rodzaj gnębienia w szkole jakie doświadczyłem od normictwa przez 7 lat:
fizyczne:
- wylewanie zupy na głowę
- n-----------e moją głową o książkę
- plucie
- zabieranie plecaka i wkładanie tam rzeczy
thedoors - rodzaj gnębienia w szkole jakie doświadczyłem od normictwa przez 7 lat:
fi...

źródło: image

Pobierz
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Balento: co do depresji to da się zacząć byc w związku mając depresję, ale takie związki często są toksyczne albo polegają na ratowaniu osoby chorej. Nie ma w tym żadnego sensownego partnerstwa i to albo toksyczny taniec dwóch osób albo ciągła opieka nad osobą chorą. Gdy człowiek w depresji jest wysokofunkcjonujacy i się leczy to da się być w związku normalnie.
  • Odpowiedz
@Balento: lepiej leczyć depresję po prostu. Chociaż zacząć. Ogółem depresja ma różne oblicza. Jeśli Twoja objawia się jakaś rezygnacja z aktywności czy przyjemności z życia to raczej jest to stan ciężki (wg tego co rozumiem/wiem) i lepiej myśleć w tym momencie o leczeniu niż związkach. Ważne by się chociaż ustabilizować lekami zanim podejmiesz jakiekolwiek inne działania ku jakimkolwiek nowym znajomościom
  • Odpowiedz
NERWICA WŚRÓD MŁODYCH
Czemu pokolenie Z, a przede wszystkim roczniki 2006 wzwyż jest tak bardzo znerwicowane? Z czego to wynika? Czy to wina internetu, iluzji w głowie wtłaczanej przez media, social media, rodziców? Wśród tego pokolenia masę ludzi z lękami, kompleksami, nieśmiałością, pełno introwertyków itd. Może ich umysły są słabsze, mniej odporne w jakiś dziwny sposób... Może ktoś ma jakiś pomysł hmm....

Objawia się to:

-spadkiem libido z obu stron
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AngelMimi:

Ponadto dawniej życie było prostsze. Ludzie dostawali tanie mieszkania z przydziału.


Jak długo były takie spokojne i proste czasy? XD I ile ludzi dostało te mieszkania z przydziału? XD
Sorry ale nie chciałbym żyć za komuny a tym bardziej w
  • Odpowiedz
@Balento: ciężko o spokój bezwzględny, życie to jest seria zmiennych. Trzeba minimalizować skutki oddziaływania tej zmienności na siebie po prostu, ale nie ma co w jakieś utopie odlatywać
  • Odpowiedz
@Balento: nie lubię rozmawiać przy innych przez telefon.
Jako studenciak robiłem jako agent nieruchomości. Jak wykonywałem pierwsze telefony do obcych ludzi pozyskiwać oferty, w biurze pełnym agentów, to myślałem, że mnie popyerdoli ze stresu. Wychodziłem na korytarz dzwonić. Co innego jak ktoś do mnie dzwonił w jakiejś sprawie i to ja odpowiadałem na pytania, to już nie było tego problemu.
  • Odpowiedz
@jabollus jem coś jak się obudzę i biorę CR 20, a potem (po 4-5h) 10/20/40 zwykłego dorzucam, zależy od dnia. CR bez jedzenia dziwnie działa, lepiej zjeść przed. Za dużo brać bezsensu bo się tolerancja wyrobi i będzie trzeba z 2 tygodnie przeżyć bez
  • Odpowiedz
@Balento: lekami masz się sprowadzić do tzw stanu stabilnego resztę ogarniasz praca nad sobą, lęku nie wyłączysz bo się nie da, to tak jakbyś chciał wyłączyć radość czy złość, jedynie możesz go sprowadzić do normalnego poziomu, po prostu to emocja która jest częścią nas
  • Odpowiedz
@Balento: mirror solo na dep i bezsennosc, mirror + wenla jeszcze liepuej na dep. Ale dopiero odpalenie metylofenidatu i ograniczenie problemów z skupieniem ustabilizowało mnie długoterminowo. Pregba w miarę spoko na leki. Przede wszystkim to nie jest panaceum wychodzenie z dep to suma wielu czynników każdy sam niewiele zmienia, ale dodasz trochę ruchu lepsza dietę, kontrolę snu i będzie odrobinkę lepiej to nie kaszel że bierzesz tabletkę i go nie
  • Odpowiedz
@Balento: nie znam się wcale, ale się wypowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) czy czasem terapia schematów to nie jest jeszcze bardziej płytsza od poznawczo behawioralnej ? Wydaje mi się że terapia schematów jest skupiona na przyszłości czyli nie wchodzi głęboko w przyczyny, ale się nie znam.

Na moje to na c--j drążyć przeszłość, to że dowiem się że za moim s-----------m leżą rodzice, szkoła, wychowanie, geny
  • Odpowiedz
czy komuś terapia pomogła? skoro mam samoświadomość, wiem jakie mam problemy i z czego one wynikają i jak moje życie powinno wyglądać żeby było dobrze... to w jaki sposób terapia miałaby pomóc? tylko piszcie o NURTACH w jakich byliście
#psychologia #psychiatria #nerwica #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Balento: może ci pomóc w taki sam sposób, w jaki rodzice ci zaszkodzili - nawet jeśli nie bili za mocno, to wpoili ci szereg przekonań z którymi ci się źle żyje
rolą terapii jest żeby to naprostować

czyli w zasadzie nie musi to być ktoś kto skończył studia psychologiczne i ma papier "terapeuty" tylko ktoś kto jest w stanie skłonić cię do pracy nad sobą
bo najtrudniejsza praca to jest
  • Odpowiedz
@Balento: tłumaczenie dysfunkcji komuś, kto wychował się w zdrowej rodzinie to jak tłumaczenie kolorów komuś od urodzenia ślepemu. Najmądrzejsze, co można zrobić to odciąć się od rodziny, bez wojenek ale też bez szukania sprawiedliwości i bez spowiadania się otoczeniu.
  • Odpowiedz