Escitalopram, paroksetyna, pregabalina, alprazolam, sulpiryd, buproprion, duoleksytyna, oxazepam. To bralem.

Dobrze czuje sie jedynie po alprazolamie, ale wiadomo. Co jeszcze co nie jest ssri sprobowac na fobie spoleczna i depresje?? Oczywiscie po konsultacji z lekarzem. Chcialem wnioskowac o selegline tylko ona w takich stanach jest juz od 2 lat zatwierdzona na depresje, a u nas dalej tylko na parkinsona.

#depresja #fobiaspoleczna #psychiatria
No to wbijaj więcej - 300-500 tygodniowo. Nakup sobie pełna profilaktykę.
Do tego jeszcze jakieś środki nasenne sobie zorganizuj, żeby uregulować perfekcyjnie cykl spania.

Do tego jak dorzucisz treningi, cokolwiek (ja od siebie polece mocne interwalowe na orbitreku) to musi pomoc.

Za jakieś poważne mózgojeby nie bral bym się, przed sprawdzeniem podstaw. Najpierw sprawy pierwsze.
@JacekJaworzec z czasem po sertra zaczyna dochodzić coraz więcej skutków ubocznych, biegunki, losowe fazy bezsenności, zimne poty, nadmierne poty, że bóle brzucha, itp itd. Wśród lekarzy jest modna bo dużo pacjentów ja toleruje na krótka mete tak do roku dwóch lat, to wypisują na masę i mają spokój na rok zanim muszą zacząć myśleć jaka inna substancja się wstrzelić w pacjenta. Straszne gówno
Co zlego jest w uzaleznieniu od benzo? Pytam serio. Jesli pomaga mi to normalnie zyc i funkcjonowac w spoleczenstwie i sie socjalizowac (co jest niemozliwe bez benzo) to co w tym zlego? Biore po 0,5 - 1 mg alprazolamu i fazy po tym nie mam tylko efekt terapeutyczny. Taka pregabalina daje juz wieksze uczucie ,,fazy””. Chodzi o to, ze z czasem przyjda jakies straszliwe skutki uboczne? Jesli nie to mi pasuje bycie
#anonimowemirkowyznania
Hej. Cierpię na silną nerwicę połączoną z atakami paniki, praktycznie nie mogę przez to wychodzić z domu. Leczę się seronilem 20mg. Ustało mi ciągłe kołatanie serca na tle nerwowym i mogę w miarę normalnie spać, ale poza tym nie widzę jakiejś ogromnej poprawy. Chciałabym spróbować zamienić go na parogen. Czy przy zmianie jednego SSRI na drugi mogę od razu zacząć od większych dawek i w razie problemów wrócić do poprzedniego leku?
OP: @Beer_Is_Good_For_You - oczywiście że się spytam przy przepisywaniu recepty. Wiem już ze wcześniejszych rozmów z lekarzem, że zmiany na inny lek SSRI można dokonać z dnia na dzień. Chciałam się natomiast dowiedzieć czy ktoś tutaj tak robił i jak wyglądały efekty takiej zmiany w praktyce. Opinie ludzi, którzy mieli podobny problem są też dla mnie bardzo ważne.

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Poczucie maksimum ambiwalentności, kpiąco z człowieka następuje - w momencie przesilenia czyli wymiany starego z nowym gdy jest mniej więcej po połowie. Gdy chce się tego co nowe, o co się stara (i wywołuje to poczucie ognia, agresji, nacisku na ten cel) inaczej do tego jak do tej pory się żyło (co pozwala nie mieć przymusu przystosowywać się do nowego, nie mieć wątpliwości, nie bać się że zrobi się z siebie debila,
@nicnievmim: wiem coś o tym też czsem udaje że jest ok ale nie jest ;( ale zbróbuj różnych rzeczy np jutro pogram gre a jutro jutro będe w grupie gdfzie się przerabia hot wheelse a jutro jutroi bede zbierać znaczki pocztowe
#anonimowemirkowyznania
Jestem po 30. Od gimnazjum miałem skłonności depresyjno-nerwicowe. Od ostatnich 10 lat po cichu walczę z poważnymi zaburzeniami lękowymi i somatyzacyjnymi, które od kilku ostatnich lat w zasadzie uniemożliwiają mi samodzielne, komfortowe funkcjowanie.

