasem się odstawia lub zmienią na słabsze czy inne w zależności od progresu leczenia i przyczyn problemów. Ogólnie nikomu nie polecam tylko brania leków bo z czasem problem się może pogłębiać i będą potrzebne tylko silniejsze leki albo wejdzie jakaś lekoopornosc i wtedy dopiero zrobi się problem.
  • Odpowiedz
Tak generalnie to już się pogodziłem, że nie zdążę wypracować FIRE do czasu całkowitego osiwienia, więc trzeba wdrożyć plan B, bo mam fobię społeczną.

Muszę za wszelką cenę znaleźć pracę ciecia w jakiejś budce na zadupiu, jakiś obiekt ZWiKu, opuszczona fabryka, czy coś.

Inaczej moja psychika dostanie traumy, bo nie nadaję się do pracy z ludźmi i w ogóle obcowania z ludźmi i to mi niszczy życie.

Nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: mnie ludzie wkrwiaja i nie lubię mieć żadnych przełożonych nad sobą tylko autonomię że ma być po mojemu bo nie umiem się dopasowywać

Do tego w każdej robocie jaką miałem to miałem kosę z kimś ważnym najczęściej przełożonym i mnie wypi3rdalali

Nie lubię z ludźmi być ale nie dlatego że są tacy czy sracy ja po prostu bardzo dobrze znoszę izolacje i bardzo lubię samotność. W szkole czy na studiach
  • Odpowiedz