No i oczywiście wspomniane przez ciebie czerwone mięso, które spożywane regularnie ma potencjał kancerogenny
RR 25% większe na podstawie badań kohortowych = słaby ten potencjał. Ta różnica może wynikać np. z healthy user bias biorąc pod uwagę, że czerwone mięso jest demonizowane od połowy XX wieku. BTW. czerwone mięso
Jak to się dzieje, ze grubasom po redukcji i regularnym treningu rosną mięśnie? Jeśli ktoś ma znaczną ilość tkanki tłuszczowej i spożywa odpowiednia ilość białka to może budować masę mięśniową będąc na deficycie kalorycznym?
@In_thrust_we_trust: dobrze napisał przecież, jak się nie zgadzasz to powiedz mi w jaki sposób komórka mięśniowa ma wiedzieć czy tłuszcz we krwi pochodzi z tkanki czy z pokarmu? Jeżeli w diecie jest odpowiednia liczba aminokwasów to czemu budowa mięśni miałaby być niemożliwa?
@nilmerg: Po części masz rację, tłuszcze i węgle będą w pierwszej kolejności utylizowane z pożywienia, natomiast aminokwasy nie są super źródłem energii i łatwiej jest wrzucić trochę glukagonu do krwi i uwolnić energię z wątroby czy mięśni (glukagon), albo z komórek tłuszczowych. Problem polega na tym że teraz dużo ludzi nie ma elastyczności metabolicznej, która pozwala na zwinne korzystanie z obu źródeł energii (węglowodany, tłuszcze). Wtedy większa szansa, że organizm
@nilmerg: Patrzysz na to z perspektywy dzisiejszego człowieka, który tych mięśni za bardzo nie potrzebuje. Ale kiedyś mięśnie byly niezbędne do przetrwania. Podczas krótkich postów nie tracisz mięśni. Dla organizmu okres głodu zaczyna się w momencie gdy strawisz to co zjadłeś, czyli kilka godzin po posiłku. Podczas snu budujesz mięsnie a to jest okres "głodu" (używania zmagazynowanych w ciele źródeł energii).
Ale, długotrwały stan niedożywienia oczywiście zaburzy ten proces. wygra
@In_thrust_we_trust: Ale powiedz mi co się gdzie pali w organiźmie w trakcie budowania mięsni, i dlaczego jak "palisz" tłuszcz z ciała to budowanie mięśni jest niemożliwe, a jak tłuszcz w pożywienia to już jest możliwe? rozumiem że rozwój mięsni = powiększenie się komórki mięśniowej która już istnieje, do tego potrzebna jest leucyna której organizm sam nie wytwarza
Mają problemy psychiczne, które często prowadzą do różnych uzależnień. Najbardziej akceptowalnym i rozpowszechnionym uzależnieniem jest to od przetworzonego żarcia (uzależnia z kilku różnych powodów). Do tego po jakimś czasie dochodzi to z------a metabolizmu i wiecznego głodu. Koniec historii, kiedyś otyli byli rzadkością, teraz 1/4 - 1/3 polaków jest otyła
#dieta hejka mam pytanie, dlaczego na diecie ketogenicznej gdzie jest sporo tłuszczu zwierzęcego mam niższy ,,zły" cholesterol i trójglicerydy? spróbowałem jej w sumie z ciekawości i się mocno zaskoczyłem
bo organizm reguluje cholesterol pod swoje aktualne potrzeby, może zarówno go wytwarzać, jak i usuwać z organizmu. Sporo tłuszczu w diecie może spowodować wzrost lipoprotein LDL w przypadku gdy masz wysoki poziom aktywności, niski poziom BF, oraz bardzo niskie spożycie węglowodanów i predyspozycje genetyczne (LMHR).
@Djuk94: Producenci nie robią smacznego jedzenia używając naturalnych składników, tylko dodają związki chemiczne, które tą smakowitość sztucznie zwiększają. Jednocześnie ta żywność jest uboga w mikroelementy a bogata w tłuszcze i węglowodany. Otyli ludzie nie bazują swoich diet na nieprzetworzonym jedzeniu z niskim GI. Sprowadzenie diety do samej kaloryki jest śmieszne
@Djuk94: szkoda czasu, jezeli uważasz że mikroskładniki w diecie nie mają żadnego znaczenia to nie mamy za bardzo o czym rozmawiać bo nie ważne co bym ci wysłał, wstawisz mi jakieś badanie kilkutygodniowe na myszach i stwierdzisz ze masz racje
@Djuk94: UW miała troche mniej białka i zdecyowanie więcej sukrozy, na tym różnice się kończą, zwróć uwagę na zawartość witamin i powiedz mi co to ma do twojego "o mikroelementach już dużo pisałem i dawałem badania, że nie mają żadnego znaczenia". To jest to badanie? https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5247583/table/t2/?report=objectonly
@Djuk94: nie trafiłeś bo nie suplementuje niczego, po prostu jem nieprztworzone produkty i wszystkiego mam pod dostatkiem, nie musze też liczyć kalorii bo nie jestem uzależniony psychicznie od jedzenia i czuje kiedy i ile powinienem zjeść. Od tych na pozornie zdrowej diecie może będziesz równie zdrowy, ale od tych na rzeczywiście zdrowej nie ma szans
2023 rok powoli zmierza ku końcowi, a dalej nie ma żadnych racjonalnych badań na to, że jedzenie wysoko przetworzone szkodzi zdrowiu, kiedy się wreszcie ich doczekam? Czy tak ciężko podzielić jakieś zwierzęta na dwie grupy, dać im tyle samo kalorii jedzenia, jednej grupie żywność wysoko przetworzoną, drugiej "zdrową" nisko przetworzoną i badać? Czy po prostu badania nie wychodzą, to nie publikujemy? Bo np. w 30 letnich badaniach na makakach nie wyszło, ale
Między kontrolnymi grupami, które mogły jeść tyle ile chciały jest spora różnica, bo małpy jedzące przetworzone jedzenie jadły więcej niż małpy jedzące nisko przetworzone jedzenie, w efekcie czego były sporo grubsze.
