Od lat mieszkam w bloku, jeden z sąsiadów chyba kompletnie nie korzysta ze swojej piwnicy, bo odkąd pamiętam nic w niej nie trzyma. Myślicie, że mogę przekreślić numer jego mieszkania i przypisać swój? Założyłbym nową kłódkę, no bo jednak będą tam moje rzeczy.
Sasiad chyba nie będzie zły skoro i tak z niej nie korzysta?

źródło: comment_1673475284L5kAQ63lBuATqb46xuvp5v.jpg
Jutro sprzedaje mieszkanie, które przez lata było wynajmowane. Dziś poszedłem sprawdzić piwnice w której nie byłem kilka lat.

Numer mojego mieszkania na piwnicy przekreślony, napisany inny i zmieniona kłódka.

Idę do chłopa pod ten numer, straszy facet. On sobie zajął, bo byla pusta. Mówię, no zajebiscie, ale może Pan opróżnić? Mogę, ale za kilka dni. WTF.

Pytam się czy jest normalny, on że może to zrobić do 24:00 ale żebym nie patrzyl
źródło: comment_1673383678nWJvC8VZBx7f4YT3vHfyZi.jpg
@tojapaweu: pierwszy raz w bloku mieszkasz?
mówisz do dziadka że ma iść teraz opróżnić piwnicę albo dzwonisz po psy, a jutro do spółdzielni mieszkaniowej, zaraz się #!$%@? staremu odechce stawiania warunków
piwnicę masz przypisaną do konkretnego mieszkania, równie dobrze mógłby ci wejść na chatę i #!$%@?ć się ze swoimi klamotami w jednym z pokoi
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Święta to magiczny czas, który moj sąsiad wie jak celebrować. Generalnie facet mieszka zagranica, jego żona też, ale każde w innym kraju. Przyjeżdzają tutaj dwa-trzy razy w roku i tak od ponad 3 lat. Podobno wrócą na stałe jak dzieci skończą szkołę. Ale za każdym razem jak przyjeżdzają jest to samo - darcie sie, libacje do 3-4 nad ranem, wiercenie, szpachlowanie, generalnie remonty też w takich godzinach nocnych. Nie pomaga chodzenie i
#anonimowemirkowyznania
Mam dość mieszkania w bloku, brakuje mi spokoju. Mam sąsiada obok który dzień w dzień nap..... muzyką tak że słychać go na 3 piętra w dół. Kretyn nie potrafi puścić sobie muzyki dla swoich uszu lub na słuchawkach, wszyscy muszą tego słuchać. Często słyszę jak dzwoni rano budzik i napier... tak z 20 minut zanim ktoś łaskawie ruszy dupe i go wyłączy. Dzieciarnia skacze po podłodze do późnych godzin nocnych, bawią
OP: @Wezwoguleicstont Byłem u niego, rozmawiałem z nim na temat muzyki oraz papierosów które pali przez okno. Wyśmiał mnie, nie wyglądam jak Błachowicz niestety. Co prawda pewnie gościa bym poskładał bo postury podobny do mnie, ale wtedy policja i nasrane w papierach a prace mam taką że musze mieć zaświadczenie o niekaralności.
---

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: karmelkowa
Byłem u niego, rozmawiałem z nim na temat muzyki oraz papierosów które pali przez okno. Wyśmiał mnie, nie wyglądam jak Błachowicz niestety. Co prawda pewnie gościa bym poskładał bo postury podobny do mnie, ale wtedy policja i nasrane w papierach a prace mam taką że musze mieć zaświadczenie o niekaralności.


