
Celowo najechała na psa, właściciel błagał by zjechała. Zwierzaka nie uratowano.

Uważajcie na swoje psy. Nawet swiecace obroże i latarki nie pomogą gdy ktoś chce skrzywdzić zwierzę. Ta pani specjalnie najechala na psa i zgasila silnik dalej stojąc na psie. Nie udzieliła pomocy. Gdy właściciel błagał żeby zjechała z psa, to ta jedyne co powiedziała to nie krzycz na mnie udajac
z- 184
- #
- #
- #
- #
- #


