Obejmują one - w różnych proporcjach i w różnym natężeniu, w zależności od dnia - uczucie stałego niepokoju, dyskomfortu i pobudzenia, przyspieszony puls i "dodatkowe skurcze", uczucie duszności/ściskania w gardle, bóle głowy, napięcia mięśni, problemy ze snem, zawroty
Pobierz
źródło: comment_1651785833K648hrjBNeWpSaoiu9qd5r.jpg
#anonimowemirkowyznania
Cześć, jakiego psychiatrę jesteście w stanie polecić w #katowice #rudaslaska #slask? I na NFZ, i prywatnie.

Myślałem, że uda mi się uporać z moimi problemami, ale jest tylko gorzej i czuję, że powoli już nie daję sobie rady.
#psychiatra #psychiatria #fobiaspoleczna #samotnosc

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6272af00fe79d83f443d7fd0
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował:
Dobra bylem u #psychiatra, mam ataki paniki, stany depresyjne, jestem #dda. Dostalem leki i lekarz powiedzial ze przydalaby sie terapia ale do tego trzeb dojrzeć i miec na to sile. No ok rozumiem to bo czytalem o terapiach i czasami to jest ciezkie gowno do przejscia i trwa nawet kilka lat a i tak moze stanac w martwym punkcie. Pytanie do was czy branie ssri bez terapii ma sens? Czy
@BIGos11 jeden rabin powie tak drugi powie nie. Zdecydowanie połączyć to i to. Ssri Cię postawi na nogi ale naprawić musisz się sam/z terapią. Ja biorę samo ssri i było git, ale teraz wróciło i szukam terapii
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@BIGos11: ja kiedyś ssri, teraz od prawie dwóch lat terapia dda. Bardzo polecam znaleźć jakąś profesjonalna pomoc dda, w moim przypadku terapia bardzo pomogła, stanęłam na nogi i o wiele lepiej funkcjonuje. Są momenty bardzo trudne, ale z perspektywy czasu wiem, że były potrzebne bo to jest proces. Warto mieć wtedy jakieś bliskie osoby i spokojna przestrzeń dla siebie. Trzymaj się :)
#niebieskiepaski #film #podrywajzwykopem
#rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #psychologia
#psychiatria #przegryw

Lvl25 here
#!$%@?ło mi w głowie po obejrzeniu Titanica kilka dni temu. Dawno temu oglądałem ten film i nawet trochę nim gardziłem, nie sądziłem że wywoła u mnie takie emocje po latach. Jakoś nie mogę sobie poradzić z tą całą historia (głównie watek romantyczny). I #!$%@?ć to, że sie znali z 2 dni. Zazwyczaj mam tak, że trapią mnie takie nie "przepracowane" w głowie
@borzeczka: tam sa wyjscia w czwartki a wejscia w piatki, tylko trzeba sie zglaszac i nie wypasc z kolejki, ja w pierwszy piatek bylem piaty w kolejce, w drugi piatek bylem drugi, a w trzeci juz jechalem. Albo ktos zachlal w kolejce przede mna, albo po prostu zrezygnowal, albo ktos z semestru nie wrocil z przepustki albo costam przeskrobal ostro. Zadzwon sama nawet i sie zorientuj co i jak dokladnie, to
Ok, mialem stresujacy wyjazd 320 km do WKU na nadanie kategorii jako fobik z gigantycznymi napadami leku i co? I nic bo psychiatra wypisal mi xanax. Usunal leki, ale zachowal trzezwosc umyslu, a nie jak pregabalina co i tak nic nie pomaga, a jak wezme za duzo to wjezdza faza jak u starego pijanego. Po alprazolamie w koncu czulem sie normalnie - tak jak czulem sie kilka lat temu kiedy na nic
#anonimowemirkowyznania
Po dogłębnych refleksjach dochodzę do bardzo prostego wniosku, że w życiu każdego człowieka istnieją tylko dwa podstawowe problemy - cierpienie i śmierć.

