• 4
i jak ci z tym?


@nervous_breakdown: nijak. Diagnoza nie wpłynęła na mnie jakoś znacząco. Problem życiowym jest u mnie lęk (fobia społeczna, lęk uogólniony). Gdyby nie to, to jakoś żyłbym sobie z tym spektrum i myślałbym, że jestem taki sam jak normiki.
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie, jaki to byłby komfort psychiczny jakbym się wyprowadził.
Do tej pory tu siedzę bo byłem naiwny i "trzeba pomagać rodzinie na gospodarstwie" (co śmieszniejsze do tego mam pracę jeszcze poza gospodarstwem) i pracuję podwójnie.

Gdy siedzę w normalnym kołchozie, tym poza gospodarstwem, to mam kilkukrotnie lepszy humor i nastrój, niż gdy pracuję z rodziną. Wszystko się kręci wokół tej roboty w polu. Kiedyś to nawet lubiłem ale już mi srogo

Ewakuacja z tej wsi?

  • Chłopie, uciekaj. 70.5% (31)
  • Zostań. No bo kto inny będzie w polu robił? 29.5% (13)

Oddanych głosów: 44

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojt_ASR_: w sumie to też prawda. Wszyscy przodkowie w mojej rodzinie, gdy jeszcze żyli, to na starość byli tak połamani, że albo ledwo chodzili, albo już na koniec tylko leżeli.

Kult z--------u był tak silnie zakorzeniony we krwi, że nie przestawali nawet na starość. Ile mogli, tyle robili. Siadanie na głupim krześle - to już była ujma na honorze bo zakłócało to ciąg ekstremalnego z-----------a w polu. (ledwo go pamiętam
  • Odpowiedz
@PrzegrywZeWsi: Jak pójdziesz do kołchozu to musisz się rozwijać i będziesz j---ł jak na gospodarce, albo utkniesz. Tam patrzą na wygląd i skille, musisz bawić się w networking i kumplować z nimi tak żeby nie robić przypału bo koniec. No i zawsze w zapasie musisz mieć kołchoz gdyby twój był spalony do przeskoku, dbać o reputację.

Gospodarka cię zawsze wyżywi, nawet jak Polska upadnie i ludzie z kołchozów będą zdychać
  • Odpowiedz
poszedłem do nowej psychiatry i jak jej powiedziałem jakie dawki brałem u poprzedniego psychiatry (a były to maxymalne dawki np. 20 mg esci) to powiedziała że to dawki dla dzieci a przy moim wzroście i wadze nie dziwi się że efekty były mizerne i przypisała mi 30 mg esci poza wskazaniami. mam ponad 180 cm wzrostu i ważę prawie 100 kg. #psychiatria #ssri #escitalopram #antydepresanty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Samotność ✔️
Brak znajomych ✔️
Kiepska praca✔️
Brak perspektyw ✔️

Majówkę czas zacząć ¯\(ツ)/¯
PapaSar - Samotność ✔️
Brak znajomych ✔️
Kiepska praca✔️
Brak perspektyw ✔️

Majówkę ...

źródło: 1000055469

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czz17: tak, od podniesionej serotoniny wszystko wariuje ale bedzie git, nie penkaj. Spaceruj, wymęcz sie, zeby łatwiej bylo zasnomc. Jak juz wejdzie to bedzie elegancko. Znaczy na nerwicę nie bedzie elegancko, nie puści jak ręką odjął ale wyraźnie przytłumi odpały. Generalnie bardziej chodzi o to zeby zbić ci tym antydepresantem kortyzol i to zadziała.
Chyba ze od podniesionej serotoniny kiszka bedzie o----------a i sie nie uspokoi to wtedy ten kortyzol
  • Odpowiedz
@czz17: biorę SSRI od 8 kwietnia (pierwszy raz w życiu), a więc rano miną trzy tygodnie. Pierwsze dwa dni fenomenalne, pewnie placebo, albo radość, że się zdecydowałem, później powolny zjazd. Drugi tydzień był tragiczny, wówczas zacząłem brać 0,50 mg, wcześniej 0,25. Czułem się gorzej, niż przed braniem leku. Trzeci tydzień w kratkę, ale generalnie jak napisał @januzssz, są dobre momenty, czasami nawet długie, a gdy pojawią się te
  • Odpowiedz
@rauespl: byłam w międzyrzeczu, totalny prl, pleśn w łazience, osobne godziny łazienek dla dziewczyn i chłopów, 2 kible na cały oddział, są dyżury na sprzątanie (tak, pacjenci muszą sprzątać), jedzenie typu ziemniaki z bigosem, pobyt 6 miesięczny skończyłam z płaczem po miesiącu, ludzie okropni, byłam trochę dręczona, dziewczyny z borderem nieustabilizowanym przemocowe
  • Odpowiedz
✨️ Jak poradzić sobie z zazdrością o sukces innych?
Odkąd zapoznałem się z historią takiego mirka, który niegdyś tagował #przegryw, nie jestem w stanie sobie poradzić z zazdrością. Jego psychika była już na samym dnie, niżej nie dało się zejść, sytuacja wyglądała jak gdyby była niemożliwa do odwrócenia, a mimo to tamten mireczek skończył w klasie średniej zarabiając konkret kasę przy biurku zaczynając jako prosty chłop wywodzący się z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: realnie tak, trzeba zbadać co zawiniło, możliwe, że masz niskie poczucie własnej wartości, spowodowane takim, a nie innym układem nerwowym i wychowaniem. Jaka rada? Ogólnie to nie twoja wina, głos w głowie może zwalać cały czas winę na Ciebie, ale on kłamie, tak naprawdę gdybyś miał zajść dalej zrobiłbyś to. Brakło narzędzi w postaci odpowiedniej psychiki, nie porównuj się, że on miał trudniej, bo z zewnątrz tak, ale wewnątrz
  • Odpowiedz
#przegryw #nerwica
Nie wiem czy brać SSRI czy nie chłopy doradzcie. Muszę coś wziąć bo mam natłok myśli i nie daje rady. SSRI pomaga ale jest stępienie emocjonalne możliwe po tym a wtedy terapia która robię będzie nieskuteczna. I co w takiej sytuacji zrobić ? Myślałem żeby zapytać lekarza o buspiron lub Pragabalina ? Czy to dobra opcja? Czy może jeszcze jakiś inny lek?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To już 4.5 lat. Zachorowałem w wieku 20lat. Żadne leki na mnie nie działają, przerobiłem kilkadziesiąt leków psychiatrycznych (antypsychotyki,antydepresanty,benzodiazepiny) jak i nootropy, suplementy, witaminy i nic. Dalej się utrzymuje ta derealizacja i depersonalizacja. Chyba już nigdy tego się nie pozbędę. #derealizacja #depersonalizacja #schizofrenia #nerwica #depresja #schizoid #psychiatria #psychologia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymii01: Robili Ci TK? MRI? Masz jakieś wrażenie bóli głowy lub nietypowych odczuć w obrębie głowy?
Możesz mieć albo jakąś encefalopatię albo zmiany w mózgu, na twoim miejscu poszedłbym na te EW i zrobił TK + MRI kontrolnie.
  • Odpowiedz