Nielegalna lakiernia za oknem. Właściciel twierdzi, że "tworzy sztukę"

Trzy metry od domu pani Emilii w warszawskiej Wesołej działa nielegalny zakład blacharsko-lakierniczy. Mieszkańcy od lat żyją w hałasie i chemicznym smrodzie, przez który w upały nie mogą otworzyć okien. Mimo nakazu likwidacji komory lakierniczej i kontroli urzędników, prace wciąż trwają również n
z- 93
- #
- #
- #


















Jesteś idiotą jak myślisz że przy 35 na dworze w mieszkaniu jest 27. Okna działają jak szklarnia. Budynek musiałby nie mieć okien i potężną izolacje.
No to ci tłumacze że żeby chłód w dzień utrzymać musiałbyś nie mieć okiem i dobrą izolacje albo grubą ściane.