@o__0: zjezdzalismy razem windą bo ja wychodziłem a ona oczywiście do sklepu bo "hehe akurat skończyło mi się (tu dowolne kłamstwo)" Napisałem do niej gdy się rozstaliśmy. Każde wspomnienie o alkoholu wywołuje u niej napad agresji, nie chciałem tego oglądać.
Chyba już ostatni raz wygarniałem cokolwiek matce. Ostatnio z nią gadałem i powiedziałem o paru rzeczach z przeszłości, za które mam do niej żal. Oczywiście w odpowiedzi dostałem jedynie aludzkie, wypaczone z czegokolwiek, puste spojrzenie. Zero refleksji, zero sumienia, zero czegokolwiek. Co najwyżej za to padają słowa wyparcia, przeplatane na przemian wyuczonymi sztucznymi tekścikami, ewentualnie do zestawu dochodzą jakieś "wiem, wiem" na odczepne. To wszystko tylko jeszcze bardziej mnie wpienia, bo udowadnia
@Bahupl: po prostu się nie rozmnażaj, to nie będziesz musiał oczekiwać, aż osoba, którą zrobiłeś, zacznie sama bulić za egzystencję, do której ją zmusiłeś xD
@telegazeciarz: to proponowałbym dokształcić się w tym zakresie, nabrać pewności, bo to w twoim interesie jest, dzięki temu dowiesz się jak gadać i czy w ogóle warto z nią gadać, bo jeśli jest narcyzem, to najlepiej się wyprowadzić i zerwać stosunki, kopnąć w dupę, albo i w łeb.
Chciałbym zapytać szanowne grono eksperckie z portalu z śmiesznymi obrazkami o zdanie czy warto w moim przypadku warto brać prawnika i iść do sądu z ZUSem w sprawie renty.
ADHD, depresja lekooporna (mam papiery że przyjąłem całą karuzelę leków, również takie jakie lit, lamotrygina czy ketamina), DDA. Uciążliwy zespół suchego oka przez dysfunkcję gruczołów meiboma- permanentne zatyczki w kanałach łzowych, leczenie cyklosporyną, zabiegi jak punkcja gruczołów meiboma. Dyskopatia, fragment z MRI załączam.
@rewter: w przeciwieństwie do zamiaru podejmowania działań prowadzących do tworzenia osób m.in. takich jak op - ten to oczywiście jest, ale ponosić konsekwencji nie ma komu xD
Masz 13–15 lat. Twój ojciec ma 65 lat (służył w wojsku za komuny około 1970 roku) i ze względu na wiek bywa brany za twojego dziadka, choć na osiedlu wszyscy znają waszą sytuację. Ojciec pije. Masz już wykształcone mechanizmy obronne (jesteś cichy, wycofany, starasz się być niewidzialny). W szkole nie jesteś lubiany i rówieśnicy docinają ci z powodu twojego zamknięcia w sobie. Pijany ojciec wychodzi z domu do osiedlowego sklepu. Po drodze
Co byś zrobił?
Ściana milczenia - toisz chwile cicho i odchodzisz24.0% (6)
Obrócenie w żart (Stary znowu odklejony)12.0% (3)
odepchnięcie (co was to obchodzi)8.0% (2)
Wiem, był pijany...” lub „On po prostu tak ma...8.0% (2)
Próba usprawiedliwiania8.0% (2)
Udawanie ze to nic - ok spoko i zmiana tematu40.0% (10)
Z 15 lat temu bylem w podstawówce na wycieczce szkolnej (nie wiem po co pojechałem) gdzie klasa mnie cisnęła i mialem juz dość problemów i mama zadzwonila zeby poinformować mnie o czyms takim: Stary pojechał do sklepu i wyjeżdżając uderzył w radiowóz. A ze byl po alkoholu (nie wiem ile wypił) to mial problemy. Wnioski jakie wyciągnął? Jak wrocilem stary ciągle gadal ze to taki pech nieszczęśliwy wypadek, ze on nie chciał. A
Stare dziady które nie mają do zaoferowania dziecku nic poza własnym zmęczeniem, alkoholem i wegetacją przed telewizorem nie powinny miec dzieci. Np. Jak sie urodzilem to ojciec byl po 50. oprócz picia to tez bylo p------e w szkole zawsze myśleli ze to mój dziadek xD Żeby to byl Brad Pitt to bym rozumiał albo Gdyby chociaż chodziło o kogoś z charyzmą, pasją czy życiową energią... Ale zestawienie: 60-letni ojciec i 8-letni syn,
Ojciec lat 60 syn lat 8. Siostra ojca powiedziała mi: „Jesteś już spory kawaler, my nic nie możemy zrobić. Może ciebie posłucha. Pogadaj z tatą, żeby przestał pić.” Wróciliśmy do domu. Ojciec: „Synek, kocham cię. Zrobiłbym dla ciebie wszystko przeciez wiesz..”
Ojciec: Synek, a ty co właściwie robisz po pracy? Masz jakichś kolegów? Koleżanki? Jakąś dziewczynę? Syn: Nie mam. Ojciec: Uuuuuuu... A jak to jest w ogóle możliwe? Ja w twoim wieku to co chwilę... No jak to jest możliwe? Syn: Nie wiem. Ojciec: A może ty po prostu za mało się do ludzi odzywasz? Syn: – Tak.
najpierw w domu slyszysz od starego po pijaku "dzieci i ryby nie maja glosu" a kilkanascie lat pozniej: - czemu jestes taki cichy - odzywaj sie cos - kiedy dziewczyne nam przedstawisz niepotrzebnie taki niesmialy jestes - czemu tak ludzi sie boisz, ludzie to nie potwory - czemu unikasz wesel, przeciez to nasza rodzina
Eh, ja to chyba nie mogę zadawać się z rodzicami. Miałem dłuższe przerwy w kontaktach z nimi (z każdym z osobna, bo są rozwiedzeni) i było nieco bardziej znośnie. Jak tylko z jednym i drugim trochę pogadałem, to nagle wrócił w---w, nerwica i inne śmieci. Myślałem, że może jakoś mi przeszło, ale to wszystko tylko zostało uśpione i tam dalej siedzi. I będzie siedzieć i będzie reaktywowane za każdym razem, gdy ich
Chciałem zobaczyć jak to jest zrobić dzień przerwy od #medikinet (biorę 15). Poziom złego samopoczucia i myśli magicznych nie do opisania. Czysty eliksir myśli samobójczych. Jakbym się tak czuł na codzień żadne pieniądze czy zdrowie by mnie nie powstrzymały.
Wziąłem już dzisiejszą dawkę i jest z powrotem dobrze, nie wzięcie jednej wenlafaksyny czy duloksetyny przy tym to nic.
Btw z tygodnia na tydzień coraz gorzej po medi z brzuchem :/
zjezdzalismy razem windą bo ja wychodziłem a ona oczywiście do sklepu bo "hehe akurat skończyło mi się (tu dowolne kłamstwo)"
Napisałem do niej gdy się rozstaliśmy.
Każde wspomnienie o alkoholu wywołuje u niej napad agresji, nie chciałem tego oglądać.