Już nie wspomnę o... zużywających się kolanach
@kwanty: bzdura, ja mam zużyte kolana i jedną z nielicznych aktywności jakie mogę robić (doctors orders) to właśnie rowerek (oczywiście w rozsądny sposób a nie wyścigi górskie)
w zamian jeżdżąc wszędzie do siedzącej roboty samochodem/komunikacją masz praktycznie zero ruchu na codzień i dzięki temu prawie wszystkie choroby cywilizacyjne (i nie tylko) jakie można sobie wyobrazić, na czele ze wszystkimi schorzeniami układu krwionośnego (taki



















@rzezbi: a kto płaci za szczepionki na wściekliznę?