@efil: siedzi tu banda frustratów i półgłówków którzy myślą, że są wielkimi zbawcami ratującymi życie, bo zawołają moderację do wpisu - w rezultacie, nawet nie można tu podjąć jakiejś szerszej dyskusji o wylogowaniu i chłopy odchodzą w ciszy.
#depresja Czy policja - karetka #samobojstwo nie mogłaby po prostu zawieźć -przewieźć do kliniki eutnaazji w klinikach krajów gdzie jest ta procedura?? Korzyść dla państwa, jedno obciążenie mniej, ten system to żart
@jegertilbake: Jest złe obiektywnie, bo żadne natal nie jest w stanie nic mądrego napisać w kontrze do tego. Pomijając że świat nie ma żadnego celu, obiektywnie, to cały ten wpis jest prawie na równi z bezmyślnością natali którzy doszukują się sensu w oczywistym bezsensie, ponieważ sensu brak u samych podstaw. wielokrotnie wałkowany temat zresztą.
Dodając fakt wypierania śmierci i uciekania przed nią dobitnie pokazuje głupotę
@jegertilbake: Idź powiedzieć to istotom w hospicjach które na starcie dostają raka, lub urodzonym z wadami łamliwości kości które żyją tydzień dwa by potem zd-chnąć.
Oczywistą zdurją jet że nic nie może być obiektywne, to że rzeczywistość w której znajdujesz się jest obiektywnie zła i destrukcyjna i miliardy przed tobą tego już doświadczyły, keks z modelkami czy nieletnimi, i sumy z powietrza na koncie, nie są
#demografia #efilizm #antynatalizm #polska niech ten podsystem demograficzny zacznie się wailć szybciej i wprowadzą eutanazję na zyczenie, dość tego cyrku - jedyny minus odczują niepełnosprytni i ci siedzący na garbach owych podosobników tego wadliwego gatunku.
Komunikat dla #przegryw choć nie tylko - im dłużej żyjecie tym będzie gorzej, organizm dla każdego homosapiensa jest taki sam i zmierza do nieuniknionej destrukcji zwieńczonej r0zpierd0leniem, więc prawde powiedzawszy to lepiej szybciej niż poźniej, a w syfiastej rzeczywistości syfiastym państwie to zostaje wam/nam sznur, i to wtedy tylko jak ktoś nie bierze pod uwagę bycia warzywem rzecz jasna.
#przegryw p0lska=syf przegryw= tag skupiony na odklejeńcach którzy nigdy nie zamoczyli a gdyby - to potem ich nędznne życie będzie teoretycznie - minimalnie mniej nędzne, oczywiście aż do zdechnięcia. g0wnotag
Byłem w szpitalu, byłem u lekarzy, brałem leki, nic z tych rzeczy nie sprawiło bym czuł się lepiej w choć minimalnym stopniu, cała medycyna stritcte psychiatryczna i opieka psychiczna w krajach jak polska ogranicza się do tego, by starać się obywatela naprostować, by znowu był użyteczny dla narodu i kraju czyt. wykonoywał r0botę, płacił podatki i płacił akcyze mimo że a-----l fe to z akcyzy państwo chętnie weźmie, i
O ile lepiej by było gdyby po wpisie gdzie przyjezdźają, potem do szpitala na badnia, zamiast tego odbyła się rozmowa informująca że są szpitale/kliniki z eutanazją z różnymi formami jej przeprowadzenia. Wtedy człowiek spokojnie ogarnąłby swój bałagan i zasnął na amen w cywilizowanych warunkach.
#przegryw 2022-2023 jeszcze wtedy na tagu #depresja dało się poczytać wpisy, komentarze pod wpisami dotyczące życia, jego u------i, prawdziwe feelsy, obecnie neistety od 2024-2025 do czas obecny, na stałe został wchłonięty przez wszystkie g0wno tagi w tym głównie 0becny tag przegryw i tam też już nie da się nic wartego przemyślenia poczytać. Dodać że wymierający skutecznie, wyk0p, = g0wn0
#przegryw Chciałbym zasnąć i obudzić się jako obywatel - Hiszpanii - Szwajcarii - Holandii - Kanady - nawet Kolumbii, z prawem do eutanazji (najlepiej na życzenie (tak liberalna nie występuje nigdzie), ale samo prawo do tejże, też brzmi wporządku.
