Rozglądam się za samochodem w budżecie do 80 tysięcy złotych.
Profil kierowcy... cóż, pracuje z domu, jeżdżę zazwyczaj po mieście, ale nie chciałbym wstydu jak wyskoczę na weekendowy wypad autostrada.
Wiadomka, ze jakiego modelu bym nie researchowal, to znajda się wady, odradzanie itd. Zbieram ile mogę i staram się przefiltrować.
Obecnie w moje oko wpadły:



















W ostatnią środę przetestowałem jeden po drugim: Kię Sportage, Omoda 7, Jaecoo 7, Toyota RAV4.
1. Sportage. Przy hamowaniu mocno nurkuje, bardzo miękka, buja się, Przy przyspieszaniu czuć jak ciągnie raz jedno, raz drugie koło. Plastik w środku - co gorsze akurat plastik w tym miejscu gdzie wypada moje prawe
Ja bym nie brał RAV4, hybryda nie zdarzy Ci sie ladowac jak juz bedziesz startowal w lemans 24h