Miałem okazję w nocy pojechać na taki sor parę lat temu, niecałe 10 min czekaliśmy przed wejściem.
Policja chwali się współpracą z Yanosikiem: aplikacja zaczęła prosić kierowców..

o zwalnianie przy szkołach. Policja poinformowała o podjęciu współpracy z aplikacją Yanosik, w celu proszenia kierowców o zwalnianie w okolicach szkół. Krok ten krytykuje część aktywistów i dziennikarzy, których zdaniem Yanosik ułatwia łamanie przepisów ruchu drogowego.
z- 175
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















@pan-bartolomeu-dias:
powiem ci dosadnie, przyszedł chłop do domu nasrał na korytarzu i teraz chodzi i pierdzieli, że śmierdzi i że to bez sensu, a potem poszedł wypisywać w internecie, że ma g---o na korytarzu i, że ktoś powinien to posprzątać bo wszystkim zagraża i można w to wdepnąć.
Ograniczenia mają uzasadnienie i
@mahestro: i tu jest właśnie jedna wielka bzdura bo u mnie też ludzie przekraczają prędkość i do wypadków dochodzi na skrzyżowaniach. Ludzie wyjeżdżają z bocznych dróg nie widząc dokładnie, że ktoś przekracza prędkość, dochodzi do zderzenia. Tu jest problem, debile jadą za szybko tam gdzie ktoś sądzi, że powinni jechać 50 czy 60 km/h.
Obok innego miasteczka u
Motocykliści nie mają rozumu i jadą jakby nie mieli prawka na samochód. Motocykl jest mniejszy i może być w pewnym punkcie niezauważony, nie każdy się spodziewa wariata, no i mamy efekty. Chociaż jakoś ostatnio obserwuję jakąś zmianę u motocyklistów albo nie trafiam
@mahestro: tylko w praktyce wygląda to z goła inaczej. Jadę 60, przede mną dwa samochody też 60, nagle z tyłu dwa lecą 90 i wyprzedzają. Tak wygląda uśrednienie, jeżeli coraz więcej kierowców pozwala sobie jechać szybciej to są wyprzedzani przez kolejnych baranów jadących jeszcze szybciej.
Jak u mnie
bo przedstawiasz debilne argumenty i mylisz przyczynę ze
@pan-bartolomeu-dias: skoro ktoś się rozwalił na zakręcie z ograniczeniem 90 jadąc 150 to oznacza, że dozwolona prędkość jest zbyt duża. To nie prowadzi do absurdu, sranie pod siebie prowadzi do absurdu.
ale już kolizje i wypadki w danym miejscu dotykają wszystkich jednak i ta zmiana prędkości ma sens. Prędkości nie zmienia się ot tak, chyba, że zapierdzielający kierowcy powodują zagrożenie na drodze lub powodują kolizje i wypadki. Osobiście widziałem zmiany z 50 na 70 km/h bo w danej miejscowości nic się nie działo