Czy któreś z waszych dzieci doświadczyło/spotkało się z wykluczeniem społecznym? Nie musi być to konkretnie wasze dziecko, ale np. kolega z klasy. Czy moglibyscie napisać jakie czynności zostały wykonane przez nauczycieli/pedagogów i rodziców dzieci (np. oprwacy/oprawców i dziecka pokrzywdzonego)?
Mam u syna w klasie taki już middle wykluczenie. Z dzieckiem (nie moim) nikt nie chce być w klasie, on jest wyznacznikiem bycia "głupim".















Pamiętacie zajęcia w szkole zwiazane z dietetyką albo po prostu - zdrowym żywieniem i aktywnym trybem życia? Jak były, to raptem kilka tematów xD
Odpowiednie układanie posiłków powinno zaczynać się już najpóźniej w 6-8 klasie szkoły podstawowej. Dzieciaki powinny być świadome tego, że pijąc monsterka rano rozwalają sobie układ hormonalny,
Ogólnie, zdolności gotowania powinien nauczyć się każdy, nieważne, czy kobieta, czy mężczyzna.
Sama nauczyłam się gotować po spojrzeniach męża, kiedy po raz enty dostał schabowego z kaszą kuskus. Bez sosu, bez surówki xD
Czasami coś lepiej mi wychodzi, czasami gorzej. Ale np. naleśniki? Jakieś proste sosy na bazie mielonego mięsa i passaty, ile to roboty? A dzieci nie potrafią.
I tak jak mówisz, dieta i emocje (sto procent się zgadzam!!!), dodatkowo