18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Mam 18 lat, nie zamierzam brać kredytu. Przez cztery lata planuje zgromadzić jak najwięcej kapitału, żeby #!$%@?ć do #holandia czy innego zachodniego kraju, gdzie człowiek nie czuje się jak śmieć. Goal to napisać mature, może będę kontynuował naukę za granicą, może nie. Tam spróbuję "kariery artystycznej", jako człowiek czynnie udzielający się w tym zakresie, może się uda a może nie (raczej nie.) A jeśli nie to rola proletariusza za granicą dalej jest
Powiem wam że ten słynny protip "staraj się nie odmawiać gdy ktoś coś proponuje" faktycznie się sprawdza. Najlepsza wspomnienia mam z takich losowych zaproszeń na drinka, domówkę czy inną imprezkę. Zwłaszcza dla tych z nas samotnych singli bez masy znajomych, to może być jedyna dobra okazja na otworzenie ryja do drugiej osoby przez dłuuuugi czas ¯_(ツ)_/¯

#samotnosc #przemyslenia #zycie
Pobierz L3gion - Powiem wam że ten słynny protip "staraj się nie odmawiać gdy ktoś coś propon...
źródło: EVpGExNUcAMzfJV
Tak się ostatnio zastanawiałem, bo ceny jedzenia, generalnie wszystkiego poszły w górę, a człowiek pracuje. Ale jak sobie przypomnę, jeszcze kilka lat temu byłem studentem to jestem ciekaw jak sobie teraz radzicie ze #studbaza . Pamiętam, jak np. człowiek chciał tanio jeść, to mógł kupić słoik pulpetów/gołąbków za 3/4 zł i miał obiad na 1-2 dni :D a teraz gdzieś widziałem że są po 7-10 :O
-> wyjscia na imprezy, czipsy, alkohol,
te 3-4 lata temu wynajęcie pokoju "ze wszystkim" to był koszt 900-1000 zł


@Xolan: wez pod uwage za czasow twoich studiow, minimalna byla pewnie 2x mniejsza wiec i usredniajac wsparcie rodzicow itp to byly inne kwoty. Aczkolwiek uwazam ze ludzie zbiednieli w ostatnim czasie wiec zakladam ze po prostu najbiedniejszym przekreslilo to szanse na studia bez dodatkowej pracy
Huop był na #spierdotrip, miałem zdjęcia porobić jakieś, ale szedłem w deszczu ehh może następnym razem
Ogólnie to wędrowałem przez taką część osiedla, gdzie jest mnóstwo nowobogackich, no wiecie, duże chacjendy, rozległe podwórka, drogie samochody, lokalizacja oczywiście na obrzeżach miasta na łonie natury i zawsze jak na to wszystko patrzę, to nie ogarnia mnie nawet zazdrość, ale chce mi się #!$%@? po prostu płakać, a zwłaszcza jak widzę gdzieś szczęśliwe rodziny
Coraz bardziej zaczyna mi się podobać to, że nie lubię życia za bardzo i zaczynam dostrzegać tego coraz więcej pozytywów xd Bo generalnie choć nie zamierzam siedzieć całe życie na dupie i nic nie robić, wręcz przeciwnie, to np wspomnienia nie mają dla mnie większego znaczenia, żyje zdecydowanie bardziej przyszłością. No i tam, gdzie ludzie z mojego pokolenia będą mówili za 30 lat "Aj, kiedyś to było, imprezowaliśmy, coś tam...", Ja będę
@Turkotka:
No ale co? Jak Bóg z dużej to znaczy Jahwe/bóg Ojciec/Allah i tam masz dogmat wolnej woli. Sam się masz starać, no możesz się o coś modlić - ale ten byt nie będzie ingerował. Przyńdzie sund ostateczny i wtedy...
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Kurde, trochę się obawiam.. Bo za niedługo przeprowadzam się kilkaset km dalej, do zupełnie innego miasta. Ale nie to jest moją obawą.
Mieszkam na zadupiu i raczej mam nudne życie, głównie szkoła dom lekcje łóżko... Ale od dawna mam już tego szczerze dosyć i wymyśliłem sobie, że jak się przeprowadzę to chciałbym żeby było totalnie inaczej. Wymyśliłem sobie z 10 różnych rzeczy, które bym chciał robić na przestrzeni tygodnia i pomyślałem, że
@Qullion: no ogólnie z pracą może być różnie to fakt. Generalnie jeśli uda mi się rzeczywiście przeprowadzić, to miasto do którego się wybieram jest duże (Wrocław) i zależy mi na tym, żeby nie trzymać się raczej jednej dzielnicy tylko "działać" mniej więcej w całym mieście. Nie mam prawka więc raczej się opierać będę na tramwajach i autobusach.
Natomiast co do zajęć to mam już kilka rzeczy które bym chciał zrobić, jak
@viciu03: Jak gdzieś jest chaos w zdaniach to znaczy, że jestem zmęczony i napiłem się piwa.
Podobnie podchodzę do pieniędzy dlatego wolę się specjalizować i robić jakąś konkretną rzecz, zarabiać więcej i tyrać mniej. Jak mnie coś nie interesuje to nie widzę sensu tam pracować. Właściwie to wiele prac jest interesujących i może na taką trafisz, pewnie nawet sobie teraz nie wyobrażasz, że możesz pracować w takim czy innym zawodzie.
Studiowanie
Jak pozbyć się stałego uczucia zazdrości? Mam na myśli głównie relacje międzyludzkie (i to nie te romantyczne). Po prostu zauważam to, że ludzie mnie zlewają i traktują jak piąte koło u wozu, kogoś zbytecznego, opcję dodatkową, osobę "na doczepkę", kogoś, kto jest gdzieś zapraszany (o ile w ogóle jest) z racji pytania typu: "A x? Nie idzie z nami? Przecież to twoja... Razem...". Dodam, że sama staram się nikogo nie wykluczać, być
@schantelle:

