@mirko_anonim: przecież op ma całkowitą racje. Wiekszośc ludzi w polsce ma posępne miny a jak z kimś zagadasz to w 9/10 przypadkach zacznie ci na cos narzekać. Widac z kilometra jak ktoś nie jest zadowolony ze swojego zycia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zapierdzielaj robaku tzn. panie areczku do kołchozu i nie filozofuj. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy, a jak nieszczęśliwy to tableteczka. Żyjesz w najlepszych czasach jakie kiedykolwiek były, więc nie narzekaj tylko myśl pozytywnie! Sky is the limit, jesteś kowalem własnego losu!!!1!
  • Odpowiedz
Macie jakąś mentalną sztuczkę na wypadek, gdybyście na starość mieli przez chorobę wylądować na łóżku (szpitalnym, domowym) i cierpieć w bólu? Czy da się jakoś wtedy tak zignorować ból, żeby mimo wszystko szło się skupić na czymś, co by odwracało naszą uwagę? Np. czy da się dojść do takiego poziomu, żeby mimo potwornego bólu i dyskomfortu, móc czytać książkę, albo grać w gierkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Na początku przyszłego roku, najpóźniej wiosną, planuję dokonać dużej zmiany w swoim życiu – wyjechać za granicę, najprawdopodobniej do Niemiec. Obecnie moja sytuacja nie jest tragiczna, ale coraz częściej odczuwam niepokój związany z przyszłością. Zbliżam się do czterdziestki i choć pracuję umysłowo, nadal wykorzystuję dyplom technika, mimo że mam za sobą dziesięć lat studiów. Od lat pracuję na stanowiskach biurowych, nigdy nie wykonywałem pracy fizycznej – pomijając sezonowe
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Naucz sie jezyka na B2+ (wazne), jedz do duzego miasta, sprobuj ogarnac prace i mieszkanie zdalnie juz z Polski. Na poczatek wystarczy pokoj nawet na jakas terminowa umowe typu 6 miesiecy. Jak masz jakies dyplomy czy inne certyfikaty po polsku, to daj do przetlumaczenia, bo Niemcy lubia patrzec na papierki przy rekrutacji.

Niemcy sa ok do zycia, ale na etacie nie zrobisz tu fortuny, bo podatki to prawie polowa
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Zbliżam się do czterdziestki i choć pracuję umysłowo, nadal wykorzystuję dyplom technika, mimo że mam za sobą dziesięć lat studiów. Od lat pracuję na stanowiskach biurowych, nigdy nie wykonywałem pracy fizycznej

Moje zarobki są tylko nieznacznie wyższe od płacy minimalnej,

Planuję podjąć pracę fizyczną za
  • Odpowiedz
@nickjuzmam: po prostu przenieśliśmy zasady prawa silniejszego, znanego ze świata zwierząt (czyli typowy łańcuch pokarmowy) na inny poziom - zamiast siłą wymuszać posłuch, jak to było za czasów niewolnictwa, wymusza się go prawem i zakazami: tego czy możesz na danej ziemi żyć, czy możesz coś komuś oddać, a nawet czy wolno ci umrzeć ;) (jakby ktoś się zastanawiał: niezupełnie, regulują to np prawo budowlane, podatek od darowizny, przymusowe ubezwłasnowolnienie). Nie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wykopki oceńcie czy dobrze robię i da się to usprawiedliwić.
Przeprowadzamy się do wojewódzkiego miasteczka w Polsce B.
Nasze zarobki to około 6-7k na rękę, łącznie 12-14k.
Znaleźliśmy nowe mieszkanie 2 pokoje + kuchnia oddzielna z jadalnią, które z opłatami wyjdzie nas 2750 obecnie, później koszt zwiększa się do 3k (nie będę wyjaśniał, nie ma to tu znaczenia).

Czy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Kiedyś doszłam do wniosku, że nauczyciele nie sprawdzają klasówek. Tylko niektóre. Często napisałam b.dużo albo niemal wcale i dostawałam taką samą ocenę. :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuje feedbacku o własnym życiu i finansach. Zdałem sobie sprawe, że nieszczególnie wiem co robić w życiu

Mam dwadzieścia parę lat i jestem w 3/5 studiów, mam realne oszczędności na poziomie 25k i miesięcznie po odłożeniu wydatków na jedzenie/życie i wynajęty pokój zostaje mi 2.5-3k (lub 5k jeżeli mam przerwę od studiów).
Ostatnio mam serię nieudanych inwestycji i zacząłem sobie wszystko analizować .

Przeprocesowałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Za mało danych, jak studiujesz medycynę to nie musisz sie niczym poza studiami przejmować, bo wszystkie problemy finansowe rozwiązują się z pierwszym dniem pracy po rezydenturze. Jak studiujesz inny kierunek z jakimiś perspektywami to też bym się nie przejmował, jak studiujesz administracje i po studiach planujesz pracę w kołchozie to też bym się nie przejmował bo i tak masz p--------e xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Fakty sa takie ze im bardziej sie zasugerujesz tym co ktos ci podpowie tym dalej od twojego wlasnego "ja" :)
Co uniwersalne i u mnie sie sprawdzilo - tydzien wakacji z jak najmniejsza iloscia telefonu i sprawdzeniem co dla ciebie wazne w zyciu ale gowno tam wiem bo jestem 10+ lat od ciebie starszy. Polecam rowniez ksiazeczke Heidt - Hipotezy szczescia.
  • Odpowiedz
Mirki, jakie macie patenty, które mogą uratować dupę? Ja dam wam taki, który faktycznie wam może uratować dupę jak się kibel zapcha - prosty. Butelka 1,5 plastikowa od jakiejś wody czy innego pićka, ucinacie sam dół (niektórzy sugerują też zrobić prostopadle nacięcia względem uciętej podstawy butelki wokół, ale imho to zbyteczne). Używacie jak jak przepychaczki. Nieraz miałem tak kibel zapchany, że myślałem, iż bez spirali sie nie obejdzie i wtedy sobie przypominałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ciągle złe wiadomości ze świata, wojny, pandemie, itd. Nie wiem, wtedy był człowiek jakiś niewinny, nie myślał o takich poważnych sprawach więc go nie przytłaczało. W mediach było jakby spokojniiej albo się tym nie interesował.


@mirko_anonim: proponuję wrócić do tego podejścia, nie ma żadnych wad.
  • Odpowiedz