Ahhh, jak ten czas leci... Na zdjęciu jest mój tata, równo w 1993 roku przed zawodami Regaty Twister Cup 1993 nad Jeziorem Kisajno. Miałem wtedy 5 lat, tata zawsze na wakacje zabierał mnie na regaty i łodzie, gdzie od małego zaszczepił we mnie ducha tego sportu. Do dzisiaj pamiętam poranny zapach parzonej kawy, zapach benzyny z Mercedesa W220, którym tata codziennie robił rundkę do CPNu po p-------y, a następnie udawaliśmy się do
chalwaklb - Ahhh, jak ten czas leci... Na zdjęciu jest mój tata, równo w 1993 roku pr...

źródło: IMG_20232411

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thighslapper0: ksiazka ktora stara sie wytlumaczyc dziecku, czemu rodzice sie rozwodza, jakie temu towarzysza emocje, ze to nie jest wina dziecka itd.
Poruszajaca trudny temat w dosc przyjazny sposob, skierowana do przedszkolakow.
Cos czego zapewne rodzice, bez obwiniania siebie nawzajem, nie beda w stanie zrobic.

I wchodzi wykopek caly na bialo hehe hehe patrzcie jaka glupia ksiazka, przeciez wystarczy dziecku powiedziec i wszystko bedzie
  • Odpowiedz
#kiciochpyta #dzieci #rodzice #rodzicielstwo #rodzina

Mirki, poszukuje obrazka który tutaj się przewijał, odnośnie krzyku rodziców na dzieci. W skrócie obrazek przedstawia pokolenia, które krzyczą na siebie od lewej do prawej a w ostatnim kroku rodzic, na którego krzyczeli odgradza się tarczą i nie krzyczy na dziecko. Ma go ktoś pod ręką?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hermie-crab: A czego dzieciko nie rozumiesz? Jak nie dasz żulowi na p--o jak ciępod sklepem zaczepi to znaczy, że nie chcesz opiekować się swoim kotem???

Jaki fikołek doprowadził cię do tej konkluzji??

W rzeczywistości jest tak:
- Moja żonka ma dwie lewe ręce do pracy, więc chcąć - nie chcąc jak muszę z---------ć po 12h, żeby rodzinę utrzymać.
Chętnie bym się z Brajankiem pobawił, ale musze pracować. Po rozwodzie -
  • Odpowiedz
#rodzina #patologia przyczyną tego kim jestem jest to, ze urodziłam sie w patologii. Nie w biednej normalnej rodzinie tylko w patologii.
Pijaństwie. To odebrało mi wszekka energię do życia albo nigdy nawet będąc dzieckiem jej nie miałam. Marzeń, planów, milosci nigdy. Za to cale moje życie dominuje we mnie bezsens, pustka, smutek, samotność i chęć śmierci. Nikt mnie tu nie chciał. To chcenie mogłam otrzymać jedynie od własnej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej,

pytanie do osób które pochodzą z prostych rodzin, a osiągnęli lepsze zarobki bo zostali np. #programista15k lub lekarz.

Jak sobie z tym radzicie? Bo ja średnio. Moi rodzice ciężko pracują, tracąc resztki zdrowia, żeby w miesiąc zarobić tyle ile ja w tydzień.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wątpię, by twoi rodzice, jeżeli są normalni, nie cieszyli się, że dobrze zarabiasz i mieli ci za złe, jak zaczniesz wydawać uczciwie zarobione złotówki.
A to, że ci dają pieniądze, nawet jak mają mniej, to po prostu cecha każdego rodzica, do końca będą uważać, że muszą o ciebie dbać, tego się nie da wyleczyć.
  • Odpowiedz
Inba w rodzinie, weekend s---------y, wszyscy mówią że to moja wina xD. Kuzynka wyprawiała urodziny dla swojego bąbelka (6 lat). Oczywiście ciotki, babki i inne rodzeństwo poprzynosiło prezenty za miliony, jakieś klocki lego, konsole i inne cuada na kiju. Ja chciałem dziecko coś nauczyć a nie tylko rozpieszczać, więc dałem prezent jak na obrazku:

- Książka "Kuba i jego wyścigówka" - bo młody jest fanem różnych gier typu Need for Speed, ale niech
duszanzkapitana_dupy - Inba w rodzinie, weekend s---------y, wszyscy mówią że to moja...

źródło: s

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 435
@duszan_z_kapitana_d--y: Ja zawsze kisnę, jak widzę to zdjęcie, ale nie z tej paczki, tylko z debili na wykopie, którzy bronili autora tego gówna i krytykowali OPa co mu się nie spodobało xD To był jakiś matrix.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moja kobieta jest zazdrosna o moją relację z naszą córką.

To jest dla mnie jakiś cyrk. Młoda dorasta i robi błędy. Moja kobieta reaguje emocjonalnie, krzyczy, przeżywa.

Ja za to jak zawsze - spokój i żelazna konsekwencja ale też wyrozumiałość i dużo ciepła. Wymagam ale rozumiem. Daje przestrzeń ale stawiam granice. Traktuje poważnie problemy dziecięce ale uczę radzenia sobie z nimi. Chcę być ojcem, mentorem ale i godnym zaufania
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: daj jej do poczytania stos literatury pedagogicznej. Powiedz, że z tego wszystkiego wiesz jak ogarniać, żadna wiedzą tajemna i że to jej może pomóc.
Popatrz też na Wasz związek. Jeśli ona czuje się niepewnie z Waszej relacji może uważać, że chcesz aby to córka w sferze emocjonalnej zajęła jej miejsce. Głupie, ale i tak bywa.
  • Odpowiedz