Byłem u #psychiatra jak mi kazali. Wydałem 380 PLN i powiem szczerze że gdybym te pieniądze spalił to bym miał większy pożytek bo bym przynajmniej nie zmarnował ponad godziny na dojazd i rozmowę z tym pajacem xD Z tego co czytam te leki które mi zapisał przy dobrych wiatrach mi nie pomogą, przy złych to mi zaszkodzą. Był oczywiście jak na polskiego lekarza przystało wyjątkowo obcesowy. Kilka lat temu można
loginnawykoppl - Byłem u #psychiatra jak mi kazali. Wydałem 380 PLN i powiem szczerze...

źródło: image

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na studiach jak miałem 22-24 lvl to pamiętam, że byłem z raz czy 2 razy u psychologa i mówiłem jej, że nie mam dziewczyny, boje się ludzi czy nawet stresuje mnie wychodzenie do sklepu i ciągle siedze w domu. Ja p------e ale człowiek był głupi. Już pomijam fakt, że nie otrzymałem żadnych informacji, tylko praktycznie na 1 wizycie skasowała mnie sowicie $$ i wypełniała te swoje z-----e ankietki typu na ile oceniasz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieChadembyc: gdyby psychologom zależało na ludziach i na pomocy im to każdy szybko by popadał w depresję i się wieszał. Tam idą psychole i niezrównoważeni psychicznie którym nic nie robi ludzka krzywda i jak socjopaci liczą tylko na hajs. Gorzej niż lekarze 1 kontaktu xd
  • Odpowiedz
Co zrobić, mam koleżankę, która ciągle gada o tym samym, jest to monotonna analiza zachowań facetów, byłych, potencjalnych, nie chce mi się o tym słuchać i dodawać cos wiecej do tych tysiąca rad jakie jej dawałam. Ewidentnie cos jest nie tak pod kopułką. Macie tak samo?
#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #kolezanki #przyjaciolki #bff #ex #terapia #karyna
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak jej to powiedzieć?


@costusmierdzi: Jeśli się znacie 12 lat, to raczej nie powinno być problemu żeby jej to wprost zakomunikować. A jeśli jest to problem, to warto się zastanowić nad taką znajomością ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
✨️ Kłótnie z mamą a terapia – jak sobie z tym radzić?
Średnio tak raz lub dwa na rok kłócę się ze swoją mamą. Poza tym nasze stosunki są ok, bo tolerujemy siebie. Po prostu nasze poglądy się zupełnie różnią, a ona zachowuje się w sposób zły i też sama tak o mnie uważa. Przy ostatniej kłótni w płaczu spytałem czy pójdzie ze mną na terapię, żeby coś z tym zrobić na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: matka ma troche racji - nie jest twoją partnerką, nie musicie iść na terapie razem.
Może pora się trochę odpępowić? I uświadomić że nie masz wpływu na jej zachowanie?
Przestrzeń pomiędzy ludźmi o różnych poglądach jest dobra
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Co ten psycholog / terapeuta ma w glowie, że każe ludziom zaciągać rodziców na terapie? Ale patologia psychoterapeutyczna.
A matka - glowa na karku dobrze Ci powiedziała.
Klotnia raz lub 2 na rok - przecież to jest tak malo - oznacza że dosłownie nie macie o czym rozmawiać, bo nie ma spięć.
  • Odpowiedz
Siema,
Mam problemy społeczne i zacząłem chodzić do psycholoszki - terapia zaczęła się jakoś 2 miesiące temu i chodzę do niej 2 razy w tygodniu na niecałą godzinę. Nie wiem co powiedzieć o terapii to moja pierwsza, ogólnie na początku chyba musiała mnie jakoś otworzyć bo nie bardzo chciałem gadać, no ale z kolejnymi wizytami jakoś to się potoczyło i teraz to w sumie jej gadam dużo o jakiś pierdołach xD
Ale
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrezygnowałem z psychoterapii a uwaga terapeuta zaproponował i to w liczbie mnogiej sesje domykające xdddd każda po 200zł za 50 minut równo z zegarkiem xd o nie tego za wiele, nie dam się dłużej dymać na hajs! Co taka sesja, a w sumie to sesje xd domykające mi nagle odmienią xd fajnie to sobie wymyślili
#przegryw #psychoterapia #psychiatria #terapia #pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach