Wystarczy ze przez tydzień nie przyjdą do pracy na dany oddział a ten stanie i tyle. Tak się dzieje systematycznie
Oddział interny działa działa nagle cyk nie ma lekarzy oddział zamknięty, szpital dał większą kasę bo musiał aby ruszyli i jakby nigdy nic wszystko działa. I tak się dzieje regularnie. Więc tutaj sektor prywatny w ogóle nie musi się w nic bawić bo dadzą cenę za wizytę

















Tu masz etat w między czasie walisz prywatę gdzie inni czekają na korytarzu prywata wchodzi pierwsza a i są tacy co są w dwóch miejscach na raz, są i kierownicy a jednocześnie na dyżurze i jednocześnie walą prywatę. To jest życie. Tego za granicą nie uzyskasz