kwotę netto, ewentualnie brutto
@MamByleJakiNick: A dlaczego brutto, a nie brutto pracodawcy ? To jest typowy chwyt, żeby przeciętny człowiek myślał, że koszty zatrudnienia są niższe. Wysokość kwoty brutto nie ma żadnego znaczenia dla pracownika. Dla niego liczą się dwie kwoty: brutto pracodawcy i netto.
Brutto na papierze to tylko kwota stworzona celem manipulacji.



















Co to oznacza? Że kupię to i wyrzucę ? bo przecież nie zjem ani nie zużyję. No chyba żebym zacząć tyć po przywróceniu handlu, to wtedy faktycznie może będę jadł o 4% więcej. Jednak jest to absurd.
Kupię dokładnie tyle samo tylko, że będzie to rozłożone szerzej w czasie.. zysk