Zacznę od siebie, bez owijania w bawełnę: NAWILŻANY PAPIER TOALETOWY.
Przecież używanie wyłącznie zwykłego, suchego papieru to jest jakiś nieśmieszny żart ze średniowiecza. Zawsze powtarzam tę jedną analogię: jakbyście ubrudzili sobie rękę gównem, to wytarlibyście ją suchym ręcznikiem papierowym i stwierdzili "dobra, jest git,























@smieszek321:
tez używam tej analogii, ale podejście mam inne do srania - rano najpierw sranko, potem prysznic