Kult użyteczności nie wyjaśnia aborcji ani eutanazji
Kompletna sprzeczność - ideologia traktująca ludzi jako „zasoby” dąży do maksymalizacji populacji pracowniczej i kapitału (wyższe wskaźniki urodzeń, większa siła robocza, wzrost PKB), więc polityki prorodzinne i demograficzne są z gruntu przeciwne „eliminowaniu” ludzi. Aborcja i eutanazja raczej zmniejszają liczbę ludzkich zasobów niż ją zwiększają. Rzeczywiste motywacje są inne: decyzje o aborcji czy eutanazji wynikają zazwyczaj z indywidualnego cierpienia, ograniczeń zdrowotnych, braku wsparcia materialnego i psychospołecznego, a
#przegryw Żadna rzecz nie sprawia mi już żadnej frajdy, to mnie doprowadza do szału. Chciałbym na nowo złapać jakąś satysfakcję z prostych spraw, ale wiem, że to nierealne. Cały mój dzień schodzi na siedzeniu przed kompem – od rana scrollowanie memów i forów, potem godziny na youtubie z bezsensownymi filmikami, wieczorem gry, które wciągają na całą noc. Plecy bolą od garbienia się, oczy pieką, a głowa pęka od tego ciągłego
@Kremufka2137: Staram się o rentę, także może perspektywa gdy nie będę w stanie zaspokoić podstawowych, potrzeb co zaskutkowac może ewentualnymi, negatywnymi odczuciami organizmu. Staram się - jest nadzieja że dostanę.
Nie zmieni to faktu życia w fatalnej rzeczywistości i powtarzalności wykonowyanych czynności, gdzie na dłuższą metę żadne nie daje sensu - takiego w pełni, pomijając że faktycznego "sensu" nie ma.
Uprzedzając chętnie bym się wylogował ale nie po polskiemu a na
obyś nie dostał renty. Bycie pasożytem wcale nie poprawi twojej sytuacji. Myślałeś może żeby wyjść pobiegać? już nie wspomnę o znalezieniu pracy bo z tego co opisujesz to depresja to akurat twój najmniejszy problem
@Kremufka2137: Tobie, przynajmniej chciało się przeczytać moją odpowiedź, i nie stosuje adpersonam, czego gość przed tobą nie robi, w dodatku atakuje i sugeruje ostateczne rozwiąznie w polish-style
#przegryw Na Wykopie natalizm nierzadko jest poglądem typu „życie jest piękne, warto mieć dzieci”. Jednak zdecydowanie częściej to: tylko krzyk frustracji facetów, którzy czują się odrzuceni przez współczesny rynek, nie spełniają własnych (bardzo wysokich) standardów i szukają winy w zepsutych kobietach, feminizmie czy społeczeństwie. Stąd te prowokacje w stylu „Niger to najlepszy kraj na rodzinę” – bo łatwiej powiedzieć „w bogatych krajach kobiety są złe”, niż przyznać, że
Gdyby Schopenhauer był tak popularny jak Nietzsche, albo Benatar trafił (trafili - gdybanie - obaj tzn Schopenhauer/Benatar) do mainstreamu obecnie (np. TED Talk z milionami wyświetleń, debaty telewizyjne), dzietność mogłaby spaść jeszcze szybciej, zwłaszcza wśród lepiej wykształconych, refleksyjnych grup.To nie byłaby „propaganda”, tylko konsekwencja szerszego dostępu do pesymistycznego realizmu zamiast optymistycznych narracji religijno-kulturowych. Trend już trwa – antynatalizm i childfree to jeden z cichych, ale realnych czynników spadku dzietności w
@JanNaj358: skoro wygoda przeważa to kolejny argument za antynatalizmem i efilizmem = gdyby było na odwrót było supciu ludzie by się mnożyli bez opamiętania, choć nadal kwestia rozwoju i świadomości, która wływa na fakt przyczynowo-skutkowy, rozmnażanie=problem brak rozmnażania=brak problemu, konkluzja=lepiej się nie rozmnażać bo to problem,problematyczne, a żadnego przedłużenia życia to nikomu nie daje, chyba że zaczadzonym dewiantom którym się tylko wydaje że rozpłód=przedłużenie własnegomarnego żywota
Informacja: #przegryw #demografia dla mentalnych dzieciorobów, ale praktycznych też, w skrócie, wasze geny i tak nie przetrwają kiedy zginiecie, wasze efekty uobczne - w postaci rozpłodu nie są kopiami ani waszymi, żon itp,itd. Nie przedłużają bytności ani trwania gatunku czy narodu. Gdyby rozpłód miał cel przetrawnia to cała planeta ludnościowo wyglądałaby jak afryka, gadzie łby-muzgi, itd, itd. A najważniejszym elementem ewolucji (matka natura to wymysł
#depresja.
Przykład https://wykop.pl/wpis/85479135/samobojstwo-https-wykop-pl-link-7913799-samobojstw
J3b*ć takie żmije.
https://wykop.pl/link/7913799/samobojstwo
Gdzie p---------a się takich osobników?