@Djuk94: no i jaki wniosek z tego wyciągniesz? może przetworzone żarcie jest tak zaprojektowane żeby nie hamować głodu? może to że z roku na rok coraz więcej jest otyłych osób (w Polsce i chyba już przebiliśmy 30% wśród dorosłych) to
@Cechini_Mistrz: jak jesteś dobrze zaadoptowany to mniej acetonu a więcej BHB produkujesz, walenie acetonem to chwilowy problem i nie występuje zawsze, ja nie miałem
#keto #carnivore Kolejni naciągacze tworzą swoją narracje że keto zbawi wszystkich xd Swoją drogą ten kanal to był fajny kiedys. A teraz to tuba reklamowa. Przysluchajv9e się jak oni mówią, typowy przedstawiciel handlowy xd Jak znam ich wielu to tutaj jest najbardziej toporna i idiotyczna- nastawiona na złapanie frajerów. Oczywiście zaczynają od najlepszego argumentu- u mnie działa, zmieniło moje życie o 360 stopni blablabla hahab
@jar-mitryn: jak zaczną ci mówić w mediach o tym jak to social credit system jest potrzebny to też stwierdzisz ze to postęp i jest nieunikniony? Przeraża mnie ilość osób która nie widzi żadnej wartości w prawie do własnej prywatności i własności.
@jar-mitryn: ja nie spędzam za dużo czasu na tym portalu, czasami sobie coś przejrzę. Po prostu według mnie, jeżeli ludziom nie zapala się czerwona lampka na myśl o wprowadzeniu zcentralizowanej, globalnej, cyfrowej waluty, to czegoś ewidentnie nie rozumieją. A jeżeli rozumieją wszystkie konsekwencje takiej zmiany i nadal są za, albo nawet neutralni to dalej coś jest mocno nie tak. Wolność nie spadła nam z nieba, jak oddamy jej resztki to
Czy wieloletnie niedojadanie, powiedzmy życie na 1500-200 kcal przez 5 lat, mogłoby spowodować jakieś zaniki masy mięśniowej bo organizm zacznie pobierać energię z mięśni? Ale jednocześnie powiększy się obwód brzucha przez brak ruchu? Szukam powodu mojego osłabienia, nie szczególnie dam radę jeść więcej, 2k to w sumie max #pytanie #silownia #dieta #zdrowie #depresja #dietetyka
Nie no w kontekście chudnięcia/tycia to znaczą wszystko raczej
@In_thrust_we_trust: zależy czy mówimy o wadze czy o kompozycji ciała, zazwyczaj ludzie chcą więcej mięsni i mniej tłuszczu, a przytyć można 3 kg mięśni jak i 3 kg tłuszczu
nie zbudujesz mięśni nie będąc na nadwyżce kalorycznej. Nie ma takiej opcji
@In_thrust_we_trust: nadwyżka kaloryczna nie buduje mięśni. Mięśnie nie składają się z kalorii. Mięśnie rosną, gdy dostaną odpowiedni bodziec do wzrostu, najczęściej rosną przez zniszczenia spowodowane treningiem. Jeżeli twój organizm będzie miał wystarczające składniki i stwierdzi, że może sobie pozolić na rozbudowe, to to zrobi. Komórki mięśniowe nie mają pojęcia czy glukoza/kwasy tłuszczowe które spalają pochodzą z jedzenia, czy
@In_thrust_we_trust: Skąd wiesz czy jesteś w deficycie czy nie? Jeżeli chciałbym być na deficycie 300kcal codziennie ale żeby to był naprawde deficyt - równo 300kcal, to co powinienem zrobić dokładnie?
@In_thrust_we_trust: ty tak na serio? kalorie to miara energii, energia nie ma masy, mięśnie mają masę. nadwyżka kaloryczna nie może być budulcem niczego, bo nie istnieje w świecie materialnym. To nadwyżka aminokwasów, głównie leucyny pozwala na budowę mięśni.
