Kontynuacja poprzedniego wpisu. Aktualnie przechodzę jeden z większych kryzysów wywołanych półroczną gehenną wywołaną problemami ze wszystkim, plus aktualnie dokłada mi się chroniczne wyczerpanie i zmęczenie. Jestem skrajnie przeciążona, ale dzisiaj usłyszałam od chłopaka, że mam humorki.
Przykra sprawa, że on tego nie rozumie i nawet nie chce wysłuchać, nie proponuje rozwiązań. Mam wrażenie, że bierze to na przeczekanie, aż znowu mi przejdzie (czyli jak będę zajęta innymi sprawami i kryzys się wyciszy)
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie to nie wiem, od czego zacząć. Czy miał ktoś takie poczucie, że jak zwolni tempo to dostanie depresji/amoku czy piehdolca?

Przez ostatnie pół roku (może nie licząc dwóch ostatnich miesięcy) przechodziłam najgorszy okres w życiu, była to dosłownie #gehenna. W śmiesznie krótkim okresie czasu posypało się dosłownie wszystko - problem z pracą, podejrzenie raka u członka rodziny jak i u mnie, drogie badania, inny problem ze zdrowiem który
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abwgd: z GPT mam zmienne relacje kiedyś był spoko do analizy, potem zrobił się bardzo wątpliwy moralnie (w sensie że jak się np. zapytałem jak popełniać 7 grzechów głównych dla jaj to wprost wpisał żeby być złym itd.) potem nagle zrobił się ugrzeczniony i wazeliniarski a odpowiedzi dawał ucięte. GPT robi za to najlepsze zdjęcia takie mroczniejsze i do tego się nadaje. Może jeszcze do sprawdzania tekstu żeby sparafrazować. Do
  • Odpowiedz

Żale sie w jaką sytuacje sie wpakowałem depresyjno - lękową. Nie chce mi sie grać ani nic oglądać, żyje w stresie, w potrzasku, jestem zablokowany. 1 weekend bez stresu to cud. 1 dzień na spacer na świeżym powietrzu to cud i jak dar od Boga.

* niedługo 40-stka
* jedno dziecko na pokładzie
* drugie dziecko w drodze
* wrzucili mnie na PIP i chyba bede do zwolnienia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, trzymajcie kciuki, bo dzisiaj mam swoją pierwszą randkę od 3 lat. Umówiliśmy się na 19:40, siedzę już w knajpie przy soku i czekam. Mega się stresuje. Małe #pokazmorde dla odwagi. Przez te 3 lata próbowałem wyjść z przegrywu, chodzę na siłownię i zmieniłem #pracbaza oraz chodzę na terapię. Strasznie się boje, bo nie wiem o czym mam z nią rozmawiać. Praktycznie cały dzień się stresuje. Mam nadzieję,
chalwaklb - Mireczki, trzymajcie kciuki, bo dzisiaj mam swoją pierwszą randkę od 3 la...

źródło: 1000069247

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy na pierwszą wizytę u #psychiatria czy inna #terapia należy się jakoś przygotować? Sam nie wiem czego chcę bo sam bym też nigdy nie poszedł. Idę za sprawą próśb najbliższej rodziny.
Zarzucana jest mi depresja czy inna dystymia w czym może być trochę prawdy z racji że udało mi się nie zdać roku na studiach z powodu złego samopoczucia i musiałem zrezygnować z pracy. Chociaż teraz czuję się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@WARKUTONU: Jestem przekonywany do tego od nieco mniej niż 2 lat, fakt że zacząłem to rozważać jest akurat przyznaniem się z mojej strony do pewnych ułomności, chyba. No i w długich rozmyślaniach nad tym znalazłem pewien stan, moment w moim życiu do którego bym dążył, tj moment kiedy zdaje się funkcjonowałem najnormalniej. Czy nie o to ci chodzi?
  • Odpowiedz
@SzubiDubiDu: pedagog, czyli będzie z dziećmi pracować. Chryste Panie - mam nadzieję, że (przyszły) pracodawca dowie się o działalności tej kobiety i zatrudnienia w szkole nie znajdzie. Tak jak ta laska, która za OF wyleciała z roboty xd
  • Odpowiedz
Ostatnio terapeuta zapytal mnie czy zgodze sie od kolejnej wizyty (czyli jutrzejszej) na nagrywanie naszych rozmów, bo ze niby to chyba bedzie z supervisorem mogl konsultowac i oprocz tego przyda mu sie to do certyfikatu czy jakoś tak (w sumie nie wiedzialem ze go nie ma, a chodze od sierpnia)

