Zastanawiam się, czy kupić fatbike i przerobić na elektryka, bo na śniegu pójdzie jak burza, czy przerobić obecny rower górski na elektryka. Testowałem kiedyś fatbike w głębokim piachu. Bajka. Tempo dobre miałem, bo lekki na osprzęcie wysokiej klasy.
  • Odpowiedz
Dziś 7 stycznia wieczór na Uber Eats. Stawki początkowe były słabe, ale klienci albo dawali napiwki, albo Uber dosypał za warunki. Kursy krótkie, a najkrótszy na drugą stronę ulicy. Większość na osiedla deweloperskie. Warunki trudne, ślisko, piach, zaspy, tempo ślimacze, iż nawet raz Uber mnie upomniał, że klient czeka na dostawę, bo wybrałem mniej optymalną ścieżkę, ale bardziej przejezdną.

Byłem jedynym dostawcą na rowerze. Wszyscy inni wozili samochodami. Mogę dalej wozić, ale bez
@SendMeAnAngel +11
Na koniec statystyki z dostaw 6 stycznia.

🟩 Uber
🕑 4 godziny online
🚲 6 przejazdów
💰 111,09 zł brutto
SendMeAnAngel - Dziś 7 stycznia wieczór na Uber Eats. Stawki początkowe były słabe, a...

źródło: podsumowanie_2

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętajcie o tym, że na konto dostaniecie znacznie mniej, w zależności od podatków i prowizji, jakie musicie płacić:
- prowizje dla partnera
- ZUS (jeśli to wasza jedyna praca)
- NFZ (jeśli jeździcie na UZ, nie B2B)
- podatek dochodowy (do pewnej kwoty)
- ryczałt za wynajem pojazdu partnerowi
  • Odpowiedz
Na delivery w Rzeszowie dziś żniwa, brakuje kurierów, ale mało płacą. Zamówienia ciągle wpadają, ludzie zamawiają, bo gotować samemu się nie chce, ale stała się rzecz dziwna. Otóż Uber wrzucił mi zamówienie, kiedy wsiadałem do windy, a w windzie nie było zasięgu i nie dało się zaakceptować. Gdy połączenie zostało przywrócone, przez kolejne pół godziny nie wpadło nic.

Czyli platforma Uber karze użytkowników za odrzucanie zamówień.

Dziś Glovo płaciło mało, ale odrzuć 2 razy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dużo jest zamowień z na obrzeżach miasta, że trzeba np 3-4km przejechać do klienta? czy wiecej centrum?


@grand_khavatari: Kilka mi takich wpadło, że na drugi koniec miasta, raz na osiedle położone na totalnym zadupiu. Uber.

Natomiast Glovo to przeważnie krótkie trasy max 1-2
  • Odpowiedz
McDonald na Lwowskiej w Rzeszowie trafia na #czarnolisto ale finalnie misja zakończona sukcesem. Oski był zadowolony z dostawy.

Czekałem półtorej godziny, bo aplikacja ciągle przesuwała ETA, więc myślałem, że robią, ale priorytet ma McDrive. Okazało się, że totalnie zapomnieli o zamówieniu, a raczej nie wiedzieli, mimo że na początku babka odebrała numer.

- Jaka aplikacja?
- Uber Eats.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podsumowanie pierwszego dnia na delivery tuż po północy:

💸 0 PLN
📱 0 zamówień
⌛ 45 minut
🚴‍♂️ 10 km kręcenia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BTW muszę zrobić dokładniejszy research, czy namolnie reklamowany partner jest najtańszy do okazjonalnej jazdy. Na przykład w opisie jest, że Glovo pobiera opłatę 5 zł co tydzień. Nigdzie nie mogę tego potwierdzić. Być może za rozliczenie z partnerem.

Czyli za utrzymanie konta w Glovo wyjdzie 20 zł lub 25 zł za 1 miesiąc. Do tego prowizja partnera 30 zł. Brak B2B, więc tak czy inaczej musisz korzystać z partnera. W sumie 50 zł
  • Odpowiedz
Kontynuując komentarz, bo nie mogę już edytować:

W tamtych latach platformy delivery to była bańka i jak ktoś stworzył taką platformę i umiał przekonać klientów do korzystania z niej, przewidział, że aplikacje w telefonach zastąpią przeglądarki internetowe, to został biznesmenem.

https://www.forbes.pl/biznes/lech-kaniuk-radzi-jak-otworzyc-wlasna-firme-zaczynaj-sprzedawaj-rekrutuj-licz/lprbbfy

Warto
  • Odpowiedz
Chciałem chociaż końcówkę roku przeżyć pozytywnie, inaczej niż szary dzień, to nawet tu wjechał autosabotaż.

