Strasznie bym chciał, żeby po mundialu selekcjonerem został Herve Renard. Zrobiłby z naszej kadry maszynę. Sam oficjalnie powiedział, że bardzo chciałby trenować Polskę, a do tego jego babcia pochodzi z Poznania, nazywała się Kamińska, a jego mama, urodzona już we Francji, na panieńskie nazwisko miała Cybulska. Dzięki temu leśne dziadki i „eksperci” nie będą mogli porównywać go do Sousy, w końcu ma w genach Polską Myśl Szkoleniową ( ͡° ͜ʖ
@Aquamen: Ja też, czym mniej Polaków w Polsce, tym lepiej dla kraju xd on akurat ma bardzo dobry warsztat i osiągnięcia. Z Zambią i WKS zdobył Puchar Narodów Afryki, z Marokiem awansował do MŚ 2018, to naprawdę dobry trener.

@proba1: Bielsa tak, ale Samapoliego #!$%@?ć, jest konfliktowy i do tego ma bardzo dziwne pomysły, które nie zazwyczaj nie działają
#anonimowemirkowyznania
System alimentacyjny to mam wrażenie, że sprawa w stylu "pomysł był dobry, ale wykonanie #!$%@?".

Opieka naprzemienna w tym kraju praktycznie nie istnieje jeśli przynajmniej jedna z dwóch stron nie ma równej gładzi pod sufitem. Alimenty nie mają górnych granic, i znane są przypadki kiedy ojcowie skakali pod pociąg, bo gdy zarabiał 6k to dostał 4500 alimentów na roczne dziecko, mając jednocześnie kredyt na mieszkanie albo w ogóle chcąc zjeść, i
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
System alimentacyjny to mam wrażeni...

źródło: comment_16693299434JmfqvJsAkW6aeMgAwRxwA.jpg

Pobierz
Co ubezpieczyć i dlaczego?

Podstawowa zasada ubezpieczeń dotyczy zabezpieczenia tego co może klientowi przynieść największe problemy finansowe, a nie tego co jest najbardziej prawdopodobne. Polacy uwielbiają ubezpieczenia o niskich, nieadekwatnych sumach oraz teoretycznie szerokim zakresie.

Stąd taka popularność świadczenia za urodzenie dziecka, śmierć teściowej czy 30 zł za dobę w szpitalu. Umowy takie są popularne jako grupówki, umowy pakietowe czy dodatki do abonamentów telekomunikacyjnych. Jeśli nie stać Cię na szeroki zakres ubezpieczenia
droetker4 - Co ubezpieczyć i dlaczego?

Podstawowa zasada ubezpieczeń dotyczy zabez...

źródło: comment_1669300153L4Gg08BeUL2nvRIFrvnl70.jpg

Pobierz
Macie jakieś plany dotyczące posiadania własnego potomstwa?. Z wiekiem coraz bardziej o tym myślę(23 lata), szczególnie kiedy ciocia zostawia mi dzieciaki. Fajne takie, jakby by to ty, ale mniejszy/mniejsza(XD). A twoje podejście do życia, ma duży wpływ na jego własne.
#pytaniedoniebieskichpaskow #dzieci #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta #rodzice #rodzina #feels
SaintWykopek - Macie jakieś plany dotyczące posiadania własnego potomstwa?. Z wiekiem...

źródło: comment_1669230814oY3zZ7VabL5GSQDfN8WdZt.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@SaintWykopek:
Mam wrażenie, że nie da się nie lubić dzieci. Ewolucja o to zadbała. Przebywanie z takim szkrabem jest przyjemne, a to dlatego, że jak jest zły, wesoły, smutny, to na całego, nie ma hamulców i filtrów. Ta szczerość jest bardzo odświeżająca.
Myślę, że jak ktoś mówi, że nie lubi dzieci, to ma na myśli że nieswojo się przy nich czuje. Bo jednak to są takie emocjonalne ludziki, a przez to
- Komuś po prostu może nie podobać się na świecie.

- To znowu wracamy do powodu konkretnego. Dlaczego się nie podoba?


