W czasach na dłuuugo przed social mediami tak Reymont w "Ziemii obiecanej" opisywał dobroczynność ówczesnych milionerów:

Weszły znowu damy, naprzeciw którym postąpił kilka kroków Stanisław, a Szaja podniósł się z krzesła.
Była to Endelmanowa z Trawińską, przychodziły z prośbą o wsparcie na kolonie letnie dla dzieci robotników.(...)

— Rojza, a twój Berek dużo daje na biednych? — przerwał Szaja, nie mogąc się doczekać końca.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach