To co najszybciej ludzie urodzeni 1980-2010 zaczną odczuwać to puchnące koszty utrzymania systemy emerytalno - zdrowotnego.
W Niemczech już są pomysły o dodatkowym obciążeniu na domy opieki. Absurdalne w kontekście tego, że Niemcy miały dzietność 1.5 już w 1975 roku. Te koszty będzie się wrzucać tylko na pracujących - inflacyjnie, podatkowo, składkowo itp.
Praca nie będzie miała sensu w takim otoczeniu (już ma coraz mniejszy), osobiście przygotowuje się do tego żeby maksymalnie
W Niemczech już są pomysły o dodatkowym obciążeniu na domy opieki. Absurdalne w kontekście tego, że Niemcy miały dzietność 1.5 już w 1975 roku. Te koszty będzie się wrzucać tylko na pracujących - inflacyjnie, podatkowo, składkowo itp.
Praca nie będzie miała sensu w takim otoczeniu (już ma coraz mniejszy), osobiście przygotowuje się do tego żeby maksymalnie




















Inna ciekawostka - o ile programy dot UBI, bezwarunkowego dochodu podstawowego - były prowadzone, obecnie żaden kraj nie ma tego na stałe. Ciekawi mnie jeszcze porównanie, gdyby dorzucić do tej tabelki wskaźnik jakości życia, obciążenia socjalnego oraz zadłużenia.
Wygenerowane przez SI, pobieżnie sprawdzone.
```
|
Reszty nie sprawdzam bo ciężko się to czyta na tel.
Edit: dla Irlandii i UK też się nie zgadza na moje