Gigantyczne turbiny produkują energię dla Polski. Zobacz farmę Baltic Power

To moment, na który czekała polska energetyka. Pierwsza turbina farmy Baltic Power przeszła wymagane testy i dostarczyła energię z morskiego wiatru do krajowej sieci. Zobacz, jak pracują turbiny i infrastruktura jednej z największych inwestycji energetycznych w Polsce.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 182
- Odpowiedz






Komentarze (182)
najlepsze
Ta jedna farma wyprodukuje 4 TWh energii rocznie. Dla porównania roczne zapotrzebowanie Polski to 170 TWh. Czyli jak na jedną elektrownię to całkiem sporo, zwłaszcza że wiatraki offshore produkują najwięcej energii zimą - czyli wtedy kiedy z PV jest najmniejszy uzysk.
@Chris_Karczynski: Żyjesz w wieku, w którym sporo wyciągniesz z wyszukiwarki, nie musisz iść do biblioteki czy jechać do jakiejś stolicy europejskiego kraju żeby się dowiedzieć. Nie pierwszy i nie ostatni raz widzę jak ktoś kto nie ma nic do powiedzenia zadaje pytanie tylko po to żeby zaznaczyć swoją obecność xd
Samo ETS nie dotyczy wydobycia i nasz drogocenny węgiel możemy sobie sprzedawać gdzie chcemy.
Nasz rząd sprzedaje nasze limity produkcji CO2.
@Chris_Karczynski: ETS płacą palący, a nie górnicy
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Magazyny dają jeszcze większą elastyczność. Ten prąd jest niezależny od surowców i to jego wielką zaleta. Rozproszone systemy lepiej też sobie radzą w sytuacjach kryzysowych jak wojna.
Bez PV mielibyśmy blackout w
źródło: IMG_2594
PobierzElektrownia Belchatów ma moc okolo 5 GW i produkuje rocznie ok. 20-25 TWh.
Czyli calkiem dobry wynik tej farmy.
źródło: skytower vs balticpower
Pobierzźródło: Screenshot 2026-09-02 at 15-53-28 Znamy ceny prądu z wiatraków na morzu. Nie będzie tanio Wykop.pl
Pobierz@tellet: To wystarczy policzyć - nie jest trudne. Tak samo jak "prosument" - też dało się policzyć ale część ludzi kpiła z tego... Teraz zgrzytają zębami że przespali...
Dodajmy do tego wieczny szantaż ekonomiczny ze strony rosji, zresztą my i tak do tego rynku już nie wrócimy. Pomarańczkowego który rozwala w sumie wszystko i funduje nam podwyżki na stacjach. Wszystkich naszych górników którzy bardziej niż węgiel drenują nasze portfele. Kopaliny zresztą i tak się skończą prędzej czy później, nie wiadomo kiedy będzie peak oil. Że już o zmianach klimatu nie wspomnę.
źródło: 1000029390
PobierzNie zmienia to faktu, że faktycznie potrzebujemy jakichś magazynów energii.