@AnonimoweMirkoWyznania: Rozumiem, ale jak inaczej chcesz to załatwić? Masz jakiś pomysł? Typ ewidentnie Cię wyśmiał, bo nie traktuje Cię poważnie. Gdyby
Mirki, gdzie zgłosić rodzinę w której może się źle dziać? Za ścianą od kilku miesięcy mam jakąś rodzinę, na pierwszy rzut oka normalną. Młodzi ludzie roczniki 96. Zaczęło się od urządzania mi dzień w dzień przedszkola za ścianą. Wrzaski dzieci trwające od 6, łupanie po ścianach, bieganie w ilości kilku sztuk na 40 m2. Jazda bez trzymanki. Starałem się porozmawiać ale dziewczyna za każdym razem trzaskała mi drzwiami przed twarzą. Po ostatniej
@szczurek_87: każdy żonaty i dzieciaty chlop przeżył cos w tym rodzaju (niektorzy w mniejszym, inni w wiekszym stopniu). babom z dziecmi po prostu #!$%@?, stają sie roszczeniowe, kłótliwe, agresywne, itp. a mąż staje się obiektem w stronę którego kierowane są te roszczenia, wymagania, złośliwości. co więcej traktują męża wyłącznie instrumentalnie, jako zrodlo dochodu, a ponieważ wydaje im się że męża mogą zastąpic alimenty regularnie wplacane na konto, to czują się bezkarne
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Ja jako człowiek z natury złośliwy, wiele wałów wykręciłem, żeby #!$%@? kumpli, ale to jeszcze mi nie przyszło do głowy xD

Majstersztyk

Wołajcie jakbyście tego użyli i wklejajcie screeny xD

#walek #heheszki #humorobrazkowy #beka #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #sasiedzi #wykopefekt
źródło: comment_167085145279majkcq2M0qSDgrebNkhu.jpg
Sprawa wygląda następująco - byłem z psem na dworze. Zrobił kupę, ja sobie waliłem konia na ławce.. A jakaś baba mi stuka w ramie i mówi, że mnie nagrywa telefonem. Wzięłem spuściłem się na rękębo zawsze tak robię.
Dzwonię do administracji, mówią, że nie ich sprawa, każą mi dzwonić na straż miejską. Myślę sobie, nie będę wzywać straży do takiej pierdoły jak nagrywanie mojego wizerunku bez mojej zgody... Pójdę wyjaśnię osobiście z
via Wykop Mobilny (Android)
  • 163
Sprawa wygląda następująco - byłam z psem na dworze. Zrobił kupę, ja sobie czytam coś na telefonie... A jakaś baba mi stuka w okno, że mnie nagrywa telefonem. Wzięłam sprzątnęłam, bo zawsze sprzątam.
Dzwonię do administracji, mówią, że nie ich sprawa, każą mi dzwonić na straż miejską. Myślę sobie, nie będę wzywać straży do takiej pierdoły jak nagrywanie mojego wizerunku bez mojej zgody... Pójdę wyjaśnię osobiście z tą babą. Dzwonię, pukam. Nie
Słuchajcie Mirki jaka akcja, bo jest sąsiedzka imba. Narzeczona uzyskała miesiąc temu tytuł doktora, a w czwartek miała urodziny. No są powody do świętowania :), ale nie chcieliśmy zrobić sąsiadom złego piątku w pracy to przenieśliśmy spotkanie właśnie na piątek wieczór. W sumie byliśmy w 6 osób. Normalne spotkanko nastawione na rozmowę, delikatna muzyka w tle, żadne tam darcie japy z karaoke czy bass na full <- to zupełnie nie nasze klimaty.
Hej Mirasy.

Mam problem z sąsiadką (level 53), kupiłem rok temu mieszkanie nad nią, blok z wielkiej płyty, spółdzielnia mieszkaniowa.

Sąsiadka regularnie #!$%@? w kaloryfer i rury w pionie, gdy uważa że jestem z narzeczoną za głośno. Co to znaczy za głośno? A już tłumaczę:

