Czesc jestem po wizycie u dietetyka i mam takie xD
W skrocie:
- wiekszosc "jogurtow" typu jogobella, dabio, fantasia to "smieci"
- napoje typu 0 (pepsi max, cola 0) wg tej pani to tez smieci, poniewaz wplyw sztucznych slodzikow nie jest tak w 100% xbadany na wplyw czlowieka + picie tych napojj powoduje chec wiekszego jedzenia tlustych rzeczy lub slodkich*
- mozna jest kebab albo pizze na obiad (ale robioną wlasnorecznie) xDDDDDD
- musi byc jakas aktywnosc

Zgadzasz sie z tą panią ?

  • tak 87.0% (6762)
  • nie 13.0% (1009)

Oddanych głosów: 7771

  • 282
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2112
@Milo900: z czym tu się nie zgadzać? Każdy jogurt w sklepie jest przeładowany cukrem dla smaku, o szkodliwości napojów 0 sporo się mówi, a takie rzeczy jak picie wody czy minimalna aktywność fizyczna w postaci spaceru to chyba coś, o czym wie każdy. Z czym dokładnie się nie zgadzałeś?
  • Odpowiedz
  • 1
@onepnch dosłownie tez tak zawsze myślałam ale mówię Ci że widziałam filmik gdzie gościu mówił że w takiej sytuacji dołożył +800 i chudł bo tarczyca..blablabla no chyba że ziom gadał głupoty ale nie wyglądał jakby miał gadać głupoty xD
  • Odpowiedz
W dni z zerową aktywnością fizyczną pije na przykład 2 duże kubki herbaty i 1 mały kubek kawy to by było z 1l a w necie piszą że potrzeba nawet 2,5l wody dziennie a mi się nie chce, o co więc chodzi?
#dieta #zdrowie #pytanie #pytaniedoeksperta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xiv7: Trochę ściema z tym 2,5l. Zbyt duża ilość wody jest nawet szkodliwa, a pić się powinno jak czujesz pragnienie. Z tym piciem wody DOKŁADNIE 2,5l! To jak z jajkami- raz zdrowe raz nie, potem tylko jedno na tydz teraz już można w opór.
  • Odpowiedz
@buhaj32: Zapomniałeś jeszcze o uszkadzaniu trzuski, żołądka i jelit, oraz o brain damage, co do ostatniego to wystarczy 15 piwek tygodniowo przez parę lat aby się dorobić nerwicy lękowej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Co do żuli pod sklepami, zobaczyłeś ile z nich ubywa z roku na rok? ich miejsce zajmują nowi
  • Odpowiedz
Jakich dostawców używacie, do zakupu składników do jedzenia? Dostałem plan dietetyczny i dużo jest jakiś produktów za którymi nie chce mi się latać po całym sklepie. Z tego co się wstępnie zorientowałem to Frisco i chyba Lisek są dość popularne ale na przykład warzywa i owoce dostarczają w takich ilościach, że chyba lepiej te produkty samemu ogarniać. Jakieś porady? :) #dieta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

warzywa i owoce dostarczają w takich ilościach, że chyba lepiej te produkty samemu ogarniać.

@Riiuku: co masz na myśli?
U mnie z dostawców:
Świeże rzeczy - najbliższy dyskont czyli Biedronka
Takie z dłuższą datą - Allegro i paczkomat jeśli są tańsze lub lepszej jakości niż w dyskoncie
  • Odpowiedz
@yahoomlody: pewnie ustawy unijne, że masłem można nazwać tylko produkt odzwierzęcy, tak samo jak było z "mlekiem np. owsianym" że mają się nazywać napoje, a nie mleka
  • Odpowiedz
Kto pomoże kto doradzi - ważę 102 kg, 183 cm wzrostu, chcę zgubić do około 90 kg (wiadomo że nie w miesiąc). Wróciłem do biegania - biegam co drugi dzień chwilowo robię 5tki/6tki żeby nie przegiąć na początku (kiedyś dużo biegałem więc luz), w dni niebiegowe robię po 20k kroków w dni biegowe wychodzi podobnie (po prostu bieg zastępuję spacerem w dni niebiegowe). Jem na oko tzn nie liczę dokładnie kalorii ale
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od dłuższego czasu mam przewlekłe zmęczenie, niechęć do wszystkiego, ociężałość i ostatnio jakoś nawet ręce mi drżą...

Poszukuje dobrej witaminy D, tzn najlepiej lek lub coś co faktycznie pomaga
Dodatkowo mam pytanie, co poza D można/trzeba suplementowac? Biore magnez i witamine C, samej witaminy D brałem 2000 jednostek (ale była bez witamint K, tylko czysta D, więc chyba slaby efekt jest?)

lekarz rodzinny jest beznadziejny i musze go zmienić, boje się że coś poważniejszego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@artem17: 2k jednostek witaminy d to tylko pozwoli Ci utrzymać poziom, a jak masz niedobór, to trzeba brać więcej - ja swego czasu miałem 18 i brałem 10k codziennie przez 3 miesiące i podbiłem do "zaledwie" 42. Najlepiej idź na morfologię i sprawdź, ile masz.

Dodatkowo polecam sprawdzić hemoglobinę/żelazo, bo jej zaniżony poziom prowadzi do anemii, a wtedy człowiek jest właśnie taki "nijaki". I tutaj też pomoże sprawdzenie w morfologii.
  • Odpowiedz
@artem17: Pory imo nie mają znaczenia, bo liczy się to, by utrzymać cały czas taką samą dawkę. Tak samo to, czy bierzesz 10k na raz, czy rozdrabniasz. Najważniejsze to to, by brać w czasie posiłku i najlepiej razem z k2.

Ja chyba brałem 10k naraz - tabletki miałem po 5k i nie chciało mi się rozbijać na kilka razy.
  • Odpowiedz