Oglądam sobie konferencje z pewnej gali i mam coś takiego, że jak jakaś osoba jest spokojnia to odczuwam wstyd jakbym tam był i czuł się gorszym.Chyba sobie wkrecilem, że facet musi być pewny siebie bez emocji, dynamiczny itd a ten Mateusz jest taki bardziej wrażliwy.ogólnie jak oglądam tych zadymiarzy to od razu sie poównuje i czuje sie gorszy.Niestety natury nie zmienimy i jeśli jesteśmy wrażliwi i spokojni to musimy to zaakceptować prawda?
@Smiecharz: no tak, ale w tej sytuacji on dzwoni, nie możesz do niego wyskoczyć ;p Nie możesz mu nic fizycznie zrobić. Zastanawiam się czy dało się wgl z tej sytuacji wyjść z twarzą.

Ogólnie jak oglądałem ten fragment to miałem mega lęki, przypomniały mi się czasy szkolne gdzie takie wyzwiska to była codzienność. Straszne czasy
@zeddt: nikt ci nie powie niczego, co mogłoby ci się przydać, bo to jak zareagujesz na lek, to bardzo osobnicza kwestia, ktoś może mieć jeszcze gorsze bóle, a ktoś może skakać ze szczęścia po przesiadce na wenlę.
@zeddt: będziesz miał większe odczucie pobudzenia, tylko nie będzie tak przyjemne jak po stymulantach tylko takie "sztuczne" zwłaszcza jak przesadzisz z dawką
Dzisiaj w ramach mojej #depresja i #nerwica , #leki. I ostrego zjazdu samopoczucia i wrażenia że nic mi kompletnie nie wychodzi. Robię sobie to do listę chyba jak najbardziej wyszczególnioną żeby było widać postęp. Oby to mi pomogło z produktywnością , bo czuje ostry spadek i nawroty że potrafię nic nie zrobić w ciągu dnia , a u mnie to jeszcze bardziej potęguje depresje , lęki . Ahhhh dramat. Więc mam
Pobierz
źródło: comment_165631761036WYgpISThAzfQCDHjM8mf.jpg
Mirki możecie powiedzieć od czego to może być?
Od 3 dni czuję się osłabiony, dziś mierzyłem temperaturę i mam 36.0, miewam lekkie nudności, lekkie zawroty głowy, głowa boli ale nie mocno, sucho czuję w ustach i muszę pić dość często. Mam też różne problemy nerwicowo - depresyjne, strasznie boję się chorób. Od upałów to może być że źle się czuję? Pewnie pójdę z tym do lekarza.
#zdrowie #nerwica #depresja
Tutaj jest co powiem psychoterapeucie. Jak macie jakieś propozycje co dodać, to skomentujcie.

Strach przy obcych ludziach, szczególnie kiedy wyjdę z domu. Źle się czuję poza domem, odczuwam mały do duży dyskomfort, kiedy idę na ulicy w dzień przy ludziach, jeszcze gorzej, kiedy wychodzę sam.

Granicą moich możliwości tolerowania strachu przed obcymi miejscami był przyjazd autobusem tutaj do poradni.

Również źle się czuję przy gościach w domu.

Trochę czuję się jak przestraszone
@qew12: tak pytam, bo na etapie licbazy miałam dość podobnie (w mniejszym natężeniu), tylko u mnie "przeszło" samo właśnie wraz z intensyfikacją takich zadań i trochę przez studia kiedy to musiałam wraz z grupą tańczyć przed lustrem albo dyrygować na sucho utworem (pamiętam jak dziś, że te zajęcia były dla mnie przełomowe, straciłam cały wstyd xD). co prawda dalej nie czuję się swobodnie w większej grupie ludzi i w small talku
Śmiechu warte, chłop się boi jechać do psychologa, bo musi sam pksem dojechać i potem dojść do właściwej ulicy i powiedzieć w recepecji że do psychologa.
Nie wiem jak ludzie jeżdzą pksem do innych miejsc, ja się ciągle boję że nie wysiądę na właściwym przystanku i że kierowaca mi drzwi nie otworzy. W ogóle skąd ja mam wiedzieć kiedy wysiąść jak słabo znam to miejsce?
#nerwica #przegryw ##!$%@? #qewnakwadracie
Ta nerwica mnie wykończy, z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nie wiem to jest tak męczące, a mam ją od niecałego roku, a już jestem wykończony. W dzień w dzień to samo. Zero relaksu psychicznego, ciągłę napięcie, strach że mi się zaraz coś stanie i różne somaty, jeden zwłaszcza mega dokuczliwy. Nie życzę tego nikomu. Serio myślę żeby pójść znowu do psychologa, ale wiem jak to będzie. Chodziłem z 6 lat
via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
Ktoś prostował ostatnio tego mema, chce się do niego odnieść, bo ludzie są nieświadomi z czym to się wiąże. Z jednej strony śmieszny mem ale z drugiej jeśli tak się u nas dzieje to warto żeby zapaliła się lampka ostrzegawcza. U mnie to były pierwsze objawy nerwicy, też się łapałem na początku że nie mogę się skupić na tekscie. Później jak wjechała nerwica lękowa na pełnej i przez pół roku umierałem dzień
Pobierz
źródło: comment_1656141770rnzZOf9TzYQEuDCkwsC5Zi.jpg
Dużo opis pisało, że antydepresanty mają skutki uboczne w co nie wątpię lecz co lepsze brać przez kilka lat #ssri lub #snri chodzić na siłownie i zdorowo sie odżywiać czy pic w dzień w dzień alkohol lub fapac do Porno całymi dniami?Jesli ktoś nie może sobie poradzić z uzależnieniem/emocjami to chyba i tak warto brać leki prawda?
#przegryw #depresja #antydepresanty #nerwica #fobiaspoleczna #nofapchallenge #nofap #uzaleznienie
@Onaaa20: powiem tak. Na ssri i snri byłem bardzo systematyczny. Bez nich nie dał bym rady skończyć studia. Regularnie chodziłem na siłownie, trzymałem diete. Największe przyrosty miałem właśnie na antydepresantach. Łatwiej było być systematycznym bo spadki nastroju nie przerywały twoich planów, założeń. Do tego monotonne zadania robiło mi się o wiele łatwiej. Byłem też dużo bardziej cierpliwy.