- ekspres do kawy, gdy mieli kawę
- zmywarka na koniec cyklu zbyt głośno pika
- pralka włączona o 18 to już zdecydowanie za późno
- ja
#anonimowemirkowyznania
Mam problem z sąsiadami z góry a dokładnie z ich dzieciakiem. Mieszkam w bloku z wielkiej płyty, na górze są sąsiedzi z cholernie energicznym 3 letnim dzieciakiem, który przez większość dnia biega/skacze/tłucze piętami czy kolanami, że uniemożliwia nam to normalne funkcjonowanie (co gorsza pracuję w zdecydowanej większości zdalnie co utrudnia skupienie) - brakuje już nam po prostu cierpliwości. Oczywiście zdecydowałem się z partnerką pójść i dać sygnał, że jest to uciążliwe
@Sansiwiera: @Katzenfutter: jak matka i tak siedzi w domu, bo nie pracuje, a jest pogoda to dobrze wziąć na dwór bombla i go wybiegać. Potem jest chociaż trochę ciszej, bo część energii rozładowana. Zabawy w stukanie o podłogę też można niwelować, zrobic dzieciakowi kącik do zabawy na grubym dywanie lub macie z puzzli, ona też tłumi (mój miał fazę na trzaskanie drewnianą łyżką po kafelkach jak mieszkaliśmy w bloku i
Kilka sytuacji życiowych spowodowało, że koniec końców mam swój wymarzony dom z ogrodem i kochanego psiaka. Jednak robiąc retrospekcję, jak to wszystko się wydarzyło, odnoszę wrażenie, że w tym kraju wszystko jest robione na #!$%@?, a ludzie wokół mają pretensje dosłownie o wszystko. Żeby była spójność, sytuacje miały miejsce w roku 2022, województwo mazowieckie. Już tłumaczę o co chodzi, najlepiej będzie to zrozumieć na przykładach. A więc zaczynamy...
1. Internet światłowodowy
Samo
@skand: Coś Ty.
Miałem '5zl' w kieszeni, praca w delegacji to 5 lat temu wziąłem sobie apartament 21m2 w mieście byłym wojewódzkim.
Ile jaj z ludźmi to głowa mała, miałeś serię nie tak źle.
@skand: ja właśnie kończę budowę, ale większość sam robiłem, bo nie chciałem polegać na ludziach, aby uniknąć problemów jak w/w z internetem. a sąsiadów mam bardzo spoko. wszyscy bardzo mili i póki co bez żadnych problemów.
Mam sąsiadów wieśniaków, którzy #!$%@?ą mnie przede wszystkim trzaskaniem drzwiami, zwłaszcza o 3 w nocy, gdy sąsiad idzie do swojego kołchozu lub z niego wraca.
Ale przy sobocie hałasują też z tytułu domówki. Błędnie zakładając, że samotny kawaler nie może im się odwdzięczyć ilością decybeli.

#zalesie #patologiazmiasta #patologiazewsi #sasiedzi #mieszkaniedeweloperskie
źródło: comment_1667679374hN4RTywwVEfdlioURmXFpm.jpg
@jutronaobiadznowuryz: W tym problem, że mnie regularnie budzą przekręcaniem klucza i trzaskaniem drzwiami. Wziąłem się raz przeszedłem ze śmieciami, też tak trzaskając jak oni, ale zero autorefleksji ze strony tych podludzi. Niby człowiek nie chce, żeby wynajem drożał, ale może gdyby ceny były odpowiednio wysokie, to nie miałbym takich robaków za sąsiadów.
#mieszkanie #sasiedzi #patologiazmiasta #patologia #warszawa

Mircy mam taką zagwozdkę... Od jakiegoś czasu do sąsiedniego mieszkania wprowadził się jakiś synek gimbusek, który co weekend robi grube imprezki... Pisząc grube imprezki mam na myśli to, że jak zaczyna w pt/sb wieczorem to impreza trwa cały weekend (przykładowo w ten weekend zaczął w sobotę ok. 21:00, dziś jest niedziela, godzina po 10:00 i impreza dalej trwa ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Mireczki mam dylemat moralny. Sąsiadka zalała mi sufit. Niestety nie ma ubezpieczenia. I teraz to nie wiem czy brać od niej kasę za malowanie. Szkoda mi kobieciny, a malowanie i tak było zaplanowane. Teoretycznie powinna zapłacić, ale jakoś tak mi głupio, bo i tak miałem robić odświeżenie pokoju. Co robić? Brać czy odpuścić?
#pytanie #sasiedzi
źródło: comment_1666941489GIkODDzFvchoCuk7ynP7TH.jpg