W zasadzie jedynym problemem są różne formy cierpienia (w tym to związane ze śmiercią), ale dla uniknięcia dziwnych i niepewnych wniosków zakładam, że eliminując cierpienie, warto troszczyć się o maksymalne przeciwdziałanie śmierci poprzez podtrzymywanie i udoskonalanie naszego istnienia.

Pytanie: jak w praktyce sobie radzicie z tymi dwoma problemami
Pobierz
źródło: comment_1651679135SzpIL905Y0cWAI1VbDPWWX.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: Totalnie sobie nie radze z pojęciem śmierci. Od pół roku intensywnie rozważam nad tym tematem i jest coraz gorzej. Pogłębiam się w beznadziei. Każdy dzień to strach i ból w sercu, że kiedyś znikne, tak samo jak moi bliscy itd... Wiem, że przejmowanie się przyszłością, śmiercią to głupota. Powinno się żyć tu i teraz i korzystać póki można. Ale ja nie umiem... Nie potrafie znaleźć nadziei na życie po śmierci
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo istnieje tak naprawdę tylko jeden problem człowieka - zła perspektywa spojrzenia na wszystko. Jeśli umiesz odpowiednio spojrzeć na siebie i świat, to właściwie wszystkie problemy (łącznie ze śmiercią i cierpieniem) przestają być problemami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co dokładnie należy zrobić i jak, to jednak dość szeroki i złożony temat. Polecam Alana Wattsa i jego wykłady o filozofii orientalnej, ponieważ moim zdaniem on najlepiej umiał
#anonimowemirkowyznania
Gdyby ktoś mnie zapytał czy w razie wybuchu #wojna poszedł bym do walki za Polskę, moja odpowiedź brzmi absolutnie nie. Gdyby ktoś mnie zatrzymał, dał broń i kazał walczyć za ojczyznę, poszedłbym do najbliższego lasu, odpalił tutorial na youtube jak się strzela z broni palnej i wycelował sobie w głowę. Ten kraj to dno i kilometr mułu. Zaczynając od służby zdrowia, jeśli miałeś pecha i zachorowałeś to o ile nie jesteś
Iurass9: Jakby na pocieszenie podam Ci swoją historię. Ja jestem w nieco innej sytuacji, jest źle z psychiką ale chociaż miałem prace i kasę na prywatnych psychiatrów i psychoterapie (kilka). Czy to coś pomogło? Prawie nic. Jest równie żałośnie co w Twoim przypadku na leczeniu NFZ, nie mam nawet jednoznacznej diagnozy, n-ta terapia nie działa, tak samo leki. Zdaje sobie sprawę, że Twój stan psychiczny jest znacznie gorszy przez brak pieniędzy
LordSnow: Polska to katolicki nacjonalistyczny post-komunistyczny obóz. W dodatku z kompleksem zarówno niższości - wszystko nam wszystko zabrali, niech Szwedzi i Niemcy oddają, szkoda że cała Ameryka Południowa się nie upomina o odszkodowania od Hiszpanii, ale o tym to polskie zwierzęta nacjonaliści nawet nie wiedzą. I kompleksem wyższości - Unia taka zła, Niemcy tacy źli, my jesteśmy najlepsi bo u nas aborcja jest nielegalna i myślimy 500 lat do tyłu, meanwhile
@Deckera: hmm wolałbym się nie chwalić, bo uważam, że psycholog był naprawdę spoko, a mogłoby to puścić złą sławę nieudanej terapii i to by było średnio zgodne z prawdą. Ale ta osoba robiła terapię poznawczo behawioralną. Bardzo mało adekwatna forma dla mnie jeżeli mam być szczerym :/