Np potrafiłem się uczyć kilka dni nudnych rzeczy po 10h dziennie. Jak wpadłem w
@Onaaa20:pozwolę sobie psycholog zacytować, może się nie obrazi o to

to jest podstawa zaburzeń lękowych. Masz "uczucie" że coś jest/coś może.. i bardzo często to coś w ogóle nie dostaje się do świadomości (nie jest racjonalnie nazywane tylko po prostu jest, istnieje i wpływa np. na fizjologiczną odpowiedź).

Dodatkowo u ludzi z zaburzeniami lękowymi system wykrywania niebezpieczeństwa (który jest praktycznie nieświadomy- ale można sobie uświadomić jego działanie czasami) jest podkręcony na
jesu jaki to życie jest #!$%@?
niektórzy (np normalni ludzie czyli większość) sobie żyją i nie mają problemów ani z lękami ani z zaburzeniami funkcji wykonawczych
a ja mam do wyboru:
-zalać mózg serotoniną i być pewnym siebie i mieć #!$%@? - z tym że momentami za bardzo #!$%@? i np luźne podejście do tego że nic nie robię tylko leżę i #!$%@? sobie życie to nie jest dobra rzecz - a
@Chodtok: O rany, dobrze to znam. Same SSRI nie działają. Brałam jakiś czas bupropion (noradrenalina + dopamina) i spoko, "aktywuje" ale bez serotoniny to nie ma do czego aktywować, czyli mam siłę by wstać z łóżka ale nie mam chęci i motywacji by ją wykorzystać. Teraz dodali mi malutką dawkę sertraliny (ssri) do tego bupropionu i obserwuję co tam się zadzieje ale w sumie to niewiele się dzieje, może za mała
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Trochę straciłem zaufanie do swojej terapeutki. Widzieliśmy się ostatnio 31 mają, miałem następny termin na 15 czerwca ale coś mi wypadło, napisałem 3 mają smsa czy możemy zobaczyć się jednak przed 15 stym bo w tym dniu mam coś ważnego. Zadzwoniła 14stego ale nie miałem telefonu przy sobie i nie odebrałem, oddzwoniłem później i ona nie odebrała, od tego momentu całkiem cisza. Mam silna nerwicę lękowa a ona chyba nie bierze mnie
@koronawirus: moim zdaniem dobrze gdybyś jej powiedział, bez napastliwości i bez domyślania się, tylko jak to wygląda z twojego punktu widzenia

przypuszczam że to nieprzyjemne tak komuś powiedzieć "czuję się przez panią lekceważony np. tu i tu coś tam nie zagrało …" ale z drugiej strony - to jest terapia, masz (prawie :) gwarancję że baba nie wpadnie w szał na takie słowa tylko to wyjaśni :)
Boje się, że po psychotropach nie będę mógł normalnie funkcjonować skoro po lekach i tak jestem spięty podczas rozmowy i czuje jakieś napięcia.Czy po kilku braniu latach leków jest szansa bym wrócił do normalności? Tzn bym nie był takie chodzące zombie? W sumie to nie boje się śmierci i wole żyć 10/20 lat jakoś wykorzystać życie niż żyć w stresie itd.Co byście mi radzili? Brać leki do końca zycia czy rzucić? Po