- dbają o komfort innych ludzi (wysterylizowane rzadko wydają głośne dźwięki, ich miauczenie nie jest też tak donośne jak szczekanie i nie uruchamia wszystkich kotów w okolicy)
- załatwiają się do kuwety, więc elegancko wynosisz do kosza na śmieci, a nie zostawiasz na trawniku, bo nikt nie widzi
- nie zagryzą na śmierć (chociaż czasami podrapią, ale zwykle właściciela gdy ten



















Koty nie potrzebują wychodzić. Doskonale odnajdują się w zamkniętych przestrzeniach jakimi jest mieszkanie. Aczkolwiek koty wychodzące to problem i należy go rozwiązać.
Jak inaczej nazwać właścicieli psów co mają wywalone na myślenie o innych członkach społeczeństwa?