Palenie zgromadzonego tłuszczu następuje tylko przy deficycie kalorycznym
Palenie zgromadzonego tłuszczu następuje tylko po tym jak komórki tłuszczowe dostaną sygnał żeby wypuszczać tłuszcz do krwi, a tak sie dzieje jak poziom "energii"
@Chlop_budowniczy: kreatyna bezpośrednio nie powoduje budowy mięśni, ale zwiększa trochę moc na treningach, przez co jest większa szansa że zrobisz tyle zniszczeń dla mięśnia. Jak z kreatyna ćwiczysz tak samo jak bez to nie będzie ona miała większego wpływu na sylwetke
Zawsze miałem niziutki. A jak przeszedłem na dietę #keto to spadł do minimum. Po 2 latach keto zrobiłem badania i mam wszystkie cholesteroly w kosmos wystrzelone. WTF #dietetyka #medycyna
@aczutuse: Zapomniałeś wstawić tych wyników, "wszystkie cholesteroly w kosmos wystrzelone" nic nie mówi, jakie są rzeczywiste liczby? Jak u ciebie wygląda kompozycja ciała, aktywność treningowa, higiena snu i stres?
Ile bym mógł ważyć jeśli bym jadł 4k kalorii N czasu? Jest na to jakiś kalkulator, Zakladajac ze nie zmienie trybu zycia i 2000 to norma. Jadłem takie coś przez większość ostatniego tygodnia, bo nowe leki od gastrologa i czułem sie dobrze, ale juz czuje na mordzie duzo tluszczu i waze 67 kg więc trzeba wracać na leczniczą diete z głodowanie na ryżu
Nowe badania na półmilionowej grupie ludzi potwierdzają wieloletnie badania prowadzone w przesłości- przypadki każdego rodzaju raka są niższe u wegetarian niż u jedzących mięso. Np. ryzyko raka prostaty obniża się o 31%, a jelita grubego aż o 43%.
Jest sobie grupa o odchudzaniu. Jest sobie Krzysiu, który twierdzi, że jest w deficycie na 100% i dalej tyje ( ͡°͜ʖ͡°) Wchodzę pośmiać się czytając komentarze i nie zawiodłem się.
Dlaczego odchudzające się kobiety (i sporo facetów, jak Krzyś na przykład) zawsze znajdą inną wymówkę na tycie, niż żarcie więcej, niż organizm potrzebuje. Przecież jak wlejesz do pustego wiaderka 3 litry wody, to w środku będą
@RopuchYtong: Liczenie kalorii może działać dobrze w przypadku osób które nie są chore metabolicznie, ale jeżeli uważasz że w odchudzaniu liczą się tylko i wyłącznie kalorie to się mylisz po prostu. Kalorie nie są równe. Różne makroskładniki powodują różne reakcje organizmu. Ich proporcje mają bezpośredni wpływ na twoje zapotrzebowanie. W przypadku insulinooporności, po posiłku wysokim w węgle, w momencie największego spadku glukozy (która w dużej mierze poleciała prosto w tkanke
@Pan_Szeryf: No fajnie masz wzór, i co teraz z nim zrobisz? Wpiszesz w kalkulator płeć, wagę, wzrost? Myślisz że jak te kalkulatory działają w ogóle? Ja nie mówie że to równanie jest nieprawidłowe, tylko mówie o tym że możesz przez diete pozytywnie wpłynąć na BMR, NEAT i TEF, czaisz? Do tego nie jesteś w stanie tego policzyć. tylko Możesz estymować zapotrzebowanie
@Pan_Szeryf: czego nie rozumiesz, TDEE to nie jest cały proces odchudzania, masz jeszcze konsumpcje/uwolnienie zmagazynowanej energii i wszystko do momentu w którym glukoza/kwasy tłuszczowe/ketony nie trafią do mitochondrium
Dietą nie wpłyniesz na BMR.
Słyszałeś o czymś takim jak mitochondrial uncoupling?>
Wyniki najnowszych badań bezlitośnie podsumowują specyfikę przetworzonej żywności: nie dość, że jej spożywanie sprzyja wzrostowi ryzyka zachorowania na raka, otyłość lub choroby serca, to jeszcze jest uzależniające w stopniu porównywalnym z alkoholem lub nikotyną.
@TWezmyr: otóż nie, sam cukier nie uzależnia tak jak mieszanka cukru, tłuszczu i soli. Ale wystarczy tylko usunąć z tej mieszanki cukier (ogólnie węgle) i wygląda to zupełnie inaczej.
@filozofija: Uzaleznić mogą też czynności, a nawet schematy myślowe, można to uprościć, że im bardziej coś stymuluje układ nagrody, tym bardziej jest uzależniające. Wszystko sprowadza się do tego, że trzeba przemyśleć co jest dla nas dobre a co nie, bo można się uzależnić zarówno od rzeczy które pozytywnie wpływają na nasze życie, jak i tych które je niszczą (a przetworzona żywność niszczy zdrowie).