"A x? Nie idzie z nami? Przecież to twoja... Razem..."

To znaczy, że zapraszają cię, nawet pomimo tego, że się nie oferujesz. To dobrze. Dobrze, że cię zapraszają. Niedobrze, że tylko w takiej formie, bo nie wykazujesz inicjatywy - to nie ich wina.
Nemayu - @schantelle: 
"A x? Nie idzie z nami? Przecież to twoja... Razem..."
To znac...
Mireczki.. co byście zrobili na moim miejscu.

Mieszkać we własnym mieszkaniu w stolicy Podlasia. Pracować fizycznie i zarabiać trochę ponad minimalną.

Przeprowadzić się do stolicy , wynająć coś i pracować na stanowisku biurowym .. ale żyć od pierwszego do pierwszego

#kiciochpyta #zycie #praca
@xxxxxxxx12: jak już masz wyjechac to na zachód...przynajmniej coś odłożysz, porobisz pare lat, wybudujesz coś czy kupisz i nawet jak będziesz tu pracować w mało płatnej pracy to sobie pożyjesz.
Moim marzeniem jest kiedyś znaleźć kobietę z którą włączę sobie tę nutkę,
ona się do mnie przytuli i nawet nic nie powie tylko sobie tego wysłuchamy,
zrozumie to tak jak to sobie wyobrażam i jakoś tam przez życie będzie iść
ze mną chociaż zupełnie nie wiem dokąd, a najlepsze jest to, że to się nigdy nie zdarzy w ogóle nie ma takiej opcji, a ja nigdy nie przestanę marzyć nawet będąc dorosłym(a
Jajozjadakure - Moim marzeniem jest kiedyś znaleźć kobietę z którą włączę sobie tę nu...
@Jajozjadakure
@Szakal12: @PolskaPrawicaLubiWCzoko
Ale chłop o dzieciach nic nie wspomniał xD

I chyba wygląda na to, że skoro Mirek marzy o kimś, z kim mógłby iść przez życie, w wy macie odwrotne marzenie, to trochę smutno, bo chyba nie jesteście z tymi osobami, do których chcielibyście powiedzieć - chodź ze mną.

Ja w sumie tę piosenkę bardziej teraz kieruję do jakiejś swojej podświadomości, albo do syna. Nie ma co chyba marzyć