@Lonate: Fatalne zdarzenia, do których nieustannie dochodzi na świecie, są konkretnym powodem. Właściwie jedyną poprawną reakcją świadomej istoty na to, co się dzieje i generalnie na to, jak działa zjawisko życia (dosłowne i niedosłowne pożeranie się wymuszenie zaistniałych organizmów), jest właśnie niepodobanie się.
Co #!$%@?? ( _)


@chwed:
No własnie to #!$%@?. Standardowo leci:

bo tak trzeba

bo co mama/teściowa/ciotki powiedzą

bo wszyscy tak robią

bo będzie mu przykro że inne dzieci na komunię dostają prezenty

bo niczemu to nie szkodzi a może się przydać w przyszłości

bo fajna uroczystość będzie na pamiątkę itd…
#anonimowemirkowyznania
Czy odczuwaliście kiedykolwiek pociąg do biologicznego rodzeństwa (1 lub 2 rodziców wspólnych) lub kuzynostwa? Lub pociąg do spowinowaconego rodzeństwa? Jeśli tak, jak sobie z tym radziliście/łyście?

Pytam, ponieważ spotykam się z podobno częstymi historiami, w których biologiczne rodzeństwo (mające 1 lub 2 wspólnych rodziców) żyje i wychowuje się osobno, przypadkiem spotykają się na późniejszych etapach życia i nagle odczuwają bardzo silny, wzajemny pociąg do siebie, a dopiero później dowiadują się, że
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy odczuwaliście kiedykolwiek poci...

źródło: comment_1669151667RZ93KYfvdY9nWAs0ZAmWlJ.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Nigdy się nie spodziewałam że będę musiała to przechodzić ale mam problem z #chrzest bombelka.
Jestem niewierząca, z mało religijnej rodziny. Mój mąż jest niewierzący z religijnej rodziny, do kościoła nigdy nie chodził w trakcie naszego związku ale wymusił na mnie ślub kościelny. Teraz wymusza chrzest dziecka mimo że planowaliśmy nie chrzcić. I tu mam poważny problem bo nie mam absolutnie nikogo kogo mogłabym poprosić o bycie chrzestną. Chrzestnym będzie jego
@AnonimoweMirkoWyznania

To jest w ogóle niepojęte dla mnie. Czy wy jesteście jakimiś przedszkolakami, że ktoś kogoś jest w stanie do czegoś zmusić w związku, gdzie dwoje ludzi się podobno kocha? Przecież można jak człowiek pogadać, szczególnie że chodzi o podstawę związku czyli o wspólne wartości.

Ja wiem, że dla niewierzących ślub kościelny to jest tylko ładna otoczka, ale to przecież budowanie fundamentu związku na jednym wielkim fałszu, bo w zasadzie od samego
A) Mamy super laski, ziomków, kase, sex, ruchanie, chlanie, cpanie, mozecie nam oje**ac lachę, kupujemy huracana, willa, apartament, mieszkamy sami, mamy po 16 lat, starzy dają kasę, seks 24/24 z laskami, ziomkami, w trójkącie, w kącie. Najlepsze bluzy, ciuchy, stylówa, mamy super luz i jestesmy cool, ociekamy drippem, drillowcy na zawsze, wszystko kurła za tysiące stary, obczaj bazę, vitkacy, balanciagi, luz spodni w kroku, ciemne okulary, bujanie sie po miescie, Poznań -
TLDR: System alimentacyjny w polsce to porażka, która absolutnie nie służy dzieciom, ale udupi faceta resztę jego życia

Chyba ten czas abym wyrzucił z siebie i opowiedział o swoim problemie, ku przestrodze:

Byłem z dziewczyną, po bardzo krótkim czasie, gdy związek zmierzał do rozstania, zdarzyła się wpadka. Urodziło się fajne dziecko. Żeby dziecko miało namiastkę normalności, wynająłem mieszkanie z kobietą i zaakceptowałem syna. Niestety szybko okazało się ze z kobietą nie da
Czy jest tu ktoś kto naprawdę ma dobre relacje z dalszą rodziną i absolutnie wszystko jest w porządku? Bo ostatnio myślę o tym i wychodzi na to że nikt, kogo znam nie ma dobrych relacji właśnie z jakimiś ciotkami wujkami dziadkami tylko zawsze jakieś są kwasy #!$%@? jakieś kłótnie jak nie o pieniądze to nie wiem jakiś kościół czy inne gówno

No i nie bez powodu jest takie przysłowie że z rodziną