Serio się starałem. Uprawiałem sport, żeby poprawić psychikę, jakieś techniki oddechowe, medytacje, próby wyluzowania.
Wszystko niby coś tam daje, ale geny są silniejsze. To jest inaczej zbudowany mózg. Walka z tym to jak próba zmniejszenia lub zwiększenia długości fiuta.
Adhd,





















- 22 lata, technikum
- umiem tabliczkę mnożenia w pamięci
- nie rozumiem zadań z treścią
- nie zapamiętuje żadnej sekwencji kroków