No i co ja robię ze swoim życiem??? Trzeci rok z rzędu oglądam Dexterowskiego i czekam na dymy. Tak się zastanawiam, co na tych filmach jest takiego interesującego. Gość jeździ po mieście i rozwozi szamę. Na początku można było pozwiedzać Kraków, zobaczyć osiedla, czasem wpadły odcinki czysto rowerowe, vlogi z podróży, zmiany w prawie, ale pomysły się wyczerpują.

Inne
SendMeAnAngel - Chciałem chociaż końcówkę roku przeżyć pozytywnie, inaczej niż szary ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę kupić torbę termiczną, bo ludzie dziwnie patrzą jak w Wigilię i święta na rowerze jadę, a tak będzie wymówka, że w pracy.

Po co zamawiać cokolwiek przez aplikacje?
👉 chcesz zamówić kebsa
👉 płacisz 25 zł za dowóz
👉 płacisz 25 zł za zbyt małe zamówienie (często jest minimalna kwota)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytałem już, ale nikt nie odpowiedział. Jakie jest zapotrzebowanie na kurierów rowerowych w święta, sylwestra, itd.? Jak zacząć, ale tak, aby się nikt o tym nie dowiedział poza skarbówką? Nie chcę zabierać pracy, więc będę brał najbardziej pojechane zlecenia, a cały przychód przekażę na cele charytatywne, nie wiem, może jakieś prezenty dla domu dziecka czy coś.

Gdybym miał działalność, to git, ale z tego, co mi się obiło, to i tak platformy wolą

Jeździć w święta jako kurier - just for fun?

  • Tak - zobaczysz, jak to jest 59.5% (22)
  • Nie - nie zabieraj pracy biednym 40.5% (15)

Oddanych głosów: 37

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kusi mnie pośmigać w święta i weekendy jako kurier rowerowy. Po prostu dla zabawy. Miałem już taki pomysł, kiedy wybuchł COVID-19, ale nie wiedziałem, jak się w to wkręcić i nie narobić sobie kłopotów, by nikt poza Urzędem Skarbowym o tym nie wiedział.

Ale z tego, co widzę, to chętnych do jazdy nie brakuje i jeśli mam zabierać pracę biednym, to dam sobie spokój.

Czy w święta jest sens śmigać? Restauracje raczej zamknięte, ale
SendMeAnAngel - Kusi mnie pośmigać w święta i weekendy jako kurier rowerowy. Po prost...

źródło: craiyon_000835_Pepe_The_Frog_dowozi_jedzenie_na_rowerze_g_rskim_po_mie_cie_w__wi_tecznym_klimacie

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyszniarz: Na Pyszne czy Wolt może być przypał, ale na Glovo i Uberze nic Ci nie grozi. Najwyżej oznaczone konto na Uberze, ale to też chyba schodzi po jakimś czasie.
  • Odpowiedz
Patologiczny dostawca jedzenia, który stracił już raz zęby w wypadku samochodowym
nic sobie z tego nie robi i dalej jeździ zmodyfikowanym rowerem ponad 50km/h
i to w niezablurowanych momentach filmu więc w tych, gdzie zamazuje pewnie śmiga 70+
Jedyny plus tego jest taki, że Pan dla którego taki Grzyb wiezie jedzenie będzie miał je szybciej.
A obyrwają tysiące normalnych użytkoników rowerów elektrycznych przez takiego jednego gamonia

#rower #ubereats
okoboji - Patologiczny dostawca jedzenia, który stracił już raz zęby w wypadku samoch...

źródło: 11

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

normalnych użytkoników rowerów elektrycznych

@okoboji: Myślisz o tych "normalnych", którzy z----------ą po mieście motorowerami lub motocyklami z pedałami, udającymi rower elektryczny podobnie jak on tylko, że się tym nie chwalą? Czy o tych "normalnych", którzy nie mają manetek, w kole mają silnik 250W i nie jeżdżą na nim szybciej niż 25 km/h?
  • Odpowiedz