No i sie zastanawiam wlasnie czy sie zgadzać czy nie(da mi jakis papier do podpisania). Pytanie czy da mi to jakąś korzyść
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: ja bym powiedział, ze się zgodzę jak obniży cenę konsultacji. w końcu poświęcasz swoją prywatność dla niego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychoterapia #terapia #dziennikarstwo #media #wywiad #demografia

Obejrzałem taki oto wywiad, wyskoczył na głównej yt, a byłem z psem na spacerze, odcinków podcastu brak.
https://youtu.be/MdkyGtr866Q

Co to jest za ściek. Typ najpierw przez jakieś 10 minut mówi mądrze, potem stwierdza, że żyjemy w dobie medykalizacji (ok, może leki w psychiatrii czasem się przepisuje nad wyraz), po czym stwierdza, że służba zdrowia jest nastawiona na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I o ile zgadzam się, że bez porażki nie ma bodźca do rozwoju, tak sorry, ale nie mam zamiaru zdejmować klosza z dziecka bez powodu, tylko prędzej upozorować niektóre sytuacje.


@Laryngoskop: Kumpel mnie kiedys rozwalil. Jestesmy na domu za miastem u kumpla. Przyjezdzaja znajomi z 2 dzieciorow. Nie powiem Ci ile lat mialy ale juz biegajace i dokazujace.

siedzimy i gadamy a dzieciory sobie skacza po sofie na ktorej ja siedze.
  • Odpowiedz
@Laryngoskop: takich akcji u mnie nie bylo :D Ale ja z tych czasow gdzie role wychowawcza spelnial pas :P I nawet mu to niezle wychodzilo :D
Wiedziales ze jak miales czegos nie robic to nie robiles (owszem ze czasem byly wyjatki ale to wlasnie one utwierdzaly w tym ze jednak nie nalezy robic czegos czego nie wolno :PP)

Raz ze dupsko bolalo a dwa ze ban na wychodzenie na podworko
  • Odpowiedz
W bezpiecznym społeczeństwie mamy czas i zasoby, by zajmować się zdrowiem psychicznym. To, co kiedyś nazywano "melancholią" lub po prostu ignorowano, dziś jest diagnozowane i leczone.

Inflacja pojęć
Psycholog Nick Haslam zauważa zjawisko concept creep – rozszerzanie definicji traumy czy lęku na sytuacje, które dawniej uznawano za zwykły dyskomfort.

#psychologia #depresja #terapia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Wielu badaczy, jak np. Allan Horwitz i Jerome Wakefield w książce "The Loss of Sadness", stawia tezę, że współczesna psychiatria popełnia błąd kategorii:

Medykalizacja losu: Jeśli czujesz smutek, bo Twoja praca jest bezsensowna, relacje powierzchowne, a sytuacja finansowa niepewna, jest to racjonalna odpowiedź organizmu na niesprzyjające warunki.

Statystyka błędnych rozpoznań: Szacuje się, że duża część diagnoz „depresji łagodnej” to w rzeczywistości reakcje adaptacyjne. W takich przypadkach farmakologia tłumi sygnał alarmowy, zamiast zmuszać
  • Odpowiedz
  • 5
Choć nie ma jednej, oficjalnej liczby, szacunki krytycznych psychiatrów sugerują, że od 30% do nawet 50% łagodnych diagnoz może być wynikiem pomylenia naturalnego rozczarowania życiem, braku odporności psychicznej lub trudnej sytuacji socjoekonomicznej z chorobą mózgu.
  • Odpowiedz