@whiteopium: to zawsze jest że to wpierw jest nerwica, depresja czy problemy psychiczne a później u niektórych ludzi nie leczonych pojawiają się nałogi jako pokraczny mechanizm maskowania/unikania/„radzenia” sobie z tymi problemami psychicznymi.
  • Odpowiedz
@whiteopium: jeżeli chodzi o ptsd to niestety wielu terapeutów nie ma o tym pojęcia i nie wie jak ugryźć temat, może trafisz do takiego co będzie obeznany. Jak nie masz bardzo odległego terminu to idź na 1-2 wizyty i zobaczysz ale raczej nastawiałbym się na prywatne wizyty.
  • Odpowiedz
@whiteopium: jeśli masz konkretne diagnozy lub zalecenia co do terapii i idziesz na NFZ to może to mieć sens ale tylko jeśli np. psychiatra powie że najlepszy byłby dla Ciebie nurt CBT i w tej placówce co się zapiszesz na psychoterapię na NFZ oni leczą tym nurtem. Jesli totalnie nie wiesz na który nurt się wybrać ani nie masz większych diagnoz niż PTSD czy depresja lub nerwica to lepiej iść
  • Odpowiedz
Męczą mnie traumy, ciągle wracają do mnie wspomnienia które czuje jakby były żywe i czuje tą pustkę którą wtedy czułem, dodam że nie ma jednej konkretnej rzeczy która wraca... tak jakby całe moje życie sie na to jakoś składało. Co noc po 5 różnych intensywnych snów, do tego ciągłe napięcie, lęki i depresja... leczył się ktoś na to? Jaki nurt na złożoną traumę jest najlepszy? wystarczy zwykła np psychodynamiczna? czy musi to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrezygnowałem z psychoterapii a uwaga terapeuta zaproponował i to w liczbie mnogiej sesje domykające xdddd każda po 200zł za 50 minut równo z zegarkiem xd o nie tego za wiele, nie dam się dłużej dymać na hajs! Co taka sesja, a w sumie to sesje xd domykające mi nagle odmienią xd fajnie to sobie wymyślili
#przegryw #psychoterapia #psychiatria #terapia #pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od lat zmagam się z anhedonią polegającą na tym, że odczuwam ekscytację i zadowolenie na myśl o robieniu czegoś, ale w trakcie wykonywania pojawia się kompletna pustka. Dotyczy to wszystkich obszarów życia (praca, sport, hobby). Stan nie jest chwilowy i ostatnio bardzo się nasilił.

Nie towarzyszą temu typowe, irracjonalne myśli depresyjne o bezwartościowości czy braku przyszłości — problemem jest sam brak odczuwania, którego nie da się „zakwestionować” jak myśli.

Nigdy (a przynajmniej od ostatnich
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@miji1000: właśnie problem w tym że dotyczy to wszystkiego co robię nawet jak proces jest sensem samym w sobie. Granie w gry, przejażdżka motocyklem itd powinny właśnie dawać radość z procesu a u mnie to zanikło
  • Odpowiedz
  • 0
@ragnarok-asgartus: jeśli chodzi o aspekt społeczny to niestety u mnie dokładnie to tak wygląda że przez lęki/fobie odciąłem się w 100% od wszystkich ludzi więc mimo że i tak myśl że jestem introwertykiem to ten aspekt na pewno będzie do poprawy.
Co do tego braku sensu to u mnie ten problem jest o tyle inny że ja nadal w wyobraźni nie straciłem w ogóle nadziei. Nigdy się nad tym jakoś
  • Odpowiedz
Dowiedziałem się, że moja psychoterapia jest w nurcie psychodynamicznym. Dla mnie to gunwo. Chodzę już powyżej pół roku, baba wierci dziurę w całym i tyle. Nie polepsza to ani mojego nastroju ani dobrostanu mimo że zjawiam sie tam regularbie i staram sie byc akrywny. Terapia to co waszym zdaniem? (Poszedłem na nią po epizodzie psychozy) #przegryw #psychiatria #psychoterapia #psycholog #terapia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!
Pytanie do osób które stosowały terapię przy depresji/zaburzeniach lękowych.
Często słyszę że ktoś kilkukrotnie zmieniał terapeutów i zastanawiam się na jakiej podstawie powinno się stwierdzać że dany terapeuta w naszym przypadku jest do zmiany? Zakładając że wybieram z puli po wstępnym odrzuceniu jakiś losowych, nowych czy negatywnie ocenionych specjalistów.
Chodzi tylko o to jak się czuję z danym człowiekiem? Bo zakładając że pilnuje aby dawać do zrozumienia że chce działać praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Morthandir: chodzi o to że mniej więcej wiem jak powinna wyglądać struktura krok po kroku terapii w danym nurcie więc mogę mniej więcej ocenić czy dany terapeuta zakłada jakiś plan działania czy po prostu sobie gadamy. Tylko ze często słyszę aby nie bać się zmienić terapeuty aż trafię na dobrego i zastanawiam się jak to ocenić z punktu widzenia pacjenta że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
  • 0
@Morthandir: aktualnie cbt. Chodzi o to że jako pacjent na starcie jetem na przegranej pozycji w ocenie skuteczności. A już w ogóle trudne wyjdzie mi się ocenić czy terapia nie jest specjalnie przeciągana bo to właśnie nie jest mechanik że wymieni część i działa. Dużo polega na zaufaniu w dobrą intencję terapeuty a przecież mamy trochę sprzeczne interesy bo ja chce rozwiązać problem jak najszybciej a on nie koniecznie.
A
  • Odpowiedz
Psycholodzy to jednak frajerzy xD

Aplikowałem jakiś czas temu jako psycholog do pewnej sieci poradni psychologicznych działających w całej Polsce. Po jakimś czasie dostałem wiadomość z prośbą o kontakt jeśli mam swój mam gabinet i są zainteresowani współpracą. Wysłałem więc maila jak proszono po czym przyszedł kolejny mail z prośbą o wypełnienie ankiety i że będzie webinar o możliwych formach współpracy z ich siecią. Sama ankieta wydawała się robiona na kolanie z błędami
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morthandir: najwięcej w tym zawodzie zarabia się na innych psychologach. Nic nowego. Niestety to później przykłada się na cenę dla pacjenta. Najgorsze jest jednak, ze w tym zawodzie wdarł się szurysm pokroju totalnej biologia czy innego szamanstwo.
  • Odpowiedz
@haloczymnieslychac "idź na terapię" rozwiązaniem na wszystkie problemy, karta pułapka.

A prawda jest taka, że to propaganda psychologów. Przecież tyle ludzi poszło na ten kierunek, że musieli coś wymyśleć, żeby nie być bezrobotnym.
  • Odpowiedz