Może ktoś od lat regularnie uczęszcza do #lidl i byłby w stanie mi pomóc w poszukiwaniach.
Kilka lat temu, jak jeszcze chodziłem do szkoły i z mamą wracałem z miasta, robiliśmy w Lidlu zakupy, nieraz braliśmy taki pyszny chleb z żółtymi ziarnami. On był w całości i trzeba było go sobie w krajalnicy pokroić. Pamiętam tylko te ziarna, sporej wielkości, (żadna kukurydza, coś twardszego) i dość chrupiący z wierzchu. Nie
Kilka lat temu, jak jeszcze chodziłem do szkoły i z mamą wracałem z miasta, robiliśmy w Lidlu zakupy, nieraz braliśmy taki pyszny chleb z żółtymi ziarnami. On był w całości i trzeba było go sobie w krajalnicy pokroić. Pamiętam tylko te ziarna, sporej wielkości, (żadna kukurydza, coś twardszego) i dość chrupiący z wierzchu. Nie









Założony że był sobie rodzic, który dbał materialnie o dziecko, żeby miało w co się ubrać, co zjeść itd, ale jednocześnie źle je traktował na poziomie emocjonalnym – brak wsparcia, zrozumienia, możliwości zaufania, do tego częste krzyki,
Z którą odpowiedzią najbardziej zgadzasz się w tej sytuacji?